Książki, które biorą udział w powstaniu
Niestraszne są jej rozlegające się w mieście syreny, świst kul armatnich, ogłuszający dźwięk niedalekich wybuchów. Księgarnia Verbum przy ulicy Moniuszki 8 w Warszawie musi działać. I pozostaje otwarta nawet podczas powstania warszawskiego, tyle że w nieco innej formie.
Irena pracuje w niej od połowy 1934 roku. Księgarnia nakładowa wydawnictwa w Laskach sprzedaje dzieła z zakresu literatury ascetycznej i mistycznej, filozofii, pedagogiki i nauk społecznych, a także najnowsze powieści i biografie. Gdy nastaje 1 sierpnia 1944 roku, Gombrowiczówna nie dowierza plotkom o wybuchu powstania, przecież tyle razy przekładano termin. Poranną zmianę kończy o 15, potem przychodzi zmienniczka.
Verbum pozostaje zamknięte przez pierwsze dni walk, jednak w drugim tygodniu powstania Irena zagląda do księgarni. Oto, co widzi:
Verbum było nietknięte. Książki na półkach, obrazki w gablotce, zegarek na ścianie: wszystko tak, jak zostawiłam, wychodząc. Roztasowaliśmy się możliwie wygodnie i właśnie układaliśmy rzeczy wyniesione z Królewskiej, gdy nadszedł jakiś ksiądz. Zobaczył, że księgarnia otwarta, i zapytał, czy może dostać książki i różaniec. Chwilę potem wpadły dwie dziewczynki po obrazki. Pomyślałam, że jeżeli ludzie nawet w tych okolicznościach pragną książek, to nie ma racji im odmawiać i zorganizowałam normalną sprzedaż, oczywiście po cenach minimalnych.
Do księgarni przylega słynna kawiarnia Adria, w czasie walk o stolicę pełniąca funkcję schronu i biura sztabowego powstańców. Irena postanawia urządzić dla młodzieży bezpłatną wypożyczalnię. Zapotrzebowanie jest tak duże, że powieści młodzieżowych i wydawnictw religijnych nie starcza dla wszystkich. Dopiero pierwsze dni września i bomba, która niszczy kamienicę przy Moniuszki, kończą działalność Verbum.
Po wojnie Irena znajduje schronienie w Kielcach. Tam również zatrudnia się wśród książek – tym razem zostaje kierowniczką Spółdzielczej Księgarni Jedność. Zajmuje się nie tylko zamawianiem publikacji od wydawców, lecz także kwestiami finansowymi i raportowaniem. Wznawia też działalność dziennikarską, publikując w miesięczniku „Znak” dwa teksty: Wychowanie na rozdrożu i Owoc swego czasu.
Mimo tak wysokiego stanowiska i twórczości literackiej, która pozwala na samodzielne utrzymanie Ireny i jej matki, nadal postrzegana jest tylko jako „siostra autora powieści Ferdydurke”. W obliczu likwidacji Jedności, Gombrowicz próbuje pomóc siostrze, szuka wsparcia u Jerzego Giedroycia. Przesyła jej pieniądze, choć niewielką kwotę dzieli między siostrę a brata Janusza. Przez astmę Irena nie ma już siły na pisanie, dorabia jedynie korepetycjami.
Irena Gombrowicz umiera 9 stycznia 1961 roku, a wraz z nią ginie pamięć o jej twórczości. Dopiero po latach Aleksandra Gąsowska przywraca należne jej miejsce w historii, wypełniając nie tylko białą plamę na literackiej mapie, lecz także zmieniając spojrzenie na znaną dotychczas biografię Witolda Gombrowicza.