"Dekalog IX" także dla Kieślowskiego stał się zapowiedzią kolejnej filmowej przygody. W opowieści o małżeńskiej niewierności, podejrzliwości i zazdrości, reżyser zawarł bowiem zapowiedź "Podwójnego życia Weroniki". Pacjentka (Jolanta Piętek-Górecka), która prowadzi z serialowym lekarzem rozmowy o życiu i śmierci, to prototyp Weroniki – obdarzona niezwykłym głosem, chorująca na serce dziewczyna musi wybierać między pasją, chęcią życia i obowiązkiem zrealizowania danych jej talentów. Zasłuchana w płytach Holendra, Van den Budenmayera (fikcyjne nazwisko dwukrotnie służyło za pseudonim Zbigniewa Preisnera), "zaraża" muzyką zdolnego, choć zagubionego w życiu chirurga.
"Dekalog IX" był dla Kieślowskiego kolejną (po trzeciej części serii) okazją do współpracy z Piotrem Sobocińskim, jednym z największych operatorskich talentów w całej historii polskiego kina. To jego plastyczny talent sprawił, że zgrzebne filmowe przestrzenie – na pozór absolutnie zwyczajne i pozbawione estetycznych naddatków – zmieniały się w laboratoria uczuć: szpitalne wnętrza, w których bohater prowadził rozmowy o uczuciach, poświęceniu i oddawaniu siebie, nagle stawały się przestrzenią metaforyczną, w której bohater dokonywał wiwisekcji samego siebie, zaczynając od niewielkich nacięć, a kończąc na bolesnej, symbolicznej operacji na własnym sercu. Także dom głównych bohaterów z bezpiecznej przystani zmieniał się w obserwatorium, miejsce tajemnic, kłamstw i niedopowiedzeń, a sposób jego przedstawiania na ekranie ewoluował wraz z bohaterami.
Niewiele brakowało, by zdjęcia do "Dekalogu IX" zrealizował kto inny – mianowicie Sławomir Idziak. Poproszony przez Kieślowskiego o współpracę przy "Dekalogu", Idziak lawirował. Nie tylko on – dla części twórców filmowych współpraca z reżimową wówczas telewizją była rodzajem kolaboracji z upadającym systemem, a wielu z nich zwyczajnie nie wierzyło w powodzenie projektu Kieślowskiego i Piesiewicza. Idziak, którego reżyser prosił o nakręcenie "Dekalogu V" przerażony jego brutalnością, próbował przekonać Kieślowskiego, by razem zrobili raczej "Impotenta", jak nazywał dziewiątą część serii. Ostatecznie ów "Impotent" trafił w ręce Sobocińskiego, z którym po latach Kieślowski nakręcił także "Trzy kolory: czerwony".
"Dekalog IX" był trzecim, obok "Dekalogu V" i "Dekalogu VI" odcinkiem serii, która doczekać się miała kinowej wersji. Zabiegał o to zwłaszcza Krzysztof Zanussi, który z ramienia Studia Filmowego TOR odpowiadał za produkcję serialu i jego sfinansowanie. Niestety – właśnie z powodu budżetowych ograniczeń do realizacji "Krótkiego filmu o cudzołóstwie" (tak brzmiał jeden z roboczych tytułów) nie doszło, a "Dekalog IX" prezentowany był głównie na telewizyjnych ekranach.
- "Dekalog IX", Reżyseria: Krzysztof Kieślowski. Scenariusz: Krzysztof Kieślowski, Krzysztof Piesiewicz. Zdjęcia: Piotr Sobociński. Muzyka: Zbigniew Preisner. Występują: Piotr Machalica. Ewa Błaszczyk, Jerzy Trela, Jolanta Piętek-Górecka.