W sieci awangardy. Barbara Brukalska i Helena Syrkus
Przeplatającym się życiorysom dwóch polskich awangardowych architektek poświęcono wystawę we wrocławskim Muzeum Architektury. Ale losy Barbary Brukalskiej i Heleny Syrkus opowiadają także historię sieci międzynarodowych splotów i relacji, których owocem stał się modernizm.
Barbara Brukalska urodziła się w grudniu 1899 roku, Helena Syrkus była od niej młodsza zaledwie o pięć miesięcy. Obie studiowały na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej. Helena nigdy studiów nie ukończyła (za to zapisała się również na filozofię), Barbara w 1948 roku została pierwszą w historii profesorką tej uczelni i wykładała tam przez lata. Obie miały sławnych mężów, z którymi tworzyły zawodowe duety, ale i szczęście: są znane i cenione także za swoją samodzielną działalność. Nie zginęły w cieniu swoich partnerów, a nie wszystkim architektkom to się udało – dopiero dziś trzeba ich dorobek wydobywać z zapomnienia.
Syrkus i Brukalska były przedstawicielkami architektonicznej awangardy początku XX wieku, wierzącej w ducha nowoczesności, ale i czującej zawodową powinność szukania projektowych odpowiedzi na najważniejsze społeczne i ekonomiczne przemiany, na wyzwania swoich czasów. Łączyły wrażliwość z odwagą: nie bały się nowych form ani innowacyjnych technologii budowlanych, nigdy nie straciły jednak z oczu potrzeb użytkowników ich architektury. W latach 20. i 30. należały do tej samej grupy artystycznej, w czasie II wojny światowej projektowały w konspiracyjnej pracowni. Ich zawodowe drogi zaczęły się rozchodzić po 1945 roku w obliczu politycznych przemian w Polsce. Nieraz ich ścieżki się przecinały, ale tak samo często biegły równolegle. Obie zmarły w Warszawie prawie w tym samym czasie: Brukalska w 1980 roku, Syrkus dwa lata później.
Styl wyświetlania galerii
Wyświetl slajder (domyślny)
Działalność obu architektek kuratorki Aleksandra Kędziorek i Małgorzata Jędrzejczyk uczyniły tematem wystawy, którą do 4 października 2026 roku można oglądać w Muzeum Architektury we Wrocławiu. I choć można tam poznać wiele wątków biograficznych oraz projektów Brukalskiej i Syrkus, ekspozycja prezentuje ich twórczość w znacznie szerszym kontekście. Wskazówką może być już sam jej tytuł: Sploty. Barbara Brukalska, Helena Syrkus i sieci modernizmu.
Owe sieci, które w pierwszej połowie XX wieku oplotły wiele europejskich krajów, a miały też swoje odnogi w dalszych zakątkach świata, były fenomenem, którego polskie architektki były częścią. Choć eksport trendów, rozlewanie się mód i wspólnota różnych formalnych czy funkcjonalnych poszukiwań w architekturze to zjawiska znane od wieków, na początku XX wieku przybrały one wyjątkową postać. Ukształtowało się wówczas międzynarodowe środowisko, które wspólnie, za sprawą wymiany doświadczeń, różnego rodzaju współprac, a także dzięki licznym spotkaniom, grupowo sygnowanym deklaracjom, dokumentom i opracowaniom, właściwie zmieniło światową architekturę.
W 1926 roku – czyli mniej więcej z tym samym czasie, gdy Walter Gropius kończył projektowanie kolejnych zabudowań na terenie szkoły Bauhaus czy osiedla Törten w Dessau, Le Corbusier formułował swoje „pięć punktów nowoczesnej architektury” i robił pierwsze szkice willi Savoye, a w Stuttgarcie budowano pokazowe osiedle-wystawę Weissenhof, która stała się poligonem doświadczalnym form modernistycznych – w Polsce ukazał się pierwszy numer czasopisma „Praesens”, wydany przez powstałą chwilę wcześniej grupę artystyczną o tej samej nazwie. Jej pierwszymi członkami byli m.in. Katarzyna Kobro, Bohdan Lachert, Józef Malinowski, Maria Nicz-Borowiakowa, Aleksander Rafałowski, Henryk Stażewski, Władysław Strzemiński, Szymon Syrkus, Józef Szanajca; już w 1927 roku dołączyli do niej także Barbara i Stanisław Brukalscy, później również także inni architekci.
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Blok, Osiedle Törten, projekt: Walter Gropius, 1926, View Pictures/UIG via Getty Images
Obrazek
osiedle-troten-gettyimages.jpg
Inicjatorem powstania grupy był Szymon Syrkus, nazwę wymyśliła jego żona, Helena. Zanim utworzono powstała grupa „Praesens”, jego członkowie stanowili trzon innej awangardowej formacji artystycznej – „Blok”. Oddzielili się jednak, chcąc więcej uwagi poświęcić zagadnieniom projektowym (architekturze, wzornictwu, projektowaniu wystaw). „Praesens” ewoluował: z czasem odeszli z niego artyści, a dołączyli architekci i inżynierowie. W 1930 roku, gdy ukazywał się drugi i ostatni numer czasopisma, z grupą związani byli również Roman Piotrowski, Zygmunt Skibniewski, Stanisław Hempel.
Styl wyświetlania galerii
Wyświetl slajder (domyślny)
Jedną z pierwszych, jeszcze lokalnych sieci, jakie rozpięły się dzięki współpracy wyznających wspólne idee architektów, było nawiązanie relacji z Warszawską Spółdzielnią Mieszkaniową. Członków grupy „Praesens” z WSM połączyli Barbara i Stanisław Brukalscy. Okazało się, że założona na początku lat 20. spółdzielnia oraz grupa awangardowych projektantów mają tożsame cele: chcą projektować domy dla mniej zarabiających robotników, szukają form dla architektury dostępnej, skromnej, ale zapewniającej podstawowe wygody oraz zdrowej – przestrzeni dających dostęp do światła, powietrza, zieleni (to tezy identyczne z głoszonymi wówczas chociażbym.in. przez Le Corbusiera). Brukalscy dla WSM zaprojektowali kolonie mieszkaniowe na Żoliborzu; Syrkusowie – na Rakowcu, a tuż po II wojnie światowej także na Pradze i Kole w Warszawie.
W 1929 roku Szymon Syrkus i Józef Szanajca na zaproszenie historyka i krytyka architektury Sigfrieda Giediona dołączyli do organizacji o nazwie Międzynarodowy Kongres Architektury Nowoczesnej (Congrès international d’architecture moderne, CIAM). Giedion był jej sekretarzem generalnym. CIAM miał w swoich założeniach sieciowanie, nawiązywanie relacji i międzynarodową współpracę. Jego pomysłodawcy zdawali sobie sprawę z konieczności stworzenia podwalin pod zupełnie nową urbanistykę i architekturę. Chcieli, aby budowały się one w ramach międzynarodowej kooperacji, bo XIX wiek i rewolucja przemysłowa zmieniły radykalnie rzeczywistość w Europie – potrzeby przemian w kształcie miast i sposobach ich projektowania były wspólne dla wszystkich.
Styl wyświetlania galerii
Wyświetl slajder (domyślny)
Narzędziem do rozwijania owej współpracy stały się spotkania – kongresy, z których pierwszy, założycielski, odbył się w 1928 roku w szwajcarskim La Sarraz. W kolejnych czterech kongresach CIAM zorganizowanych przed wybuchem II wojny światowej brała udział duża polska delegacja. Helena Syrkus i Barbara Brukalska były ich aktywnymi uczestniczkami, obie poznały tam właściwie wszystkie najważniejsze postacie kształtujące nowoczesną architekturę. Na każdym kongresie polskie zespoły prezentowały także swoje dokonania i pomysły, wzajemnie się inspirując.
Jednym z owoców tej międzynarodowej wymiany doświadczeń i pomysłów były... kuchnie: zaprojektowana przez Margarete Schütte-Lihotzky dla pierwszych modernistycznych osiedli we Frankfurcie nad Menem oraz przez Barbarę Brukalską dla Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Obie reprezentowały ducha nowoczesności, skrojone na miarę niedużych mieszkań w modernistycznych blokach, a zarazem na potrzeby współczesnych im kobiet: aktywnych, pracujących, nieposiłkujących się pomocą służby. Skrajnie funkcjonalne pomieszczenia pozwalały oszczędzać czas i ograniczały do minimum ruch, bo wszystko w takiej kuchni było pod ręką.
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Budynki WSM Żoliborz Centralny. fot. Wojciech Kryński/Forum
Obrazek
_wsm-zoliborz-forum.jpg
Od 29 lipca do 13 sierpnia 1933 roku polska delegacja w składzie: Helena i Szymon Syrkusowie, Barbara i Stanisław Brukalscy oraz Anatolia i Roman Piotrowscy brała udział w IV Kongresie CIAM. Odbywał się on częściowo w Atenach, a częściowo na pokładzie statku „Patris II”, który płynął z Marsylii do Pireusu. Wydarzenie w formie filmowej dokumentował László Moholy-Nagy (film można zobaczyć na wystawie w Muzeum Architektury), jednak najważniejszym jego owocem była Karta Ateńska – sygnowany przez wszystkich uczestników kongresu pod wodzą Le Corbusiera dokument, zawierający wskazówki, reguły i wytyczne dotyczące projektowania nowych miast, osiedli i pozostałych miejsc do życia. Rewolucyjny na owe czasy, stał się punktem wyjścia do działań, które odmieniły wygląd większości nowoczesnych miast Zachodu, stając się symbolem oficjalnego wejścia w życie założeń modernizmu.
Sieć, wzajemne relacje, przepływ wiedzy, doświadczeń, idei były kluczowe dla kształtowania się urbanistyki i architektury na początku XX wieku. Polscy twórcy i twórczynie należeli do ścisłego grona inicjatorów i autorów owych zmian, byli aktywną częścią oplatającej Europę sieci. „(…) mam przed sobą Wasz list z lutego, który daje mi radość w tych trudnych czasach, najlepsze, co mamy, to sieć przyjaciół rozsianych po tej targanej wstrząsami planecie” – pisał Walter Gropius w liście do Heleny i Szymona Syrkusów wiosną 1948 roku. Twórca szkoły Bauhaus i polscy architekci korespondowali ze sobą przez ponad cztery dekady (po śmierci Szymona Syrkusa w 1964 roku listy pisała już tylko Helena). Posługując się biegle językiem angielskim, francuskim, niemieckim i rosyjskim, a nieco słabiej włoskim, bułgarskim i łaciną, architektka nie tylko prowadziła rozległą korespondencję z wieloma ważnymi postaciami światowej architektury (poza Walterem Gropiusem i jego żoną Ise był w tym gronie na przykład holenderski urbanista Cornelis van Eesteren czy wspomniany już Sigfried Giedion).
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Budowa bloków mieszkalnych Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej w dzielnicy Koło Wschód wg projektu Szymona i Heleny Syrkusów, 1949, fot. PAP
Ważnym zjawiskiem, które zaistniało w architektoniczno-urbanistycznym środowisku CIAM było równouprawnienie: choć architektki nierzadko pełniły funkcję sekretarek, redaktorek, tłumaczek (jak Helena), nikt nie podważał ich projektowych kompetencji. Nie stały z tyłu – aktywnie uczestniczyły w kongresach. Co więcej, ich rola jako autorek raportów, sprawozdań, artykułów była nie do przecenienia, bo to dzięki nim dopiero wykuwane idee mogły nieść się w świat.
Maszyna do pisania pojawiła się nawet wśród eksponatów prezentowanych na wystawie Sploty. Barbara Brukalska, Helena Syrkus i sieci modernizmu w Muzeum Architektury we Wrocławiu. Kuratorki cytują tam słowa Ise Gropius, która mawiała: „Przez większość naszego małżeńskiego życia moja mała maszyna do pisania była moją stałą towarzyszką”. Architektki nie tylko raportowały ustalenia CIAM, ale też pisały własne teksty. Niezwykle w tamtych czasach istotną publikacją (dziś prawie nieznaną, bo niedostępną) były Zasady społeczne projektowania osiedli mieszkaniowych autorstwa Barbary Brukalskiej. Architektka opisuje architekturę nie tyle jako formę, ile jako przestrzeń tworzenia, miejsce życia i budowania relacji między ludźmi.
Helena Syrkus i Barbara Brukalska należały do pierwszego pokolenia kobiet, którym wolno było oficjalnie studiować: prawo to przyznano w Polsce w 1920 roku. Wykorzystały je w pełni, stając się jednymi z najważniejszych osób, mających wpływ na kształt przestrzeni zurbanizowanej w Polsce w XX wieku. I choć po II wojnie światowej ich drogi się rozeszły (Helena wstąpiła do partii komunistycznej, pozostając autorytetem w dziedzinie projektowania, głównie mieszkalnictwa; a Barbara wycofała się z życia publicznego i zajęła się malowaniem, robieniem zdjęć, projektowaniem kościołów), ich dorobek do dziś jest nie tylko ważną częścią dziedzictwa, ale także zyskuje na aktualności, znów stając się punktem odniesienia dla współczesnych projektów.
Dla Syrkus i Brukalskiej praca w Polsce i działalność na polu międzynarodowym, w kręgach CIAM, były integralnie połączone. Kluczowa dla kształtowania się modernizmu w Europie cyrkulacja idei dokonywała się poprzez prywatne rozmowy i kongresowe dyskusje, wspólnie podpisywane deklaracje i manifesty, jak również inspiracje formalne. Obie architektki były tego częścią. Zawarte w tytule doskonale to pokazującej wrocławskiej wystawy „sploty” dotyczą więc tak samo emancypowania się projektantek na polskim gruncie, ich rozumienia nowoczesności i wyborów etycznych, jak działalności międzynarodowej w towarzystwie postaci, które ukształtowały światową architekturę w XX wieku.
SPLOTY. Barbara Brukalska, Helena Syrkus i sieci modernizmu
Wystawa czynna od 26.06 do 04.10.2026
Muzeum Architektury we Wrocławiu
Kuratorki: Małgorzata Jędrzejczyk, Aleksandra Kędziorek
Organizator: Instytut Pileckiego
Główny Partner wystawy: Muzeum Architektury we Wrocławiu
Wystawa powstała w ramach realizacji programu Exercising Modernity.
Architektura wystawy: Studio ŚŃŃ – Tomasz Świetlik, Nana Ciastoń, Maciej Chodziński
Identyfikacja wizualna: Agata Bartkowiak