Weteranką plenerów artystycznych łączących sztuki wizualne z celebrowaniem natury i lokalnych rytuałów jest Ewa Ciepielewska, współorganizatorka wydarzeń nazywanych "Powitaniami Nowego Roku Księżycowego" i projektu "Flow", czyli rezydencji artystycznych na spływającej Wisłą barce. W ramach tego pierwszego odbywały się m.in. pokazy filmowe czy rejwowe imprezy. Podczas jednego z takich plenerów, w Bieszczadach, powstał monumentalny, malowany w plenerze obraz "Holenderskie ruskie". Jak wspominała artystka: "Paliłam na zboczu ogniska i odprawiałam dziwne rytuały, żeby nie padało i żebym dalej mogła malować. Po dwóch tygodniach, kiedy przyjechała ciężarówka i zabrała obraz, zaczął padać deszcz".
Do współorganizatorek "Flow" należy też Agnieszka Brzeżańska, która w swojej interdyscyplinarnej praktyce, obejmującej malarstwo, rzeźbę, fotografie czy wideo od lat tworzy osobne imaginarium, w którym wątki feministyczne i ekologiczne zyskują postać abstrakcyjnych, kosmogonicznych płócien czy ceramicznych naczyń i figur przesiąkniętych symboliką matriarchalną symboliką płodności. Jednym z najbardziej spektakularnych i bezpośrednich dzieł, w których symbolika ta znalazła ujście, jest rzeźba "Źródło" – przypominająca kultowy posąg figura-fontanna, przedstawienie nieznanej bogini, z łona której wypływa strumień wody. Brzeżańska mglistość i niekompletność świadectw związanych z dawnymi kultami i wierzeniami przekuwa na zaletę – nie próbuje jak Stryjeńska rekonstruować ściśle lokalnego panteonu, ale buduje opowieść uniwersalną, ponadkulturową i globalną.