Lata francuskie
W 1980 roku Andrzej Seweryn wyjechał do Paryża, by zagrać kobiecą rolę Spiki Tremendosy w Onych Stanisława Ignacego Witkiewicza reżyserowanych przez Andrzeja Wajdę. Zachwycony tym przedstawieniem Antoine Vitez zaprosił go wówczas do zagrania Thomasa Pollocka w Zamianie Paula Claudela, a następnie zaproponował mu etat w l'École du Théâtre National de Chaillot. W roli Mistrza w adaptacji Mistrza i Małgorzaty Michaiła Bułhakowa (1983) w paryskim Theatre de la Ville obejrzał Seweryna Peter Brook i zaangażował do swego zespołu. Z Międzynarodowym Centrum Kreacji Teatralnej Petera Brooka – jednym z najbardziej niekonwencjonalnych zespołów teatralnych na świecie – Andrzej Seweryn związany był przez cztery lata (1984–88).
Za jedno z najważniejszych doświadczeń teatralnych Seweryn uważa zetknięcie się z Peterem Brookiem. Pracował blisko rok w grupie aktorów z osiemnastu krajów nad Mahabharatą – przedstawieniem opartym na wielkim eposie hinduskim. Zagrał w tym spektaklu dwie role: w wersji francuskiej postać przypominającą diabła, w wersji angielskiej (sfilmowanej) postać kojarzącą się z aniołem. Jak mówił w wywiadzie dla „Odry” (nr 10/1995):
Pracę z Brookiem uznaję jako okres przełomu. Ja wtedy przestałem grać. Zacząłem być.
Brookowi zawdzięcza Seweryn zrozumienie innych konwencji i form teatralnych oraz „stopienie w jedność” ciała, emocji i intelektu.
W 1993 roku został przyjęty do jednego z najbardziej prestiżowych zespołów teatralnych na świecie – Comédie Française. Na narodowej scenie Francji zadebiutował tytułową rolą w Don Juanie Molière'a (1993). „New York Times” pisał, że przypomina on
bardziej przebiegłego śliskiego fircyka niż namiętnego kochanka, jest zmysłowym cynikiem, którego głównym celem jest osiągnięcie kontroli nad innymi, a nie przeżycie miłości, czy nawet dokonanie romantycznego podboju.
W Komedii Francuskiej zachwycał publiczność i krytykę m.in. w tytułowych rolach w Świętoszku oraz Mieszczaninie szlachcicem Molière'a, jako Gajew w Wiśniowym sadzie Antoniego Czechowa, Klaudiusz w Hamlecie Williama Szekspira, Prezydent w Intrydze i miłości Fryderyka Schillera. Wzbudzał również podziw i uznanie w rolach Henryka ze Ślubu Witolda Gombrowicza (2001) oraz Shylocka z Kupca weneckiego Williama Szekspira (2001). Przy okazji tej ostatniej roli recenzent paryskiego „Le Monde” napisał:
wirtuozeria tego aktora nigdy jeszcze nie zabłysła tak, jak w tej roli. [Seweryn] przebiega wszystkie rejestry od farsy po tragedię, z tą samą biegłością, z jaką mówi po polsku, niemiecku, rosyjsku i angielsku, jako triumfujący lichwiarz. Ten Shylock z pewnością nie jest sympatyczny. Ale ma w sobie życie.
Entuzjastycznie przyjmowano także próby reżyserskie Seweryna: Małżeństwo z przymusu Molière'a (1999) oraz Zło krąży Jacquesa Audibertiego (2000).
W kinie francuskim najważniejszymi osiągnięciami Seweryna są: Steiner w Amoku (1992), Hebrard w nagrodzonych Oscarem Indochinach (1992) oraz dwie role przywódców Wielkiej Rewolucji Francuskiej: Bourdon w Dantonie Andrzeja Wajdy (1982) i Robespierre w Rewolucji francuskiej (1989).
„Absolutnie wielki”
Po 1989 Andrzej Seweryn powrócił do pracy w Polsce. Na początku lat 90. najczęściej gościł go Teatr Telewizji. Wybitne i dojrzałe aktorstwo zaprezentował w tytułowych rolach w Ryszardzie III (1989, reż. Feliks Falk) i Koriolanie (1995, reż. Mirosław Bork) Williama Szekspira oraz Don Juanie Molière'a (1995, reż. Leszek Wosiewicz). O Ryszardzie III Łukasz Wyrzykowski napisał w „Dzienniku Zachodnim” (13 grudnia 1989):
To był wielki popis Seweryna. Zbudował postać bardzo złożoną: cynika, mordercy, ale jednocześnie i człowieka bardzo wewnętrznie i zewnętrznie nieszczęśliwego, skrzywdzonego. [...] Seweryn zbudował rolę na aktorstwie dla siebie charakterystycznym: bardzo logicznie, chłodno, wręcz z matematyczną dokładnością.
Zaskakująca i niezwykła była także jego rola w Krawcu Sławomira Mrożka (1997, reż. Michał Kwieciński). Tomasz Lada pisał w „Życiu” (29 września 2000):
Seweryn nadaje postaci Mrożka jeszcze więcej nieprzyjemnej, budzącej refleksję wieloznaczności. Aktor zaskakuje wszystkim – od mimiki do mrówczego, przypominającego chód spętanych kimonem japonek sposobu poruszania się. Seweryn jest po prostu absolutnie wielki.
Andrzej Seweryn pojawił się w głośnych zagranicznych produkcjach, m.in.: La Condanna w reżyserii Marca Bellocchia (1990), Liście Schindlera Stevena Spielberga (1993) oraz u Agnieszki Holland w Całkowitym zaćmieniu (1995). Na małym ekranie aktora można było jeszcze zobaczyć w roli Księcia w Sporze Pierre'a Marivaux (1997, reż. Marcin Ziębiński) i marszałka Stachowskiego w Wajdowskiej inscenizacji powieści Juliusza Kadena-Bandrowskiego Bigda idzie! (1999). Dla Teatru Telewizji Seweryn wyreżyserował ponadto Tartuffe'a, czyli obłudnika Molière'a (2002) i przeniesioną w słowiańskie realia Antygonę Sofoklesa (2004).
Na początku lat 2000. na scenie dramatycznej w Polsce Seweryn wyreżyserował dwa spektakle – Ryszarda II Szekspira (Teatr Narodowy, 2004) i broadwayowski przebój, na podstawie którego powstał film z Anthony Hopkinsem i Gwyneth Paltrow – Dowód Davida Auburna (Teatr Polonia w Warszawie, 2008) z własną rolą Roberta. Joanna Derkaczew pisała o przedstawieniu w „Gazecie Wyborczej”:
Trudno zarzucić reżyserowi niezdolność budowania pełnych napięcia scen czy nieczułość na zawarty w dramacie pierwiastek magiczny. Można tylko się dziwić, że po latach pracy nad Szekspirem, Molierem, Sofoklesem, postanowił przywieźć do kraju amerykańskie kino realistyczne.