Pandemiczne spowolnienie kultury sprawiło, że konwenty komiksowe zostały albo odwołane, albo na różne sposoby przeniesione do internetu. Od marca odbyła się tylko jedna większa impreza: Niech Żyje Komiksowa Warszawa, która miała miejsce na początku października. Ciekawą formułę online zaproponował Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi, który na specjalnie stworzonej platformie dał możliwość oglądania zarówno spotkań prowadzonych na żywo, jak i zarejestrowanych wcześniej rozmów z wielkimi gwiazdami komiksu (m.in. Bill Sienkiewicz, Brecht Evens, Andrew Maclean), z których część także w normalnych, nieepidemicznych warunkach, zapewne nie dotarłaby do Polski.
Okładka i plansze z komiksu "Lil i Put. Parady przypałów", scenariusz: Maciej Kur, rysunki: Piotr Bednarczyk, 2020, fot. wydawnictwo Egmont
Tym bardziej szkoda odwołanych imprez, że dwa bardzo zasłużone wydawnictwa obchodziły w tym roku okrągłe rocznice działalności. Egmont Polska, który 30 lat temu zaczął od przybliżenia czytelnikom przygód Asteriksa i Lucky Luke'a, miał niewątpliwe zasługi w reanimacji polskiego rynku komiksowego pod koniec ubiegłego wieku. W katalogu oficyny dominują komiksy amerykańskie i frankofońskie, ale Egmont ma także w ofercie sporą liczbę tytułów rodzimych twórców. Należą do nich przede wszystkim komiksy dla młodszych czytelników: tytuły nagradzane w konkursie im. Janusza Christy, wśród nich tak udane serie jak "Mały Lisek i Wielki Dzik" Bereniki Kołomyckiej czy "Lil i Put" Macieja Kura i Piotra Bednarczyka. Egmont jest także wydawcą komiksów Christy z "Kajkiem i Kokoszem" na czele, a ostatnio zaczął również publikować zbiory wybranych prac z magazynu "Relax" czy zbiorcze albumy twórców takich jak Zbigniew Kasprzak czy Waldemar Andrzejewski.
Dwadzieścia lat działalności natomiast obchodziła w tym roku Kultura Gniewu, najważniejsze wydawnictwo mające w stałej ofercie nowe komiksy polskich autorów, co więcej – często twórców poszukujących, niezależnych, dalekich od komiksu w wydaniu komercyjnym. Tradycja zobowiązuje: warszawska oficyna zaczynała wszak od wydawania komiksów Dariusza "Pały" Palińskiego, Krzysztofa "Prosiaka" Owedyka i Ryszarda Dąbrowskiego. Dzisiaj nie stroni od tytułów bardziej mainstreamowych - ma w katalogu m.in. prace Tomasza Leśniaka i Rafała Skarżyckiego ("Jeż Jerzy", "Tymek i Mistrz", swoją drogą, obie serie przed laty wydawane były przez Egmont) czy ekologiczne komiksy Tomasza Samojlika – ale wciąż walczy o rynkową obecność artystów niezależnych. Bardzo skutecznie, bo to tytuły wydane przez Kulturę Gniewu zdominowały listę najciekawszych komiksów tego roku, o których piszę niżej.
Nasi tu byli