Są budowle, których kolorystyka ma tyle samo zwolenników, co wrogów. Jedną z bardziej znanych jest z pewnością pochodzący z początku lat 90. warszawski Hotel Sobieski. Choć narożny budynek nawiązuje do formy ciągu kamienic, pastelowe kolory, jakie zdobią jego elewacje rozlewają się po nim plamami, tylko częściowo pokrywając się z podziałami architektonicznymi. Plomba przy Wybrzeżu Wyspiańskiego we Wrocławiu, projekt Wojciecha Jarząbka, uderza malowanymi na bardzo mocne barwy wykuszami i balkonami. Kolorowe są także inne wrocławskie realizacje tego architekta, słynny dawny dom towarowy Solpol przy ulicy Świdnickiej, siedziba Dolnośląskiego Urzędu Skarbowego przy ulicy Żmigrodzkiej czy osiedle przy ul. Szwedzkiej. Te budynki zalicza się do nurtu postmodernizmu – i nie sposób nie zauważyć, że to architekci projektujący właśnie w tym stylu wykazywali szczególną wrażliwość na kolor.
Nowohuckie osiedle Centrum E, Kraków, fot. Ploki/Wikipedia.org
Nigdy wcześniej ani nigdy potem w polskiej architekturze nie powstało tak wiele barwnych budowli. Pastelowe kolory w układzie opracowanym przez architekta ma osiedle Centrum E w Nowej Hucie i różowo-błękitna plomba mieszkalna przy al. 29 Listopada – oba te krakowskie budynki zaprojektował Romuald Loegler.
Collegium Polonicum w Słubicach, fot. Tomasz Wiech/AG
Wściekle kolorowy jest zespół sal wykładowych Politechniki Opolskiej, dostawiony pod koniec lat 90. do prostych, prefabrykowanych brył z czasów późnego modernizmu. Żółty, czerwony i zielony pojawiają się w kompleksie Collegium Polonicum w Słubicach, "polskiej" części międzynarodowego Uniwersytetu Europejskiego Viadrina we Frankfurcie nad Odrą, a w siedzibie Radia Gdańsk elewacje z piaskowca okraszono zielonym i pomarańczowym detalem.