Wszyscy na tę biografię czekali, a gdy pojawiła się w 2010 roku, wywołała narodową dyskusję. Nie pierwszą i nie ostatnią: o granicach reportażu, zawodowej etyce, warsztacie pracy reportera, jego podejściu do opisu rzeczywistości: czy powinien dążyć do obiektywizmu czy zwracać się ku empiryzmowi? Kapuściński non-fiction przyniósł Arturowi Domosławskiemu zarówno tytuł Dziennikarza Roku, jak i proces sądowy (przypomnijmy: sąd pierwszej instancji nakazał autorowi przeproszenie rodziny Kapuścińskiego za naruszenie dóbr osobistych oraz usunięcie spornych fragmentów w kolejnych wydaniach książki; sąd apelacyjny uchylił wyrok zakazujący publikacji).
Na lipiec 2026 roku Wydawnictwo Poznańskie zapowiedziało wznowienie spornej biografii. Trudno oczekiwać, że kultowy już Kapuściński non-fiction ponownie rozgrzeje opinię publiczną, jednak wciąż może stanowić ważny głos w sprawie etosu reportera. Bo czyż odbrązowienie pomnikowych postaci nie może paradoksalnie przyczynić się do umocnienia ich autorytetu?
Tak jest w przypadku bohatera, którego Łukasz Garbal próbuje rozgryźć na ponad ośmiuset stronach rzetelnej, a przy tym szalenie interesującej, bogatej w zwroty akcji opowieści. Wańkowicz jest bowiem postacią osobliwą. Jako jeden z pierwszych reporterów regularnie uprawiających ten gatunek w Polsce – choć prekursorem nie był, o czym przekonała nas już 100/XX. Antologia polskiego reportażu XX wieku – sam wyznaczył jego granice. Ze swojego życia stworzył legendę, w której trudno oddzielić fakty od konfabulacji. I tu z pomocą przychodzi Garbal z biografią reportera „na kraterze”. Podejrzliwą, zaczepną, dobrze udokumentowaną.
Garbal w jednym jest do Wańkowicza podobny: przygląda się danemu zagadnieniu z różnych stron, chociaż wnioski publikuje już w jednym miejscu, w przeciwieństwie do swojego bohatera. Jednocześnie jest mniej zmysłowy, a bardziej dynamiczny; stawia ostre granice między dokumentem a literaturą. W swojej zadziorności przypomina też Domosławskiego, choć u Garbala cechę tę łagodzi poczucie humoru.
Wańkowicz. Życie na kraterze (Czarne, 2025) to biograficzne śledztwo, w którym dekonstrukcja legendy prowadzi do zaskakujących rezultatów. Okazuje się, że reporter być może wcale nie wymyślił hasła „Cukier krzepi”, za to naprawdę stał się przedmiotem dziennikarskiej manipulacji w „Chicago Tribune” (tabloid opublikował fałszywe informacje, jakoby reporter miał nie wierzyć w wypowiedzenie wojny Polsce przez Niemcy).
Wańkowicz Garbala to człowiek, który wymyka się schematom. W równej mierze budzi niechęć, co sympatię. Życie swojej rodziny i własne traktuje jak produkt. Potrafi świetnie wpasować się w system, aby następnie go oszukać. Jak przekonuje Garbal:
Wańkowicz to nadzwyczaj współczesny splot paradoksów: reporter chcący opisać rzeczywistość i reklamiarz chcący ją wykreować i sprzedać.
I dodaje, że cała jego twórczość była „wielką autobiografią, którą chciał narzucić innym”.