„Piosenki o miłości są takie banalne”, śpiewał zespół Cool Kids of Death i rzeczywiście – to tematyka, w której łatwo ugrząźć w gąszczu wyświechtanych klisz. Ona i on trzymają się za ręce, serca biją mocniej, blask świec, bukiet róż, i oczywiście triada: „kino, kawiarnia i spacer”. W podręcznym zestawie metafor znajdziemy także miłość jako magię („rzuciła na mnie czar”), jako szaleństwo („ona i on dla siebie zwariowali”, „przez twe oczy zielone oszalałem”), wojnę (weźmy choćby Zapatrzenie Maanamu: „Miłość prawdziwa pali jak pożoga / Trafia prosto w serce, zabija jak wroga”) czy wszelkie żywioły i zjawiska atmosferyczne: ogień, sztormy, burze… Tak, napisanie intrygującej piosenki o miłości to niełatwa sztuka. Jednak jak mówił w rozmowie dla Culture.pl Jacek Cygan – człowiek, który, bądź co bądź, zna się na rzeczy – „Pisanie piosenek o miłości jest wyzwaniem, ale to ekscytujące wyzwanie – warto zmierzyć się z nim i spróbować podejść do tematu inaczej”.
Na tyle jest ono ekscytujące, że – jak się okazuje – miłość jest najczęstszym tematem tekstów w muzyce popularnej. W 2018 roku w czasopiśmie „Psychology of Music” opublikowano badania dotyczące piosenek notowanych w American Top 40 w latach 1960–2010. Ponad 67 procent z nich odnosiło się właśnie do związków i miłości. Co prawda, dla Polski nie mamy takich statystyk, ale możemy podejrzewać, że wyniki nie różniłyby się drastycznie.
Szukając polskich korzeni miłosnych piosenek, moglibyśmy kopać bardzo głęboko: do tradycji staropolskich dum, pieśni rybałtów czy ludowych erotyków, których etnografowie zebrali setki. Bezpośrednie źródła współczesnej tradycji polskiej piosenki znajdziemy z kolei w kabaretach z początku XX wieku – co ważne, to także początek ery fonografii. Dlatego w naszym zestawieniu znalazły się właśnie teksty z XX i XXI wieku (z jednym wyjątkiem). Pochodzą z różnych epok – dwudziestolecia międzywojennego, PRL-u, czasów transformacji i lat ostatnich. Piosenki, które zna każda osoba z polskim PESEL-em, i utwory mniej znane, a literacko ciekawe.
Dominują w nim oczywiście rozmaite oblicza polskiej muzyki popowej i rockowej, ale pojawiają się także nurty wywodzące się ze sceny punkowej czy hip-hop. Trzeba także zauważyć, że o ile niektóre stylistyki doskonale poruszają się w tej tematyce, tak dla wielu jest ona ewenementem (na przykład blackmetalowe piosenki o miłości to niezwykle rzadkie zjawisko – choć i takie istnieją).
Naszą uwagę zwróciło też to, że wiele tekstów piosenek, które momentalnie wpadają w ucho, na papierze nie wygląda już tak dobrze. Jak stwierdził brytyjski socjomuzykolog, Simon Frith: „dobre teksty piosenek nie są dobrymi wierszami, bo nie muszą”. Kluczowe jest brzmienie słów wraz z muzyką. Piosence bliżej jest do tradycji poezji oralnej, choć – jak wiemy na przykładzie Boba Dylana – za dobre teksty też można zgarnąć literackiego Nobla.
Przy tworzeniu tej kompilacji zauważyliśmy również, że polscy tekściarze najchętniej piszą o momentach granicznych – zakochaniach i rozstaniach. Wydaje się, że tekstów traktujących o miłości stabilnej, okrzepłej, nieromantycznej jest o wiele mniej.
O zakochaniu