Prosty, ale niepozbawiony wdzięku polski taniec narodowy – jeden z pięciu, obok mazura, krakowiaka, oberka i kujawiaka. Jego nazwa pochodzi z języka francuskiego, w którym la danse polonaise znaczy dokładnie "taniec polski". Pod koniec 2023 roku został wpisany na Listę Reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości UNESCO.
Polonez jest tańcem w metrum ¾ o umiarkowanym tempie i charakterystycznej formule rytmicznej: ósemka, dwie szesnastki, cztery ósemki oraz w kadencji: 4 szesnastki i 2 ćwierćnuty. Jego początki sięgają XVII-wiecznego tańca zwanego chodzonym, który wywodził się z obrzędowych wiejskich zabaw weselnych, a z czasem zawitał na dwory szlacheckie. Za najstarszą wzmiankę o tańcu – czy po prostu chodzie – który mógł być pierwowzorem poloneza, uznaje się XVI-wieczny zapis Jana Kochanowskiego, relację ze złożenia hołdu polskiemu królowi Zygmuntowi Augustowi przez księcia pruskiego Albrechta Fryderyka Hohenzollera:
Text
Zatem w trąby i w głośne bębny uderzono,
A zarazem i strzelbę ogromną puszczono.
[…] Taki huk wstał natenczas; a kiedy król potym,
Ruszył się z majestatu swego w płaszczu złotym,
Ruszyli się z nim wszyscy; tam, jako więc rany
Zefir, na cichem morzu podnosi bałwany,
Na pierwszym słońca wschodzie, które, póki czują
Łaskawy wiatr, leniwo naprzód postępują.
Potym za duższym duchem coraz gęstsze wstają,
A płynąc przeciw, słońcu daleko błyskają:
Tym kształtem ludzie wtenczas z miejsca się ruszali,
A ku swemu mieszkaniu społem pochadzali.
Ostatek dnia biesiady sobie przywłaszczyły,
I tańce, i myśl dobra, i dźwięk lutni miły.
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Taniec Polonez w filmie "Pan Tadeusz", w rezyserii Andrzeja Wajdy, 1998, fot. Piotr Bujnowicz/ FabrykaObrazu.com / Forum
Obrazek
polonez_chopin_forum.jpg
Po raz pierwszy nazwa "chodzony" w odniesieniu do tańca pojawiła się w wierszu Kaspra Miaskowskiego z początku XVII wieku. Prócz chodzonego przekazy mówią także o tańcach "świeczkowych", podczas których chodzono ze świecami w ręku lub ze szklanicami na głowie, oraz o tańcach wykonywanych podczas wesel warszawskich mieszczan, tzw. "chmielowych" przed oczepinami i "poduszkowych", tańczonych, gdy państwo młodzi szli na spoczynek. Znane są także XVII-wieczne opisy tańców na dworze królewskim, nieraz wolne, podobne raczej do pochodów, innym razem z początku wolne, przemieniające się z czasem w szybkie, lecz o podobnym charakterze – być może ten szybki taniec miał kształt późniejszego mazura.
Czas rozpowszechnienia poloneza przypadł na przełom XVIII i XIX wieku. Już pod koniec XVIII wieku znany był w całej Europie jako "taniec polski" (nazywany odpowiednio: polacca, polonaise, polnischer Tanz, balletto polacco, chorea polonica). Była to z pewnością zasługa Augusta II i Augusta III – polskich królów, saskich elektorów, którzy bale w Dreźnie rozpoczynali właśnie polonezem. Na organizowanych przez nich uroczystościach bywali przedstawiciele praktycznie wszystkich dworów europejskich, którzy zabierali później taniec i do swoich krajów. Moda ta doprowadziła do tego, że w drugiej połowie XVIII wieku polonez był przez pewien czas pierwszym wśród tańców europejskich, stawiany nawet przed francuskim menuetem. Jak pisał Franz Magnus Böhme:
Text
Dzięki swemu charakterystycznemu rytmowi stał się ten taniec jedną z najbardziej interesujących form instrumentalnych służących do wyrażenia bogatej, szczególnie rycerskiej treści. Dla tego idealistycznego celu komponowali polonezy prawie wszyscy mistrze dźwięku.
Szczególnie dobrze taniec przyjął się w krajach niemieckich, Danii oraz Skandynawii, zaś w Dreźnie rozpoczęta przez Augusta II tradycja tańczenia poloneza utrzymała się aż do XX wieku.
Polonez wyróżniał się umiarkowanym, jednostajnym tempem i tzw. "krokiem polskim". Kroki można było ozdabiać podskokami – niektórzy tancerze do poloneza wplatali nawet hołubce. Taniec wykonywały korowody par bądź jedna para, przybierał też czasem formę tańca kołowego. Mężczyźni z galanterią obchodzili się z kobietami, a w postawach obu płci w tańcu zaznaczone były wyraźne różnice – delikatność i powściągliwość kobiet zestawiona była ze zdecydowaniem i pewnością siebie mężczyzn. Partner nigdy nie puszczał rąk partnerki, jedynie zmieniał nieraz sposoby trzymania. Niemiecki teoretyk tańca, Carl Joseph von Feldtenstein opisywał, że Polacy tańczący poloneza przybierali także charakterystyczne wyrazy twarzy oraz wykonywali gesty, które obcokrajowcom trudno było naśladować. Z opisów wiadomo, że dawniejsza forma tańca była nieco bardziej złożona niż ta, którą znamy dziś. Kroki wykonywane były do przodu, w bok, jak i do tyłu, a sam taniec urozmaicało wiele figur. Dostojny polonez mógł być tańczony także przez starszych ludzi – sam król Stanisław August Poniatowski z czasem odmówił uczestniczenia w innych tańcach i ograniczał się jedynie do poloneza. Poniatowski zresztą jako tancerz poloneza wiódł prym, jak o nim pisał Johann Bernoulli, szwajcarski matematyk odwiedzający Polskę:
Text
Król z wrodzonym sobie powabem i gracją zatańczył kilka razy poloneza. Uważają go za jednego z pierwszych tancerzy i choć już nieco zaczyna tyć, wciąż jeszcze bardzo ładnie prezentuje się w tańcu.
Moda na taniec sprzyjała rozwojowi muzyki – lata 1792–1830 były latami wielkiego rozkwitu muzyki polonezowej, zarówno polskiej, jak i europejskiej, w tym szczególnie niemieckiej. W pewnej mierze, prócz walorów muzycznych, przyczyniły się do tego tragiczne losy Polski – rozbiory, powstania i emigracje. Dla innych narodowości zainteresowanie polonezem wyrażało sympatię dla sprawy polskiej niepodległości, dla rodzimych twórców – żal czy melancholię, a także wspierało patriotyczne uczucia. Stefan Burhardt rolę, jaką polonez odegrał w dziejach polski, określił następująco:
Text
[…] w chwilach potęgi i świetności symbolizował wielkość i majestat Rzeczypospolitej, w dniach zaś upadku i niewoli podnosił ducha narodu, dodawał sił do przetrwania.
Polonez występował w różnych formach, w zależności od roli, jaką muzyka miała odgrywać: z jednej strony były to polonezy użytkowe, przeznaczone na bale i maskarady – do tańców. Z drugiej strony były to utwory komponowane przez wielkich wirtuozów, przeznaczone na wykonania koncertowe. Trzecią grupą byli amatorzy, lubujący się w tego rodzaju repertuarze – ich polonezy były stylizowane, przeznaczone do domowego muzykowania. Wśród Polaków wielki wkład w brzmienie poloneza miał Michał Kleofas Ogiński, który ukształtował dwie jego odmiany: dostojną, w tempie umiarkowanym i tonacji durowej, oraz elegijną, w wolniejszym tempie i tonacji molowej. Komponowali je także między innymi Stanisław Moniuszko, Karol Lipiński, Maria Szymanowska czy Karol Krupiński, zaś ukoronowaniem poloneza jako polskiego gatunku muzycznego była niewątpliwie twórczość Fryderyka Chopina. Rytm poloneza możemy odnaleźć dziś nawet w niektórych kolędach, np. "Bóg się rodzi", "Dzisiaj w Betlejem", "W żłobie leży". Wśród zagranicznych kompozytorów w gatunku tym tworzyli między innymi Ludwig van Beethoven, Franz Schubert, Johann Sebastian Bach czy Carl Maria von Weber.
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Maturzyści z I LO im. Adama Mickiewicza w Białymstoku tańczą poloneza na studniówce, fot. Anatol Chomicz / FORUM
Obrazek
polonez_taniec_bialystok_fot_anatol_chomicz_forum-0428526844-s.jpg
Do szkół polonez zawitał w XVIII wieku. W kolegiach szlacheckich, tworzonych na wzór zachodnich placówek, księża teatyni, a następnie jezuici oraz pijarzy w warszawskim Collegium Nobilium obok szermierki czy jazdy konnej uczyli młodzież także francuskich, niemieckich, angielskich i polskich tańców. Żywa do dziś tradycja tańczenia poloneza na balach studniówkowych sięga pierwszej połowy XIX wieku, gdy w zaborze pruskim pojawił się zwyczaj organizowania bali maturalnych. Jako że uczniowie przyswajali w szkole znajomość tańców narodowych, tańczyli na balach poloneza, by wykorzystywać świeżo nabyte umiejętności. Obyczaj ten z czasem rozprzestrzenił się po ziemiach polskich, choć nie bez przeciwności – na przykład na terenie Królestwa Kongresowego tańczenie poloneza było czasowo zakazane. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, w 1933 roku do szkolnego programu wprowadzony został przedmiot "Polska i jej kultura", którego elementem była nauka tańców narodowych. Do szkół wróciła wówczas tradycja odtańczenia przez uczniów klas maturalnych wspólnego poloneza, która jednak po 1948 roku na czas stalinizmu znów zanikła. Po roku 1956 zwyczaj zaczął stopniowo, choć nieobowiązująco powracać. Współczesna forma poloneza została ustalona w latach 1987—1989 przez Radę Ekspertów ds. Folkloru Ministerstwa Kultury i Sztuki: precyzyjnie opisano pięć ustawień w parze, trzy rodzaje kroków, dwa rodzaje ukłonów oraz dziesięć figur. Dziś tańczenie poloneza na balach maturalnych pozostaje elementem obowiązkowym ceremonii – chyba nie sposób wyobrazić sobie balu studniówkowego, który nie zostałby oficjalnie otwarty uroczystym tańcem narodowym. Współcześnie zapewne najczęściej wybieraną na potrzeby balów muzyką polonezową jest utwór Wojciecha Kilara z filmu "Pan Tadeusz" w reżyserii Andrzeja Wajdy. Niekiedy taniec poprzedza wyrażenie "Poloneza czas zacząć", zaczerpnięte z literackiego pierwowzoru Mickiewicza:
Text
Poloneza czas zacząć. — Podkomorzy rusza
I z lekka zarzuciwszy wyloty kontusza,
I wąsa pokręcając, podał rękę Zosi
I skłoniwszy się grzecznie w pierwszą parę prosi.
Za Podkomorzym szereg w pary się gromadzi,
Dano hasło, zaczęto taniec: on prowadzi.
Pod koniec 2023 roku polonez został wpisany na Listę Reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości UNESCO – jako szósta polska tradycja, obok szopkarstwa krakowskiego, kultury bartniczej, sokolnictwa, tradycji dywanów kwiatowych na procesje Bożego Ciała oraz flisactwa.