Tymczasowa architektura może mieć sporą wartość. W londyńskim parku Kensington Garden od 20 lat co roku na dwa letnie miesiące staje pawilon galerii sztuki Serpentine. Za każdym razem projekt pawilonu jest dziełem innego znanego architekta, szeroko komentowanym i opisywanym (każdego roku o projektach letniego pawilonu piszą światowe gazety, także te popularne, nie tylko branżowe, o wydarzeniach w pawilonie organizowanych natomiast milczą). Często zdarza się, że pawilony są po sezonie kupowane przez bogaczy, którzy przenoszą je do swoich rezydencji. Zupełnie inny charakter ma również tymczasowa architektura tworzona przez Shigeru Bana, Japończyka, który za swoje tymczasowe realizacje w 2014 roku otrzymał Nagrodę Pritzkera. Z tektury, głównie z pochodzących z odzysku kartonowych tub, Ban projektuje domy, szpitale, szkoły, a nawet kościoły. Powstają one w miejscach dotkniętych klęskami żywiołowymi, w obozach dla uchodźców, w miejscach, gdzie ludzie potraciwszy dach nad głową pilnie potrzebują schronień. W obliczu zmian klimatycznych i nasilających się w związku z tym zjawisk atmosferycznych, ale również w powodu pandemii budownictwo "na czas tragedii" dość dynamicznie się rozwija. I nie chodzi tylko o umiejętność błyskawicznej adaptacji obiektów do nowych potrzeb (wiosną 2020 roku hale targowe, stadiony, sale widowiskowe, kościoły z dnia na dzień zamieniano w szpitale), ale i opracowywanie konstrukcji do samodzielnego, szybkiego składania; nawet szwedzki potentat meblowy stworzył kilka lat temu projekt domu-schronienia, który przyjeżdża do osoby potrzebującej ciężarówką w kartonie. W 2011 roku Tallin był Europejską Stolicą Kultury – jedną z ważnych scen teatralnych, używanych na potrzeby organizowanych wtedy wydarzeń, był budynek wzniesiony z bloków ze słomy – tani, ekologiczny, łatwy w rozbiórce. Gdy w 2012 roku rząd Wielkiej Brytanii ogłosił decyzję o remoncie Pałacu Westminster, architekci z całego świata zaczęli prześcigać się w projektach na tymczasowe siedziby dla poddanego relokacji brytyjskiego parlamentu; Norman Foster dla posłów chciał budować gigantyczną szklaną kopułę na jednym z londyńskich placów a pracownia Gensler proponowała przeniesienie obrad do pływającego po Tamizie przezroczystego pawilonu.