Ratowanie obrazów z kolekcji Żeleńskich podczas bombardowania Warszawy, o którym wspomina pani w "Muzach…", nie może dziś – w obliczu wojny w Ukrainie – nie kojarzyć się z próbą ratowania dzieł sztuki we Lwowie. Zwłaszcza że to miasto zostawiło ślad w życiorysie chociażby Zofii z Pareńskich Żeleńskiej.
Mam w pamięci obraz Lwowa z pierwszych dni II wojny światowej utrwalony w relacjach ludzi, którzy dotarli tam, uciekając od bomb spadających na Polskę. To było miasto uchodźców, dla jednych przystanek w dalszej podróży, dla drugich – miejsce na przeczekanie. Panowało przekonanie, że we Lwowie będzie bezpiecznie, a wojna nie potrwa długo. Ulice były zatłoczone, miejsca noclegowe przepełnione. Brzmi znajomo, prawda?
Stanisław Wyspiański, "Portret Zofii Żeleńskiej", 1904, fot. Biblioteka Narodowa Polona
We wrześniu 1939 roku Boyowie też kierowali się do Lwowa. Mieszkała tam Maryna, siostra Zofii. Ostatecznie do Lwowa dojechał tylko Żeleński, Zofia podróżująca innym transportem, zmieniła zdanie i wróciła do Warszawy. Pod koniec czerwca 1941 roku Niemcy wkroczyli do Lwowa. Rozpoczęły się aresztowania. Żeleński, Maryna i jej mąż, prof. Jan Grek zginęli w egzekucji profesorów lwowskich o świcie 4 lipca. Mieszkanie Greków zostało doszczętnie ograbione z imponującej kolekcji dzieł polskiego malarstwa. O śmierci najbliższych Zofia dowiedziała się dopiero wiosną następnego roku. Do Lwowa po wojnie nie pojechała i myślę, że nawet by tego nie chciała. Siedemdziesiąt lat później zobaczyłam wszystkie miejsca związane z tamtą tragiczną nocą. „Muzy Młodej Polski” były ostatnią książką wydaną w poprzedniej siedzibie Wydawnictwa Iskry przy ulicy Smolnej 11, gdzie w latach dwudziestych mieszkali Żeleńscy.
Czy któreś z młodopolskich bohaterek odnalazłyby się w dzisiejszym świecie?
Na różnych etapach życia możemy odnaleźć się w historii każdej z tych kobiet, wziąć z ich przeżyć coś dla siebie. To też w pewnym stopniu tłumaczy, dlaczego lubimy biografie.
Myślę, że we współczesnym świecie odnalazłyby się starsze siostry Pareńskie i ich nadzwyczajna matka. Historia Lizki Pareńskiej i jej walka pozostają boleśnie aktualne, na pewno Anna Tetmajerowa, którą los rzucał do wielu światów równoległych i dzisiaj jest ulubioną bohaterką moich czytelniczek. Czy pozostałe kobiety, nie wiem. Ja czasem nie potrafię.
Monika Śliwińska – pisarka i redaktorka, związana z Ośrodkiem "Brama Grodzka – Teatr NN" w Lublinie. Autorka książki "Muzy Młodej Polski. Życie i świat Marii, Zofii i Elizy Pareńskich" (2014), za którą otrzymała Nagrodę Klio; biografii Stanisława Wyspiańskiego "Dopóki starczy życia" (2017). Z książką "Panny z «Wesela». Siostry Mikołajczykówny i ich świat" (2020) znalazła się w finale Nagrody Literackiej Nike.