„W tym roku postanowiliśmy odczynić złe duchy stanu wojennego i w ramach performatywnej zabawy zorganizować ten niebyły festiwal – powołać jury i przyznać nagrodę” – pisali organizatorzy imprezy. Jej pomysłodawcą był Miłosz Stelmach, krakowski filmoznawca zainspirowany książką Historia niebyła kina PRL Tadeusza Lubelskiego, wydaną w 2012 roku, a opisującą filmy, które nigdy nie powstały.
Do konkursu wybrano osiem dzieł zrealizowanych w czasie stanu wojennego, które nigdy nie doczekały się premiery na gdyńskim festiwalu. Były wśród nich: niezwykły Fort XIII Grzegorza Królikiewicza, Dolina Issy Tadeusza Konwickiego, Nieciekawa historia Wojciecha Jerzego Hasa według Czechowa, Debiutantka Barbary Sass, Odwet Tomasza Zygadły, wydobyte z archiwum Gry i zabawy Tadeusza Junaka, Prognoza pogody Antoniego Krauzego, a także Wilczyca Marka Piestraka, jeden z nielicznych horrorów w dziejach polskiego kina.
W rozmowie z Adrianą Prodeus i Piotrem Goćkiem Stelmach mówił w radiowej Dwójce:
Powrót do tamtych lat i staranne obejrzenie tych filmów było niezwykłą przygodą. […] Odkryłem, że pojawia się w nich wiele niespodziewanych treści, które nie kojarzą się z historią polskiego kina, a było ono na początku lat 80. bardzo upolitycznione. […] Chodzi o wybór drogi albo podsumowanie, jak te dotychczasowe wybory się sprawdziły. Powtarza się pewien pesymizm, takie są te diagnozy, w większości przypadków jest to jakaś gorycz i niespełnienie. Być może moment dziejowy, początek lat 80. narzucał twórcom to pesymistyczne spojrzenie.
„Niebyły festiwal…” nie był jedynie przeglądem, ale pełnoprawnym konkursem. Organizatorzy powołali jury złożone z osób urodzonych w latach 1982-1983, gdzie obok siebie zasiedli Kasper Bajon, Dorota Masłowska oraz Piotr Kurpiewski, u prof. Tadeusza Lubelskiego zamówiono relację z festiwalu, a zwycięski Odwet Tomasza Zygadły otrzymał w nagrodę… cegłę nawiązującą do słynnej nagrody Andrzeja Wajdy z 1977 roku.
Tak oto po upływie lat udało się wyegzorcyzmować z polskiego kina duchy stanu wojennego, zamykając historię niebyłego festiwalu, który u progu lat 80. zmienił polskie kino.