Pozostawił po sobie ponad 500 liryków i poematów, kilkadziesiąt opowiadań, liczne ilustracje do wierszy i ulubionych książek. Baczyński, jakiego znamy z lekcji języka polskiego, to poeta apokalipsy spełnionej, legenda. Często określa się go "ostatnim z romantyków" albo "księciem poetów" (taki tytuł miała nosić książka Wiesława Budzyńskiego, biografa twórcy). Jednak w muzycznej aranżacji Meli Koteluk i grupy Kwadrofonik brzmi inaczej: czyściej, jaśniej, bardziej znajomo, czulej. W 2020 roku artyści nagrali album "Astronomia poety. Baczyński", na którym znalazły się utwory mniej znane, bardziej kameralne, skupione na przyrodzie, pięknie, wolności.
Baczyński jawił się patetycznie, był taki oddalony i ubrązowiony, a przez patos trudno zbliżyć się. Chcieliśmy »dozoomować« jego postać, bo warto... Był przecież wizjonerem. Można było to zrobić tylko tworząc intymne formy, które dotyczą spraw opartych na słowach bardzo uniwersalnych
– mówiła Koteluk na antenie Polskiego Radia. W "Astronomii" poety świat dźwięczy, niebo wibruje, stając się instrumentem muzycznym, przestrzeń jest harmonią. Baczyński jawi się jako kochanek życia i właśnie takiego chcemy go pamiętać.
Źródła: Wiesław Budzyński, "Miłość i śmierć Krzysztofa Kamila", Kraków 2014; Wiesław Budzyński, "Taniec z Baczyńskim", Warszawa 2001; Wiesław Budzyński, "Testament Krzysztofa Kamila", Warszawa 1998; Anita Jarzyna, "Imaginauci", Łódź-Kraków 2017; Stanisław Stabro, "Chwila bez imienia", Kraków 2003; Agnieszka Zgrzywa, "Poeta i baśń", Poznań 2011.