Cały pokój od ścian do sufitu
Pstrzy się barwnie jak jarmarczna buda,
Tylko braknie tu niebios błękitu
I powietrza, chociaż ziemskie cuda
Złotem kapią na marmur z sufitu.
W buduarze śród fal aksamitu
Drzemie młodzian… Twarz zwiędła i chuda
Z apatycznym wyrazem przesytu.
Brzmi znajomo? To fragment wiersza "Nuda" Edwarda Słońskiego i zarazem jedna z ponad 5,5 tysiąca publikacji zamieszczonych w serwisie Wolne Lektury. Aby nie kontemplować przez cały dzień czterech ścian, można zajrzeć na stronę projektu fundacji Nowoczesna Polska i zaczytać się w literaturze na nowo. Na wirtualnej półce znajdziemy klasykę oraz dzieła pomijane na listach bestsellerów, od starożytności po współczesność, polskich i światowych pisarzy. Biblioteka udostępnia swoje zasoby w kilku formatach (HTML, TXT, PDF, EPUB, MOBI, FB2), zachęca do korzystania z aplikacji mobilnej, ściągania i szerowania bez ograniczeń. Wszystko legalnie i darmowo (obecnie Wolne Lektury potrzebują wsparcia, gdyż utrzymują się jedynie z darowizn czytelników).
Nie dokończyłeś lektury szkolnej (nieważne, że rozpoczętej wieki temu) albo zawsze wiedziałeś, że Słowacki może zachwycać (Gombrowicz się mylił!), ale nigdy nie zdobyłeś na to niezbitych dowodów? Najwyższy czas nadrobić zaległości. Proponujemy zwiedzić wirtualną bibliotekę szlakiem polskich mistrzów słowa, ale spojrzeć na ich twórczość z nieco innej strony. Chociażby tak, jak robi to Ryszard Koziołek: wyśledzić w "Lalce" Prusa przykłady lokowania produktu (nazwy sklepów reklamujących się w "Kurierze Warszawskim", w którym to powieść była publikowana w odcinkach), zastanowić się, po co Sienkiewicz jest nam dziś potrzebny albo zamiast obchodzić kolejne jubileusze Kraszewskiego, po prostu sięgnąć po jego książkę.
Można też podejmować wyzwania, na przykład przeczytać najgrubsze tomy (tu Wolne Lektury oferują "Chłopów" Reymonta i trylogię Sienkiewicza) lub pogodzić Mickiewicza ze Słowackim (Leśmianator to narzędzie do miksowania wierszy). Jeżeli więc chcesz uciąć sobie drzemkę jak bohater wiersza Słońskiego, to tylko przy książce, bo jak mówi Koziołek: "Literatura to jedyne sny, których nie śnimy samotnie".
Słowa, które oddychają