Urzekający swą żywiołowością taniec z Mazowsza, stanowiący odbicie jego historii i zwyczajów. Został rozpowszechniony w XVIII wieku wśród szlachty i mieszczan, zyskując wówczas rangę polskiego tańca narodowego.
Mazur jest żywiołowym tańcem ludowym w metrum ¾, tańczonym parami. Nazywany był także gonionym, wyrwasem, gniewusem i szumnym. Uznawany za trudny, ze względu na jego szybkie tempo, akcenty, liczne przytupy i męskie popisy. To także najbardziej rozbudowany z tańców narodowych – zanotowano setki mazurowych figur przestrzennych dla różnej liczby uczestników (m.in. w kolejnych wydaniach podręcznika Karola Mestenhausera z lat 1878–1901).
Mazur, mazurek, mazurka
Przy omawianiu mazura warto wyjaśnić, czym różni się od pokrewnego mu mazurka. Największą różnicą jest ich pochodzenie: pierwszy to taniec szlachecki, salonowy, który następnie stał się także tańcem narodowym, drugi zaś wywodzi się z tradycji wiejskiej. Inną pokrewną nazwą jest "mazurka" (w rodzaju żeńskim) – wykształciła się ona we Francji, gdzie od czasów wojen napoleońskich mazur cieszył się dużym zainteresowaniem. Jego oryginalna forma przysparzała jednak trudności, skrzyżowano go zatem z walcem i polką, z czego powstała nowa forma tańca, nazwana właśnie mazurką.
Zarówno mazur, jak i mazurek należą – wraz z kujawiakiem i oberkiem – do grona tańców mazurkowych, czyli tańców o ugrupowaniach rytmicznych złożonych z dwóch krótszych i dwóch dłuższych wartości. Ich cechami wspólnymi są ruch obrotowy i taniec w parach w ujęciu zamkniętym, zaś rozróżniają je styl, charakter, tempo i akcenty rytmiczne. Formowanie mazurkowej tendencji rytmicznej sięga zapewne końca XV wieku, a wiele wskazuje na to, że związana była z kształtowaniem się w języku polskim akcentu paroksytonicznego – na drugą sylabę od końca – i dlatego też w pierwszej kolejności zrodziły się śpiewy mazurkowe, zaś nieco później pojawiły się pierwsze tańce. Jeśli chodzi o przyśpiewki, były obecne w ludowych mazurkach, ale zostały usunięte ze szlacheckiego mazura.
Pochodzenie, źródła i choreotechnika
Nazwa "mazur" wskazuje na jego pochodzenie z Mazowsza – jeszcze do końca II wojny światowej Mazurami nazywano mieszkańców tego właśnie regionu Polski – choć przekonująca jest także hipoteza Ludwika Bielawskiego, który korzeni rytmów mazurkowych doszukuje się w Wielkopolsce. Ze względu na brak materiałów źródłowych nie da się dokładnie określić początków jego istnienia, choć Karol Czerniawski w opracowaniu z 1860 roku pisał, że mazur sięgał swoją historią do przeniesienia stolicy do Warszawy, a więc końca XVI wieku. Również w "Pamiętnikach" Jana Chryzostoma Paska znajduje się zapis o tańcu tańczonym na dworze Jana Kazimierza nazywanym wyrwanym, który możemy utożsamiać z mazurem.
Najstarszym znanym użyciem określenia "mazur" jest zapis z 1708 roku w łowickim "Graduale Romanum", jednak niejasne jest samo użycie tego słowa i co zapisująca je kopistka miała dokładnie na myśli. Jak podaje Tomasz Nowak, najstarszym pewnym użyciem słowa "mazur" odnośnie do muzyki tanecznej jest notka kronikarska z Neapolu z 1738 roku, powiązana z dworem saskim, gdzie syn Augusta III w towarzystwie polskich muzyków bawił na balu wyprawianym przez swoją siostrę, królową Obojga Sycylii Marię Amalię. Bal ten, jak podaje notka kronikarska, rozpoczął się menuetem, a zakończył mazurem. Znane są także podania poświadczające, że w tym samym roku mazura "dziadowskiego" tańczono w grudziądzkim kolegium jezuickim. Zapisy te dowodzą, że w pierwszej połowie XVIII wieku był to już dobrze znany taniec. Sasi, ówcześni królowie Polski, upodobali go sobie szczególnie, a ze względu na ich liczne podróże i organizowane przez nich spotkania zarówno muzyczne, jak i taneczne mogli mieć z nim styczność zagraniczni kompozytorzy. Świadczą o tym mazurowe charaktery kompozycji m.in. Antonia Vivaldiego ("Juditha triumphans devicta Holofernes", 1716) czy Johanna Sebastiana Bacha ("Polacca" z "Koncertu brandenburskiego", 1721). Warta uwagi jest również twórczość niemieckiego kompozytora Georga Philippa Telemanna, który w latach 1704–1708 przebywał w Polsce i pracował jako nadworny muzyk. Napisał szereg kompozycji w stylu polskim, w tym wiele mazurów, co jest pośrednim dowodem na to – jak pisze Nowak – że już w pierwszej dekadzie XVIII wieku mazur był bardzo powszechnym tańcem.
Najstarsze opisy tego, jak wyglądał i jak był tańczony, pochodzą z ostatnich lat panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego. Z podań tych wiadomo, że był pod przemożnym wpływem kontredansów (świadczą o tym formacja tancerzy – cztery lub osiem par – oraz figury zaczerpnięte wprost z kontredansa, takie jak chaine, moulinet, chassé). Swoiste dla mazura, jak pisze Nowak, były natomiast wielkie koło tancerzy, kroki ozdobne, np. hołupce oraz improwizowane w środku koła figury dowolne wykonywane przez poszczególnych tancerzy. Według Oskara Kolberga do rozwoju figur w mazurze miał przyczynić się balet teatru warszawskiego. Z pewnością ważne dla rozwoju choreotechniki mazurowej było wystawienie "Wesela krakowskiego w Oycowie" (1823), zawierającego dwa mazury. Po żałobie narodowej spowodowanej upadkiem powstania styczniowego mazur miał bezsprzecznie najwyższą rangę wśród tańców narodowych, o czym świadczą między innymi kompozycje Stanisława Moniuszki oraz choreografie Romana Turczynowicza w operach "Halka", "Hrabina" czy "Straszny dwór", w których mazur odgrywał ważną rolę.
Symbolizm i polskość mazura
Taniec ten słynął ze swojej żywiołowości, z czasem jednak zaczęto mu przypisywać i inne przymioty. Nowak wspomina, że:
Text
W sytuacji utraty niepodległości zaczęto nawiązywać do tradycji narodowych, które wyrażały najbardziej aktualne mity i stereotypy: rycerza–obrońcy chrześcijaństwa, wojownika–sarmaty, ojca szczęśliwej rodziny, wiernej i skromnej żony–przyjaciela.
Stąd też jego figury były nieprzypadkowe i każda niosła znaczenie. Jak pisał Karol Czerniawski:
Text
Figury mazura mają nie raz symboliczne znaczenie i są wizerunkiem: bądź zdarzonego w narodzie wypadku, szyku bojowego, stoczonej walki; bądź pochłoniętą cząstką dawnego lub obcego tańca, przypominkiem wygasłych już obrzędów lub zwyczajów; wzajemnem przekomarzaniem się młodzieży płci obojga, czasem trudnym hieroglifem do przeczytania, albo też tylko pięknym rysunkiem tańca.
I tak tańczącą parę przyrównywano do harcującego jeźdźca, przytupy tancerza do bicia nogą niecierpliwego rumaka, hołubce do spinania konia ostrogą. Panowie ozdabiali taniec licznymi popisami, których obserwatorkami były kobiety. Czerniawski pisał również:
Text
W mazurze charakter każdego tancerza jak oliwa na wierzch wychodzi. Przypatrz się, jak tańczy, a odgadniesz czy on żwawy, czy niemrawy, czy ma ducha i fantazyę, lub czy tchórzem jest podszyty.
Jak podaje Dąbrowska za Gołębiowskim, w mazurze, podobnie jak i w polonezie, wyrażały się "gracja i powściągliwość polskich kobiet oraz polska zamaszystość i żywiołowy temperament tancerzy". Sława tego tańca wychodziła poza granice Polski, jednak nie zatracił on swojej polskości. Wśród cech stanowiących o wyższości mazura Zygmunt Kłośnik w opracowaniu z 1907 roku wymieniał jego odporność na obce naleciałości mimo rozpowszechnienia na świecie i międzynarodowej popularności. Zdaniem autora nie utracił też nic ze swojego pierwotnego charakteru. Dodał, że ze względu na wrodzoną Polakom "dziarskość" nikt tak jak oni nie umie zatańczyć mazura, a jako dowód podał komentarz Siewiercowa z tygodnika "Priroda i ludi" z 1899 roku:
Text
Któż nie zna tych pełnych życia i gracyi, porywających tańców. Trzeba je widzieć wykonane przez Polaków, żeby pojąć cały ich urok i oryginalność, szczególnie mazura: nie-Polak, chociażby tańczył najpiękniej, nie wykona jak należy. Nasi "mazurzyści", to nędzni naśladowcy tancerzy-Polaków.
Potwierdzeniem niemożliwości podrobienia tego tańca jest także wykształcenie się we Francji wspominanej już mazurki.
Wiek XX
Na początku XX wieku obrosły w liczne figury mazur musiał ustąpić miejsca nowym tańcom dancingowym, do których nie pasował, zaś wiejski mazurek coraz częściej zastępowany był oberkiem. Jak pisze Nowak, w latach 30. nastąpił "renesans zainteresowania tańcami ludowymi i narodowymi", co dało się zauważyć w twórczości kompozytorskiej i choreograficznej, zaczęły także powstawać zespoły regionalne i folklorystyczne, a w szkołach powszechnych uczniowie mogli uczyć się wybranych tańców narodowych. Tendencje te kontynuowano i rozwijano w latach powojennych.
Dziś mazura możemy zobaczyć w inscenizacjach oper, np. w "Strasznym dworze" Moniuszki, obecny jest także w repertuarach zespołów folklorystycznych. Nie przestaje nam opowiadać historii dawnych czasów i wciąż zachwyca niezwykłymi figurami, popisami oraz stereotypowo kojarzoną z Polskim charakterem żywiołowością.
Źródła:
Czerniawski, K. (1860). "O tańcach narodowych z poglądem historycznym i estetycznym na tańce różnych narodów a w szczególności, na tańce polskie". Warszawa: K. Kowalewski.
Dąbrowska, G.W. (2011). "Taniec okrągły. Polonez – Mazur – Oberek – Polski". Nowy Sącz: Lucyna Witkowska, medoart.pl.
Kłośnik, Z. (1907). "O tańcach narodowych polskich". Warszawa: Nakładem Księgarni Maniszewskiego i Meinharta.
Kolberg, O. (1886). "Mazowsze: obraz etnograficzny. T. 2, Mazowsze polne". Kraków: Zapomoga Kasy im. J. Mianowskiego.
Nowak, T. (2016). "Taniec narodowy w polskim kanonie kultury. Źródła, geneza, przemiany". Warszawa: Instytut Muzykologii Uniwersytetu Warszawskiego.
Nowak, T. (2021). "MAZURek". Roczyny: Fundacja "Memo".