Wysokie koszty inwestycji publicznych wywołują kontrowersje – zawsze przy ich okazji pojawiają się głosy, że wydawanie setek milionów złotych na muzea, teatry czy sale koncertowe to niepotrzebna rozrzutność. Czy jednak na tego typu inwestycjach powinno się oszczędzać? Czy należałoby ważne placówki kultury budować skromniejsze i tańsze? Czy kryterium ceny powinno decydować o formie gmachu, który ma wartość nie tylko funkcjonalną, ale i symboliczną?
Biblioteka Akademicka w Katowicach, fot. Jakub Certowicz / CINiBA
W udzielonym kilka lat temu portalowi O.pl wywiadzie Dariusz Herman z koszalińskiej pracowni HS99 tłumaczył, jak można obniżyć koszty budowy bez utraty jakości architektury:
Dbałość o budżet nabyliśmy działając w małym, niebogatym mieście, jakim jest Koszalin [...]. "Optymalizacja" to termin, który musieliśmy pokochać.
I na przykładzie efektownego i obsypanego nagrodami gmachu Centrum Informacji Naukowej i Biblioteki Akademickiej w Katowicach pokazał, na czym taka optymalizacja może polegać. Na przykład w budynku, w którym jest bardzo dużo okien, warto zaprojektować indywidualny, idealnie dopasowany do potrzeb ich model, bo kosztować on będzie mniej niż dostosowywanie do specyficznych potrzeb okien uniwersalnych. Wiele oszczędzić można także, gdy racjonalnie planuje się użycie i zakup materiałów budowlanych i wykończeniowych. Dariusz Herman zdradza:
Jeśli zamówimy na budowę ciężarówkę kamienia, kontener drewna i sto palet cegły, to każdy z tych materiałów będzie stosunkowo drogi. Jeśli zamówimy statek kamienia, to do gry wkracza magia wielkich liczb i cena jednostkowa spada do zaskakująco niskiej.