Choć dziś kojarzony jest głównie z estetycznie wysmakowanymi fabularnymi dramatami oraz oscarowymi sukcesami "Idy" oraz "Zimnej wojny", filmowa droga Pawła Pawlikowskiego miała swój początek w brytyjskim dokumencie.
Od początku ciągnęło go na Wschód. W roku 1990 dla BBC nakręcił "Z Moskwy do Pietuszek z Wieniediktem Jerofiejewem", dokumentalną opowieść o podróży podmiejskim pociągiem, którym podróżował bohater Jerofiejewa. Zrobił ten film dla swojego zmarłego ojca, wielkiego fana literatury rosyjskiego mistrza, a "Z Moskwy…" przyniosło mu nagrodę Prix Italia i nagrodę Emmy.
Do Rosji wrócił także przy okazji następnego filmu, fenomenalnych "Podróży Dostojewskiego", w których opowiadał o prawnuku słynnego pisarza, tramwajarzu, który na zaproszenie niemieckich intelektualistów przyjeżdża do RFN, by wziąć udział w sympozjum poświęconemu słynnemu pradziadkowi. Ale Dimitriego nie interesują intelektualne dyskusje, ale… zakup używanego mercedesa.
Wyróżniony przez Europejską Akademię Filmową obraz Pawlikowskiego stał się przepustką do kolejnych śmiałych przedsięwzięć, wśród których na uznanie zasługuje m.in. "Serbski epos", przerażająca opowieść o mitologiach narodowych, nacjonalizmie i populizmie żerującym na najniższych społecznych instynktach, a także "Podróże z Żyrinowskim", za którą Pawlikowski otrzymał prestiżową Nagrodę Griersona.
Po latach, już jako spełniony dokumentalista, Pawlikowski zadebiutował na Wyspach jako twórca filmu fabularnego. Zrealizowane w 2004 roku "Lato miłości", opowieść o erotycznej fascynacji dwóch młodych dziewczyn wywodzących się z różnych klas społecznych, było zapowiedzią wielkiego talentu, który kilka lat później potwierdzony został statuetką Oscara.
"Butterfly Kisses" – błyskotliwy debiut Rafała Kapelińskiego
Jego śladem podąża bowiem inny, wyjątkowy artysta. Rafał Kapeliński, bo o nim mowa, dał się poznać polskiej publiczności wiele lat temu dzięki krótkim metrażom, w tym wyprodukowanemu za własne pieniądze filmowi "Emilka płacze".
Na pełnometrażowy debiut nie mógł znaleźć w Polsce pieniędzy, a zawodowe życie związał z edukacją filmową, będąc przez lata cenionym wykładowcą Londyńskiej Szkoły Filmowej. W 2017 roku na 67. MFF w Berlinie zaprezentował swój pełnometrażowy debiut, film "Butterfly Kisses", za który otrzymał nagrodę Kryształowego Niedźwiedzia.