https://culture.pl/pl/tworca/maja-komorowskaTego filmu nikomu nie trzeba przedstawiać. W 1972 roku Andrzej Wajda sięgnął po arcydramat Wyspiańskiego, by przenieść Wesele na kinowy ekran, tworząc tym samym opowieść o polskości, historii i naszych narodowych duchach, których nie da się egzorcyzmować.
Wajda znakomicie odtwarzał surrealistyczną, duszną atmosferę bronowickiego wesela i sprawiał, że teatralne dialogi, przestrzenie i postaci ożywały na oczach widzów. Dzięki talentowi reżysera i jego współpracowników na wskroś polskie Wesele zachwycało światową publiczność – Wajda otrzymał za nie Srebrną Muszlę festiwalu w San Sebastián, a Martin Scorsese, wielki fan polskiego twórcy, nazywał je kinowym arcydziełem.
Na ekranie pojawiała się plejada największych gwiazd polskiego kina – z Danielem Olbrychskim, Mają Komorowską i Wojciechem Pszoniakiem na czele, a filmowy Chochoł śpiewał głosem Czesława Niemena. Znakomitą muzykę napisał Krakus, Stanisław Radwan, a za kamerą stanął genialny Witold Sobociński, który na ekranie pożenił jazzową żywotność kamery z malarskimi cytatami zaczerpniętymi zarówno od Aleksandra Gierymskiego, jak i Jana Matejki czy też Jacka Malczewskiego i obrazów samego Wyspiańskiego.
Pulsujący życiem film Wajdy połączył ludyczny element z fantasmagorią, tworząc opowieść o Polsce (nie tylko) 1972 roku.
Dziś, w setną rocznicę urodzin Andrzeja Wajdy, Wesele powraca na kinowe ekrany, co jest unikalną szansą, by docenić pełnię jego plastycznej i muzycznej urody. Pełna listę kin i terminów pokazów na stronie Stowarzyszenia Kin Studyjnych.