Choć założona i prowadzona przez architektów, Centrala zajmuje się nie tyle projektowaniem, co poszerzaniem pola debaty o architekturze, inspirowaniem interdyscyplinarnych działań związanych z architekturą i dizajnem, tworzeniem projektów artystycznych służących krytycznej wypowiedzi na temat polskiej przestrzeni.
Grupa projektowa Centrala powstała w 2001 roku z inicjatywy Krzysztofa Banaszewskiego, Małgorzaty Kuciewicz, Jana Strumiłły i Jakuba Szczęsnego. Przez lata zmieniał się jej skład; dziś tworzą ją Małgorzata Kuciewicz i Simone De Iacobis, którzy chętnie współpracują z architektami, dizajnerami, artystami, ekspertami z wielu dziedzin nauki. Twórcy Centrali są przekonani, że projektowanie to "proces twórczy, który nie może odbywać się w oderwaniu od współczesnej myśli filozoficznej oraz innych dziedzin sztuki" – dlatego też realizowane przez nich przedsięwzięcia łączą w sobie wiele dyscyplin, wykraczając poza ramy tego, co rozumie się pod pojęciami architektura czy urbanistyka.
Centralę założyli młodzi adepci wydziałów architektury z doświadczeniem zagranicznym: byli na stypendiach na zachodnich uczelniach, odbywali zagraniczne staże i praktyki. Jak tłumaczył Jakub Szczęsny w wywiadzie udzielonym kiedyś "Gazecie Wyborczej", powstanie grupy było wynikiem niezgody na brzydką, zaniedbaną, przaśną, prowincjonalną rzeczywistość Warszawy końca lat 90. XX wieku. Architektów połączyła chęć zmiany tej przestrzeni i podjęcia działań, mających na celu jej poprawę. Mimo wyraźnej ewolucji, jaką przeszła grupa, te myśli stojące u podstaw jej powstania są nadal aktualne. Szczęsny przekonywał:
Nie chodziło nam o to, by budować za wszelką cenę. Chcieliśmy mieć rolę komentatora, kogoś, kto pokazuje kierunek. W Polsce nastawienie architektów do rzeczywistości jest niekrytyczne. Kiedy do architekta przychodzi klient, cokolwiek zaproponuje, architekt mówi "tak". Jest psem łańcuchowym cudzych interesów, dostawcą usługi. W naszym przekonaniu powinno być inaczej.
Centrala ma na koncie projekty, które przybrały materialną postać. W 2006 roku architekci zaprojektowali tymczasowy obiekt, mający stanąć w miejscu przyszłego gmachu Muzeum Historii Żydów Polskich w Warszawie. Jego celem było wykreowanie zapowiadającego przyszłą placówkę forum wymiany myśli i dyskusji. Ohel – bo taką nazwę otrzymał istniejący w latach 2006-2009 obiekt – miał posiadającą symboliczne znaczenie formę namiotu jako miejsca spotkań. Była to rozpięta na stalowym rusztowaniu membrana, otaczająca otwartą przestrzeń, służącą do prezentacji wystaw, do uroczystości czy koncertów.
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Instalacja "Ohel", projekt: Grupa Projektowa Centrala (Krzysztof Banaszewski, Małgorzata Kuciewicz, Jakub Szczęsny), 2006, fot. Biuro Projektowe Centrala
Obrazek
OHEL installation, design: Centrala (Krzysztof Banaszewski, Małgorzata Kuciewicz, Jakub Szczęsny), 2006, photo: Centrala
W 2009 roku Centrala przywróciła świetność zapomnianemu, a cennemu architektonicznie pawilonowi kasowemu stacji linii średnicowej Warszawa-Powiśle. Architekci pracowali tu na zlecenie prywatnego inwestora – pierwszego w Warszawie, który podjął się renowacji pochodzącego z przełomu lat 50. i 60. XX wieku obiektu. Budynkowi udało się nie tylko nadać nową funkcję kawiarni i przywrócić oryginalny blask. Remont pawilonu na Powiślu stał się ważnym elementem obrony powojennej architektury, sztandarowym przykładem dobrych praktyk, stawianym za wzór w ciągle bardzo żywej dyskusji o losie tego typu obiektów.
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Rewitalizacja stacji Powiśle, projekt: Biuro Projektowe Centrala, 2009, fot. Michał Jońca
Obrazek
Rewitalizacja stacji Powiśle, projekt: Biuro Projektowe Centrala, 2009, fot. Michał Jońca
Jednak większość działań zespołu Centrali miała i ma do dziś charakter badań, analiz, tworzenia bazy wiedzy, ale i zbierania przemyśleń i refleksji na tematy przestrzeni zurbanizowanej. Jak tłumaczy Małgorzata Kuciewicz, Centrala nie działa "projektami", jak ma to miejsce w przypadku tradycyjnych pracowni, a "wątkami", zagadnieniami, które pojawiają się w wyniku badania przeszłości i obserwowania teraźniejszości. "Wątki" w praktyce Centrali przeplatają się ze sobą, nasycając czasem latami, wynikają jedne z drugich i rozwijają się w wyniku różnych formuł działania i współpracy z twórcami i ekspertami z różnych dziedzin i różnych krajów. "Nasze projekty służą nie tyle ich realizacji, ile stworzeniu przestrzeni do dyskusji" - mówią Kuciewicz i De Iacobis. Tę dość na polskie warunki nietypową metodę działania najlepiej zrozumieć, poznając zagadnienia, które pochłaniają Centralę i działania, jakie podejmowała.
Wiele realnych i ulotnych działań grupy Centrala dotyczy Warszawy, jej historii, specyfiki, najbardziej charakterystycznych elementów urbanistyki i architektury, w tym także powojennego dziedzictwa architektonicznego. Wiele emocji wzbudziła upubliczniona w 2003 roku utopijna wizja przeniesienia Rotundy, mieszczącego bank charakterystycznego pawilonu na środek największego i najbardziej ruchliwego ronda w centrum Warszawy. Był to pierwszy z serii projektów - prowokacji dla prasy, które – jak mówią architekci – "były próbą wywołania dyskusji społecznej na temat ochrony i rewitalizacji zabytków nowoczesności". W 2010 roku członkowie Centrali dostrzegli… uśmiech Warszawy, układ ulic w śródmieściu, formujący się w przypominający uśmiech łuk. Przez kilka lat organizowali różne wydarzenia artystyczne i kulturalne na trasie tego łuku, chcąc wydobyć go z gęstej zabudowy, pokazać mieszkańcom miasta. Tłumaczyli swój zamysł:
Uśmiech Warszawy to projekt, który na celu utrwalenie urbanistycznych struktur miasta w wyobraźni jego mieszkańców. Zbiorowa świadomość elementów z jakich składa się miasto, ma ogromny wpływ na to, jak miasto jest rozumiane i używane, oraz w jakim kierunku podążają decyzje co do jego przekształceń.
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
"ROTUNDA" (projekt totemu warszawskiego), 2003, projekt: Grupa Projektowa Centrala (Krzysztof Banaszewski, Małgorzata Kuciewicz, Jan Strumiłło, Jakub Szczęsny), fot. Biuro Projektowe Centrala
Obrazek
"ROTUNDA" (projekt totemu warszawskiego), 2003, projekt: Grupa Projektowa Centrala (Krzysztof Banaszewski, Małgorzata Kuciewicz, Jan Strumiłło, Jakub Szczęsny), fot. Biuro Projektowe Centrala
W 2012 roku członkowie Centrali opracowali wystawę w ramach organizowanego przez Fundację Bęc Zmiana festiwalu Synchronicity. Chcieli pokazać Warszawę nie jako reklamującą się pustymi i standardowymi hasłami przeciętną metropolię, ale jako "idealne pole doświadczalne dla wizjonerskich i eksperymentalnych przedsięwzięć". Pokazali prace działających w stolicy wizjonerów, zaprezentowali mało znane, nietypowe budynki i miejsca, a także zupełnie niedostrzegane elementy miasta, jak bardzo dla Warszawy charakterystyczny budulec – szarą cegłę cementową.
Styl wyświetlania galerii
wyświetl slajdy
Polem wieloletnich działań i badań Centrali jest dom Zofii i Oskara Hansensów w Szuminie niedaleko Warszawy oraz zespół sportowy Warszawianka zaprojektowany w drugiej połowie lat 50. XX wieku w Zakładach Artystyczno-Badawczych ASP. Zgodnie z filozofią przenikania się „wątków” Centrala skupiła się na tych miejscach nie ze względu na ich tradycyjnie pojmowaną architekturę, a złożoność przestrzennych i przyrodniczych relacji, jakie w obu tych obiektach zawarli ich projektanci. Bo, jak tłumaczą Kuciewicz i De Iacobis, Centrala skupia się m.in. na „odczytaniu komponentów przyrodniczych w modernizmie oraz tworzeniu własnych projektów o architekturze-w-przyrodzie i przyrodzie-w-architekturze”. Zarówno dom w Szuminie, jak Warszawianka, projektowane w ścisłej relacji z biologicznym rytmem przyrody i środowiskiem naturalnym stały się doskonałymi polami badań oraz inspiracją. Podobnie z dorobkiem Jacka Damięckiego, artysty od lat tworzącego na pograniczu sztuki oraz architektury i kreującego obiekty wg własnej koncepcji przestrzeni.
Styl wyświetlania galerii
wyświetl slajdy
Wszystkie wątki związane z badaniami nad Warszawianką i Szuminem oraz wyniki współpracy z Jackiem Damięckim Centrala zawarła w projekcie wystawy, która reprezentowała Polskę podczas 16. Międzynarodowego Biennale Architektury w Wenecji w 2018 roku. Pod wodzą kuratorki Anny Ptak i we współpracy z rzeźbiarką Izą Tarasewicz Kuciewicz i De Iacobis stworzyli ekspozycję pt. "Amplifikacja natury", która miała udowadniać, że:
Architektura wzmacnia działanie sił naturalnych – nie istnieje bez przyrody, ponieważ jest jej częścią. Sposób, w jaki człowiek usiłuje zamieszkiwać świat, zależy od tego, na ile planeta Ziemia daje możliwość utrzymania na niej życia dzięki takim siłom, jak światło, grawitacja, krążenie wody.
Styl wyświetlania galerii
wyświetl slajdy
Zainteresowanie relacją pomiędzy środowiskiem zurbanizowanym a przyrodą, nad obecnością natury w mieście i wzajemnego ich na siebie oddziaływania Centrala bada w kontekście historycznym – np. przywracając pamięć o zaprojektowanych w latach 60. XX wieku donicach na roślinność wodną, które miały być ustawiane w różnych miejscach Warszawy, naukowym – badając budowę hydrologiczną gruntów, na których położona jest Warszawa, czy praktycznym, organizując wyprawy śladem stołecznych bagien i mokradeł albo przywracając pamięć o zapomnianych, a określających realne zjawiska słowach. Podczas Biennale Architektury w Wenecji Centrala przypominała niezwykle bogate słownictwo, jakim niegdyś w Polsce określano deszcz, w projekcie związanym z bagnami pojawiły się współczesnemu pokoleniu nieznane terminy, jak łęgi, jezierzyska, źródliska, wysięki, wywierzyska, rozlewiska, uroczyska, turzycowiska, trzcinowiska, ziołorośla, mady, marsze, moczary.
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
“Pojemnik na roślinność wodną”. Od 2018 roku CENTRALA co sezon odtwarza oczko wodne w jednej z donic z lat ‘60-70 i postuluje przywrócenie hydrobotaniki do architektury. Projekt: CENTRALA, 2018, fot. Weronika Wysocka
Od kilku lat Centrala patrzy na architekturę w kontekście zjawisk fizycznych, takich jak klimat, grawitacja, zmienność pór roku i pór dnia. Patrząc szerzej na przestrzeń zurbanizowaną zastanawia się nad znaczeniem miejskich bagien i mokradeł, hydrografii i zanikających fenomenów atmosferycznych, znaczenia roślin wodnych. Starając się wciąż poszerzać sposoby działania i przekazywania wiedzy czy refleksji do współpracy zaprasza artystów. Prezentację w Wenecji Centrala stworzyła z rzeźbiarką, Izą Tarasewicz; najnowsza wystawa, nad którą pracują Kuciewicz i De Iacobis powstaje razem z Alicją Bielawską. Z artystką znaną z instalacji tworzonych z materiałów codziennego użytku Centrala opracowuje polską ekspozycję na London Design Biennale (które miało się odbyć latem 2020 roku, ze względu na pandemię zostało jednak przesunięte na rok 2021). Wystawa, której kuratorką jest Aleksandra Kędziorek, nosi tytuł "Dom odziany: Dostrajanie się do sezonowej wyobraźni" i w metaforyczny oraz zmysłowy sposób będzie odnosić się do historii wykorzystywania tkanin w przestrzeniach mieszkalnych, szczególnie do tego, jak ich używanie było sprzężone z rytmem pór roku i doby.
Swoje działania zespół Centrali realizuje także zagranicą, współpracując z badaczami i artystami z innych krajów. W kwietniu 2016 roku w Akademie Schloss Solitude w Stuttgarcie wraz z futurologami z Amsterdamu, grupą Monnik, Centrala zrealizowała projekt "Thick Space", którego celem było odczucie, zrozumienie i dostrzeżenie na nowo przestrzeni pomiędzy budynkami, miejsc w mieście, które nie są zabudowane, a więc zwykle pozostają "niewidzialne". "Od zbyt dawna definiowaliśmy przestrzeń przez jej fizyczne granice. Czas, byśmy zaczęli definiować również to, co się w niej zawiera" – tłumaczyła Małgorzata Kuciewicz projekt, dzięki któremu można zobaczyć, że pozornie puste przestrzenie w mieście pełne są materii, że powietrze nie jest puste i można kształtować jego zawartość.
Małgorzata Kuciewicz i Simone De Iacobis podejmują się bardzo różnorodnych działań. Zaprojektowali ekspozycję polską na Triennale w Mediolanie w 2016 roku, "przestrzenny relief", będący nawiązaniem do eksperymentalnych projektów wystawienniczych Oskara Hansena i Wojciecha Zamecznika, które ci zrealizowali w Mediolanie w połowie XX wieku. Na zamówienie Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie i z inspiracji opracowanymi przez Oskara Hansena ideami projektowali wystawy, prezentowane m.in. w 2014 roku w MACBA w Barcelonie, w 2015 w Serralves Museum w Porto i w 2016 w Yale School of Architecture w New Haven. I tu celem było wykreowanie takiej przestrzeni ekspozycyjnej, która sama z siebie pozwalała lepiej zrozumieć i poczuć wizjonerskie koncepcje autora Linearnego Systemu Ciągłego i koncepcji Formy Otwartej. Od 2017 roku w trybie warsztatowym, raz w semestrze, Centrala spotyka się także ze studentami Charkowskiej Szkoły Architektury. Na potrzeby zajęć na ukraińskiej uczelni grupa opracowała własną metodologię pracy na pobudzających wyobraźnię i wytrącających z utartych schematów myślenia abstrakcyjnych makietach pokazujących procesy w architekturze - zjawiska przyrodnicze, wodę, wiatr, światło, grawitację.
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
"Oskar i Zofia Hansenowie. Forma Otwarta", wystawa w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. Kuratorka: Aleksandra Kędziorek. Projekt: CENTRALA 2017, fot. Piotr Chuchla
Tworzący dziś Centralę duet – to architekci wykształceni na zagranicznych uczelniach. Małgorzata Kuciewicz studiowała architekturę w Warszawie, Montpellier i Tampere, zawodowe doświadczenie zdobywała w Berlage Institute w Amsterdamie i na warsztatach EASA. Simone De Iacobis studiował architekturę w Rzymie. Doświadczenie zdobywał w Urhahn Urban Design w Amsterdamie, STAR strategies + architecture w Rotterdamie, współpracował także ze studiometrico w Mediolanie. Oboje byli rezydentami Akademie Schloss Solitude oraz KHOJ New Delhi. Oboje od lat zajmują się jednak nie budowaniem, a zachęcaniem do nieco innego myślenia o architekturze. Przez blisko 20 lat działalności Centrala udowodniła, jak bardzo potrzebne są w polskiej debacie o przestrzeni interdyscyplinarne działania i projekty, poszerzające nasze rozumienie przestrzeni, ale także kształtujących ją procesów.
Autorka: Anna Cymer, akt. lipiec 2020
Styl wyświetlania galerii
wyświetl slajdy