Postaci ludzkie i zwierzęce, architektura, pejzaż, motywy sakralne… Gęsto ułożone miniaturowe akwarele wyglądają jak nieskończone ciągi liczbowe. Malowała je od dziecka, choć dopiero po przejściu na emeryturę w latach 80. wyznaczyła sobie cel: około dwadzieścia obrazków tygodniowo, dwa razy po dziesięć motywów, czasami więcej, jeśli rodzina i znajomi poproszą. Wiele ma kilka wersji różniących się szczegółami: lekko zmienione proporcje, ułożenie ciała, zmodyfikowana kolorystyka. Każdy naklejony na tekturkę, kopertę lub starą gazetę.
Okładka książki "Mozaika matematyczna", autorka: Alina Dawidowicz, wyd. Wiedza Powszechna, 1987, fot. reprodukjca Dagmara Smolna
Pasja Aliny Chwistek nie wzięła się znikąd. Jej babcia pobierała lekcje rysunku u samego Jana Matejki, ojciec – Leon Chwistek – był cenionym artystą. Dostrzegał talent córki (wykonał nawet kopię jej pracy przedstawiającej lalki), lecz pragnął dla niej solidnego wykształcenia. Sam zajmował się filozofią i matematyką, pracę doktorską napisał o aksjomatach. Wujem Aliny był Hugo Steinhaus, współtwórca lwowskiej szkoły matematycznej (i świetny aforysta), przyjacielem rodziny zaś Stanisław Ulam, konstruktor bomby atomowej. Chwistkówna poszła w ich ślady. Studia matematyczne rozpoczęła przed wojną na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie, ukończyła po wojnie na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie (w międzyczasie uczyła w szkole i wyszła za mąż). Karierę zawodową kontynuowała na Politechnice Krakowskiej, znajomość niemieckiego umożliwiła jej tłumaczenie prac naukowych i książek. Jest autorką autobiograficznej publikacji "Zeschnięte liście i kwiat", w której barwnie przedstawiła losy utalentowanej rodziny. Historię matematyki traktowała na równi z historią literatury.
Cecylia Rauszer (1942 – 1994)