W latach 80. skończyły się projekty wielkich osiedli mieszkaniowych – pogrążającego się w kryzysie państwa nie było już stać na takie przedsięwzięcia. Inwestycjami w budynki mieszkalne zajęły się małe spółdzielnie, zakłady pracy, drobniejsi inwestorzy – radykalnie zmieniła się więc ich skala. A w ślad za nią – forma. Bo skoro nie trzeba było się trzymać narzuconym przez państwo normatywów nastąpił odwrót od form modernistycznych. Mogło to przybierać różne formy. W latach 1983 - 1989 w Murowanej Goślinie pod Poznaniem dla pracowników Zakładów Przemysłu Metalowego H. Cegielski powstało osiedle, któremu projektant, Jerzy Buszkiewicz, nadał formę sielskiego miasteczka. Jest tu plac z "ratuszem" (to budynek mieszkalny wyposażany w przejazd bramny i wieżę zegarową), budynki mają arkadowe podcienia, a kolejne kwartały kameralnej zabudowy zgromadzono wokół zielonych skwerów.
Budynek "Bolek", widok od strony ul. Piotrkowskiej, Łódź, fot. HuBar/Wikimedia.org
Osiedle Radogoszcz Wschód w Łodzi (projekt: Jakub Wujek i Zdzisław Lipski) – to jeszcze na modernistyczną modłę bloki rozrzucone luźno wśród zieleni, ale centrum osiedla stanowi plac otoczony pierzejami domów zdobnych w wieżyczki i rozbudowane portyki i wyposażonych w arkadowe podcienia ze sklepami. Antymodernistycznie nastawiony, a słynący z projektowania kościołów Stanisław Niemczyk w latach 80. zaprojektował osiedle Nad Jamną w Mikołowie. Tu domy, choć wykonane z prefabrykatów, nie mają nic wspólnego z blokami. Mają wysokie dachy, ceglany detal, liczne wykusze, podcienia, loggie i balkony, a ich posadowienie na pofałdowanym terenie architekt wykorzystał, kreując osiedle pełne zakamarków, podestów, przejść, placyków. Liczne wykusze, daszki, a także zróżnicowane materiały wykończeniowe (drewno, płytki ceramiczne) zacierają ślad wielkopłytowej technologii, w jakiej wzniesiono budynki mieszkalne u zbiegu ulicy Zamenhofa i Piotrkowskiej w Łodzi. Zwane potocznie Bolek i Lolek, zaprojektowane przez Bolesława Kardaszewskiego, swoimi rozczłonkowanymi formami stają w opozycji wobec modernistycznej prostoty, ale nie naśladują także form sąsiednich kamienic stanowiących pierzeje łódzkiej "Pietryny".