Idiolekt sanah
Choć oryginalne teksty sanah, wyróżniające się współczesnym, potocznym i młodzieżowym językiem, doczekały się wielu sceptycznych i krytycznych recenzji, nie można zaprzeczyć, że piosenkarka wykształciła własny, wyrazisty styl. Można mówić wręcz o idiolekcie artystki i jej fanów, charakteryzującym się zdrobnieniami ("sorka", "łezki", "kawka" czy "kabanosiki"), potocyzmami ("miałam bzika", "do zo", "sztos") i wywodzącymi się z młodzieżowego slangu anglicyzmami ("plis", "bye bye", "dissuje", "fejkowy uśmiech"). Ponadto artystka dowolnie i wybiórczo stosuje pisownię wielką literą, stąd jej własny pseudonim, jak i tytuły niektórych piosenek czy albumów są pisane małą literą. Rozpoznawalnym znakiem sanah stało się też dodawanie na końcu wyrazów litery "h", analogicznie do jej pseudonimu artystycznego. Jej strona internetowa to zatem "stronkah", a w komunikację na mediach społecznościowych wplata wpisy: "Chcę z Wami na dobreh!!!!". Stało się to już elementem jej własnej marki i działa doskonale, by w prosty sposób zaznaczyć powiązanie tekstu z sanah – zarówno przez nią samą jak i jej fanów.
Artystka śpiewa o sprawach codziennych i uniwersalnych, z którymi młodzi ludzie łatwo mogą się utożsamić – złamane serce, marzenia o odwzajemnieniu uczucia czy desperackie zachowania w nadziei na bycie zauważonym. Stawia w tym na bycie otwartą i autentyczną, stąd też używa języka potocznego i elementów slangu młodzieżowego, który ma być bliski odbiorcom. Język ten można uznać za dojście nowego pokolenia do głosu i pewien znak czasów, jednak jest w tym coś więcej – w końcu sanah nie jest jedyną artystką wykorzystującą w swojej twórczości potocyzmy, charakterystyczne dla hip hopu, rapu, ale także i popu.
Być może tym, co wyróżnia jej język, jest jego kontrast z wizerunkiem piosenkarki (suknie, koronki, kwiaty, elegancko upięte włosy, wieczorowy makijaż), a także z ciekawym brzmieniowo i instrumentalnie popem. Odbiorca może poczuć pewien dysonans, gdy słowa "sałatki śliczne, a w myślach drwal" (burger z sieci fast foodów) ilustrowane są nostalgicznym teledyskiem przedstawiającym robienie pierogów z babcią w wiejskim domu. Dodatkowo używane przez artystkę zdrobnienia, mające kształtować jej wizerunek jako delikatnej, roztrzepanej młodej dziewczyny, niekiedy wydają się świadomie infantylizować jej wypowiedzi i twórczość. Z pewnością duży wpływ na wypracowywany przez sanah obraz jej samej ma internet, przede wszystkim zaś media społecznościowe, które sprawiają, że same kontrowersyjność i oryginalność przekładają się bezpośrednio na popularność i zainteresowanie tematem – zarówno fanów, jak i "hejterów". Idiolekt sanah jest zatem nie tylko świadectwem współczesnego języka, ale i indywidualną cechą twórczości piosenkarki, integralnym elementem jej artystycznego wizerunku.