Teatralne role Borysa Szyca
Na warszawskiej scenie Teatru Współczesnego aktor nadal współpracował z Agnieszką Glińską. Zagrał Łepaka w Straconych zachodach miłości Williama Szekspira (2003) i Alberta w Nieznajomej z Sekwany Ödöna von Horvátha (2004). Jacek Wakar pisał o tej roli w „Życiu”:
Dużo ciekawiej wypada Borys Szyc jako Albert. Wiecznie zmęczony, czasem podpity, krępy w przymałym garniturku jest uosobieniem przeciętności, uzurpującej sobie prawo do wielkości. Ale cała prawda o tym nieprzyjemnym w gruncie rzeczy facecie kryje się w oczach. Pustych, przerażająco smutnych.
Szyc występował również w spektaklach Macieja Englerta. W przerażającej farsie Porucznik z Inishmore Martina McDonagha (2004) zagrał Padraica - aktywistę jednej z radykalnych formacji zbrojnych, który postanawia dorwać zabójców swojego jedynego przyjaciela... kota. Szyc zagrał groteskowo, łącząc sadyzm z infantylizmem.
W podobnej poetyce utrzymany był kolejny spektakl Englerta: Transfer Maksyma Kuroczkina (2005) pokazujący wykrzywiony, piekielny-ziemski świat. Szyc wcielił się w nim w rolę Dymitra, zdziecinniałej męskiej prostytutki. Z kolei w czarnej komedii Udając ofiarę Olega i Wladimira Presniakowów (2006) zagrał Walę, studenta filozofii, który pracuje udając ofiary podczas milicyjnych wizji lokalnych. Chce bowiem zaznać śmierci, przygotować się na nią. Szyca można było też oglądać w poważnej, ciekawie interpretacyjnie poprowadzonej roli Józefa K. w Procesie Franza Kafki (2008). Joanna Derkaczew pisała w „Gazecie Wyborczej”:
Broni się Szyc, który po rolach oficerów, faszystów i złodziejaszków nieoczekiwanie wraca do największych tekstów współczesności. Jego K. to zadziorny bufon. W świetnej scenie przesłuchania daje oratorski popis przed zgrają gapiów. Podlizuje się zgromadzonym na poddaszu słuchaczom, łudzi się, że przeciągnął ich na swoją stronę. Jakże przykre jest odkrycie rzeczywistości. Szyc ciekawie pokazuje przemiany zachodzące w urzędniku bankowym. Początkowa irytacja stopniowo ustępuje miejsca rodzajowi dumy: to mnie wybrano, to na mnie zwrócono uwagę, to ja biorę się za bary ze zbrodniczym systemem.
W następnych latach Szyc zagrał m.in. u Agnieszki Glińskiej w Sztuce bez tytułu Czechowa, Hamlecie w reżyserii Macieja Englerta czy Słonecznej linii Iwana Wyrypajewa.
Borys Szyc występował także kilkakrotnie w Teatrze Telewizji, przede wszystkim we współczesnym repertuarze. Zagrał w spektaklach Anny Augustynowicz: Toksynach Krzysztofa Bizia (2003) i Febe. Wróć Australijczyka Michaela Gowa (2005). W tym ostatnim przedstawieniu wcielił się w postać Frazera, partnerowała mu w roli Helen Dominika Ostałowska. Razem stworzyli opowieść o dwójce dobrze ustawionych w życiu, egoistycznych ludzi, którzy z czasem próbują odbudować swój związek. Na małym ekranie Szyc był także Prologusem w Pastorałce Leona Schillera zainscenizowanej przez Laco Adamika (2006). Wielokrotnie nagradzany za rolę Płatonowa w Sztuce bez tytułu w reż. Agnieszki Glińskiej w Teatrze Współczesnym w Warszawie, m.in. podczas 50. Kaliskich Spotkań Teatralnych.
Kolejnymi wcieleniami aktorskimi Szyc udowadnia swą wszechstronność i otwartość na różne gatunki. W serialu Król Jana P. Matuszyńskiego na podstawie powieści Szczepana Twardocha zagrał postać Janusza Radziwiłka, wyrafinowanego gangstera trzęsącego światkiem przestępczym przedwojennej Warszawy.
W kolejnych latach można go było zobaczyć między innymi w dwóch filmach biograficznych osadzonych w realiach PRL. W 2021 r. wcielił się w rolę Kazimierza Kutza w obrazie Bo we mnie jest seks Katarzyny Klimkiewicz, filmowej opowieści o Kalinie Jędrusik. Trzy lata później zagrał leśnika, dyrektora Baturę w filmie Simona Kossak w reżyserii Adriana Panka.
Wielu widzów ceni Szyca także za role komediowe. W 2022 roku zagrał główną rolę w komedii obyczajowej Kryptonim Polska w reżyserii Piotra Kumika, będącej satyrą na polskie podziały polityczne. Aktor wcielił się w niej w postać charyzmatycznego lidera ugrupowania narodowców.
Na przeciwnym biegunie gatunkowym jest rola w filmie Miało cię nie być w reżyserii Jakuba Michalczuka (2023). Szyc zagrał w nim ojca, który musi odbudować relację z dorastającą córką (w tej roli debiutująca na ekranie córka aktora Sonia Szyc).
Wielką popularnością wśród widzów cieszyły się serialowe role Szyca. Brawurowo zagrał główną rolę w komedii Warszawianka (2023) w reżyserii Jacka Borcucha na podstawie scenariusza Jakuba Żulczyka. Jego bohater to mężczyzna, który nie dorósł do własnej dojrzałości i wciąż prowadzi hedonistyczny tryb życia z dala od odpowiedzialności.
Kolejne serialowe wcielenie Szyca to rola komisarza Wiktora Forsta, policjanta badającego sprawę tajemniczych morderstw w Tatrach. Wyprodukowany przez Netflix serial Forst (2024) w reżyserii Daniela Jaroszka powstał na podstawie książek Remigiusza Mroza.
W 2025 roku fani kultowej komedii kryminalnej Vinci doczekali się jej kontynuacji. Vinci 2 w reżyserii Juliusza Machulskiego nawiązuje fabularnie do pierwszej części. Swoje role złodziei dzieł sztuki po ponad dwóch dekadach podejmują Borys Szyc i Robert Więckiewicz.
Jesienią 2025 r. na platformę Netflix trafił serial Heweliusz w reżyserii Jana Holoubka. Borys Szyc wcielił się w nim rolę kapitana Andrzeja Ułasiewicza, który nie przeżył katastrofy promu w 1993. To jedna z nielicznych postaci w serialu oparta na losach autentycznej osoby. Szyc doskonale oddał dramat swojego bohatera, a w wywiadach przyznawał, że rola ta dużo go kosztowała.
W 2026 aktor wróci do mrocznych epizodów historii najnowszej. Na rok 2026 Netflix zapowiedział premierę serialu Bunt z udziałem Szyca. Kanwą dla serialu jest historia buntu w zakładzie karnym w 1989 roku, a za reżyserię odpowiadają Mateusz Rakowicz i Marek Lechki.
Autorka: Monika Mokrzycka-Pokora, grudzień 2008. Ostatnia aktualizacja: styczeń, 2026, JP.