Pierwsza polska książka wydana w Princeton i inne sukcesy
Okładka książki "Ludowej historii Polski" Adama Leszczyńskiego, fot. Wydawnictwo W.A.B.
Czasami jednak o tym, czy wydawca podejmie się wydania danej pozycji, mogą zadecydować względy zupełnie prozaiczne, takie jak jej… objętość. Książka mniejsza objętościowo ma większe szanse, bo po prostu jej wydanie jest tańsze. Ale i od tej reguły są wyjątki, takie jak np. sprzedaż praw do ponad 600-stronicowej książki “Ludowa historia Polski” Adama Leszczyńskiego prestiżowemu wydawnictwu Princeton University Press. Na ten sukces pracował zarówno autor książki, który ma kontakty w świecie akademickim, jak i zaangażowany tłumacz. – To duża rzecz, bo to pierwsza książka jakiegokolwiek polskiego autora wydana w tym wydawnictwie – przyznaje Marta Górska.
Ogromnie ważne są też relacje nawiązywane z wydawcami. Tu także z pomocą przychodzi Instytut Książki – co roku organizuje w Krakowie wizytę studyjną dla wydawców zagranicznych. Redaktorzy nabywający mają spotkania z polskimi wydawcami i autorami. To szansa na poznanie nowych tytułów, zawarcie pogłębionych znajomości i nawiązanie kontaktów. A te są w tej branży kluczowe.
Okładka książki "Opór. Ukraińcy wobec rosyjskiej inwazji" Pawła Pieniążka, fot. Wydawnictwo W.A.B.
– To często kwestia sympatii i zaufania – opowiada Marta Górska i wspomina sprzedaż praw do książki “Opór” Pawła Pieniążka opowiadającej o wojnie na Ukrainie na Tajwan. – Dzięki Instytutowi książki pojechałam na Targi Książki organizowane na Tajwanie. Podczas jednej z kolacji poznałam wydawczynię specjalizującą się w literaturze faktu. I tak dobrze nam się rozmawiało, że zapytała, czy mam coś ciekawego. Opowiedziałam jej o poruszającej książce Pieniążka, a ona bardzo się nią zainteresowała. Oczywiście, że nikt nie wyda pieniędzy, bo kogoś polubi, ale te relacje i zaufanie do nas-wydawców są nie do przecenienia – tłumaczy Marta Górska.
Jedno jest pewne – sprzedaż praw to maraton. Nie zawsze dobiega się do mety, efekt też nie przychodzi od razu, a sukces nie daje się zaplanować. Ale to właśnie dzięki tej cichej, konsekwentnej pracy polska literatura powoli, ale skutecznie, toruje sobie miejsce na światowej mapie książek.
Tekst: Sylwia Kawalerowicz