Na wstępie chciałbym wyznać, że nie jestem fanem Republiki. Z polskiego post-punka i nowej fali lat 80. chętniej wracam i bardziej przemawia do mnie choćby szczeniacka naiwność Kryzysu i antybabiloński trans Brygady Kryzys, prymitywizm Siekiery czy poetycka zadziorność Klausa Mitffocha. Urodziłem się pod koniec lat 80., więc nie mam do tej muzyki sentymentu. Co nie przeszkadza mi uważać Republikę za jeden z najoryginalniejszych zespołów w historii polskiej muzyki. Dlaczego tak jest, postaram się wyjaśnić poniżej.
"Biała flaga"
Republika wyłoniła się na początku lat 80. z gruzów artrockowej Res Publiki. Po roszadach personalnych (zespół opuścił dotychczasowy lider Wiesław Ruciński) głównym kompozytorem i wokalistą został dotychczasowy flecista, Grzegorz Ciechowski. Oprócz niego zespół tworzyli gitarzysta Zbigniew Krzywański, basista Paweł Kuczyński i perkusista Sławomir Ciesielski. Muzycy związani byli ze studenckim klubem Od Nowa – dzięki któremu Toruń jawił się jako jeden z ciekawszych ośrodków punka i nowej fali na mapie Polski (obok Republiki grały tam takie grupy jak Rejestracja, Bikini czy Nowo Mowa). W Od Nowie koncertowały często załogi pierwszej fali warszawskiego czy trójmiejskiego punka, choćby Kryzys, Deadlock czy Tilt, zawiązywały się kontakty, dzięki którym kwitła międzymiastówka wymiany nowej muzyki: "Z Torunia do Warszawy i odwrotnie wędrowały plecaki pełne The Stranglers, B-52s, Dead Kennedys, Patti Smith, XTC, Television, Suicide". Jako że czasy były rewolucyjne, to, jak po latach mówił Ciechowski:
[...] Żeby wejść w ten nowy rock, trzeba było wyrzec się muzyki, której wcześniej się słuchało. Nie wypadało zagrać choćby jednej nuty bluesowej, nie wypadało zagrać solówki… To może dziwne, ale to takie oczyszczenie było bardzo orzeźwiające.
25 kwietnia 1981 roku odmieniona Republika zagrała w "Od nowie" pierwszy koncert. Jak wspominał to nowy lider grupy: "Ten koncert nawet się spodobał publiczności, ale my byliśmy kompletnie załamani. Okazało się, że cały repertuar jest do wyrzucenia, z wyjątkiem jednej jedynej, ocalałej wtedy »Białej flagi«". To właśnie ta piosenka wskazała nam to, co mamy robić w przyszłości". Na tę pamiątkę fani grupy świętują 25 kwietnia "Dzień Białej Flagi".