Na przełomie lat 50. i 60. w całej Polsce działy się tajemnicze rzeczy. Staruszce sam zniósł się węgiel do piwnicy, komuś naprawił się płot, a za tym wszystkim stały… dzieci. Przez ćwierć wieku działała w Polsce Niewidzialna Ręka – inicjatywa, w ramach której dzieci wykonały miliony dobrych uczynków.