fot. Piotr Lubomirski

Powstał w 1765 roku z inicjatywy króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Była to pierwsza w kraju scena publiczna ze stałym i zawodowym zespołem składającym się z polskich artystów.

Pierwsza premiera inaugurująca działalność Teatru Narodowego - NATRĘCI Bielawskiego - odbyła się 19 listopada 1765 roku w gmachu warszawskiej Operalni przy ulicy Królewskiej. Budynek ten polska trupa dzieliła z zespołem francuskim, niemieckim i włoskim. Początkowo teatr nazywano "narodowym" ze względu na to, że gra w ojczystym języku, sztuki rodzimych autorów. Nie istniała jeszcze instytucja o nazwie Teatr Narodowy. Dopiero po kilkunastu latach usankcjonowano tę właśnie nazwę.

Teatr został pomyślany jako miejsce krzewienia idei oświeceniowych i polemiki z kulturą sarmacką. Najciekawszym twórcą repertuaru pierwszych sezonów teatru był jezuita, Franciszek Bohomolec przeciwstawiający w swoich sztukach "starego" Polaka typowi bohatera "nowej daty" - człowieka otwartego na świat, krytycznie patrzącego na tradycję i aktualne stosunki społeczne. "Przez sto lat mieli odtąd Polacy pisywać sztuki, w których głównym wątkiem jest takie starcie dwóch postaci. (...) Kontusz i frak stawały się symbolami, wyrażały konflikt między podziwem dla cywilizacji zachodniej a przywiązaniem do odrębności, powstałych w czasie, gdy Polska żyła w izolacji." (Z. Raszewski, "Krótka historia teatru polskiego").

W 1774 roku teatr przeniósł się do Pałacu Radziwiłłów na Krakowskim Przedmieściu. Po czterech latach uzyskał nową siedzibę specjalnie wybudowaną dla jego potrzeb. Uroczyste otwarcie gmachu na Placu Krasińskich odbyło się w piętnastą rocznicę elekcji Stanisława Augusta. W teatrze obok polskiego zespołu występowali, tak jak wcześniej, aktorzy niemieccy, francuscy, artyści włoskiej opery. Międzynarodowe sąsiedztwo sprzyjało polskiej grupie. Miała kontakt z różnymi stylami i formami widowisk. Konkurencja między trupami zmuszała do ciągłego podnoszenie kwalifikacji i starania się o coraz ciekawszy repertuar pisany w języku narodowym. Zawierały się w nim utwory oryginalne, a przede wszystkim tłumaczenia i przeróbki obcych tekstów. Do 1794 roku na afiszu pojawiło się ponad 190 nowych sztuk. W zespole Teatru Narodowego grało na stałe około 20 aktorów.

W 1778 roku na deskach teatru zadebiutował w roli amanta Wojciech Bogusławski, z którego osobą utożsamia się losy Teatru Narodowego w następnych dekadach. Bogusławski kierował teatrem w latach 1783-85, 1790-94 oraz 1799-1814. Grał w nim jeszcze dłużej, bo do 1827 roku. Szczególnie gorący był okres drugiej dyrekcji warszawskiej Bogusławskiego, bowiem przypadł na lata Sejmu Czteroletniego i Insurekcji Kościuszkowskiej. Teatr Narodowy wystawił wtedy m.in.: komedię Wybickiego SZLACHCIC MIESZCZANINEM (1791) i POWRÓT POSŁA Niemcewicza (1791), sztuki, które ideowo wyrażały pragnienia reformatorów obradujących w Warszawie. Już po obaleniu Konstytucji 3 Maja i II rozbiorze, w przeddzień powstania Kościuszkowskiego, Bogusławski wystawił swoja słynną śpiewogrę CUD MNIEMANY CZYLI KRAKOWIACY I GÓRALE (1794), która "była początkiem i rozgrzała umysły do przyszłej rewolucji, była osnową rozmów po domach i czyniono sobie nadzieję szczęścia, które zdawała się obiecywać ta sztuka teatralna" - pisali ówcześni widzowie. (Z. Raszewski, "Krótka historia teatru polskiego"). Teatr Narodowy, wbrew cenzurze zaborców, stał się w tym czasie wyrazicielem pragnień całego patriotycznie nastawionego społeczeństwa.

Bogusławski pełnił w teatrze potrójną funkcję. Był jego dyrektorem, aktorem, autorem repertuaru. Wspomagany grupą nowych aktorów, wybitnych muzyków - Józef Elsner, Karol Kurpiński oraz dekoratorów - Antoni Smuglewicz, z powodzeniem prowadził teatralne przedsięwzięcie. Oprócz popularnych wodewilów i dram Teatr Narodowy wystawił po raz pierwszy w języku polskim m.in.: adaptacje Szekspirowskiego OTELLA (1801) i KRÓLA LEARE'A (1805), ZACZAROWANY FLET Mozarta (1802), ZBÓJCÓW Schillera (1803).

Tymczasem warszawskie środowisko literackie rozpoczęło kampanię na rzecz rozwoju Klasycyzmu w Polsce, który objąć miał również scenę. W 1814 roku nowym antreprenerem Teatru Narodowego został Ludwik Osiński, wspierany przez utworzone w 1815 roku Teatralne Towarzystwo Iksów. Na kilka sezonów scena narodowa stała się szkołą wysokiego wiersza i pięknej recytacji. W repertuarze pojawiły się tragedie Racine'a i nowe tragedie polskie. Jednak już na początku lat 20Ő XIX wieku impet klasyków osłabł. W Teatrze Narodowym zagościł repertuar preromantyczny, na czele z UPIOREM Nodiera, granym z powodzeniem od 1821 roku do wybuchu Powstania Listopadowego.

W 1829 roku otwarto drugą scenę Teatru Narodowego - Teatr Rozmaitości na Krakowskim Przedmieściu. W 1833 roku oddano do użytku aktorów nową, okazałą budowlę Teatru Narodowego na Placu Teatralnym. Gmach zaprojektowany przez Antonio Corazziego miał cztery kondygnacje lóż, galerię z paradyzem oraz parter z krzesłami. Na frontonie teatru nie pojawił się jednak przymiotnik "Narodowy". Władze rosyjskie nie wyraziły na to zgody. Teatr nazwano Teatrem Wielkim. Grano w nim przede wszystkim przedstawienia muzyczne. Dla zespołu dramatu przeznaczono prowizoryczną scenę kameralną, a w 1836 roku zorganizowano w prawym skrzydle teatr na 800 miejsc, nowy Teatr Rozmaitości. W okresie między powstaniami repertuar dramatyczny prezentował się znacznie gorzej niż przed 1831 rokiem. Na scenie królował francuski melodramat. Szekspir pojawił się tylko raz, dano dwie premiery Schillera, pierwszą tragedię Hugo - BURGRAFÓW - zagrano dopiero w 1860 roku. Nie bez znaczenia były tutaj ingerencje carskiej cenzury, która uparcie rugowała ze sceny wszelką myśl liberalną i wolnościową. Najciekawsza była komedia. W latach 50-tych zaczęto grać modne paryskie piece bien faite: Scribe'a, Ponsarda, Augiera. Popularnym autorem był Korzeniowski z powodzeniem piszący komedie w najnowszym guście. O poziomie teatru w tym czasie decydował nie repertuar lecz świetni aktorzy: Ludwik Panczykowski, Józef Rychter i ulubieniec publiczności - Alojzy Żółkowski (syn). Ale zenit epoki gwiazd warszawskiego teatru przypadł na okres późniejszy, między rokiem 1868 a 1880. "W roku 1868 zawodowy i publiczny teatr warszawski miał już za sobą całe stulecie wstępnych doświadczeń, zdążył okrzepnąć jako instytucja. Przetrwał rozbiory państwa, zapaści finansowe kilku dyrekcyj, klęski powstań (...) I jeśli przez sto lat widziało się w nim jakąś nieprzerwaną ciągłość rozwojową, to oczywiście tylko aktorską." (J. Szczublewski, "Wielki i smutny teatr warszawski 1868-1880"). W komedii triumfy święcił Żółkowski, w tragedii Jan Królikowski i Bolesław Leszczyński. Najsłynniejszą aktorką była Helena Modrzejewska. W tym czasie scena na placu Teatralnym nie była miejscem spójnych inscenizacji. Liczył się aktor ze swoją popisową rolą. Dla niego tłumy szturmowały kasę. Teatr warszawski nie należał do europejskiej artystycznej awangardy. Z powodów politycznych nie było w nim także miejsca na narodową dysputę.

U progu XX wieku centrum życia teatralnego przeniosło się do Galicji. W Warszawie z trudem przyjmowano modernizm, sztuki Przybyszewskiego i dramaty Wyspiańskiego. Scena przy Placu Teatralnym utraciła autorytet. "Narodowym" zaczęto nazywać Teatr Polski, który został otwarty w Warszawie w 1913 roku. Teatr Rozmaitości spłonął w 1919 roku. Zespół przez parę lat grał w drewnianym budynku Teatru Letniego w Ogrodzie Saskim. Po pięciu latach odbudowy według projektu Czesława Przybylskiego ponownie zainaugurowano działalność sceny. Tym razem powrócono jednak do starej nazwy. W 1924 roku Teatr Rozmaitości przemienił się w Teatr Narodowy. "Przypomniano sobie o tradycji sceny narodowej, o jej zadaniach programowych i misji. 'Przegląd Warszawski' ogłosił ankietę 'Organizacja i program Teatru Narodowego w Warszawie', w której wypowiadali się wybitni artyści, pisarze i krytycy. Marzono o modelu żywego Teatru Narodowego, o 'teatrze przyszłości', o polskim teatrze monumentalnym wielkich romantyków, o kształtowaniu polskiego stylu teatralnego, stylu teatru narodowego. Pierwszy dyrektor, Juliusz Osterwa, składał na nowej scenie uroczyste ślubowanie, że Teatr Narodowy służyć będzie 'ewangelistom Ducha Polskiego: Mickiewiczowi, Słowackiemu, Krasińskiemu i Norwidowi', że będzie teatrem wzorcowym, 'wspólną ambicją wszystkich scen polskich, świecąc im przykładem w spełnianiu posłannictwa'." (E. Krasiński, "Teatr Narodowy", w: programie Teatr Narodowy, sala Bogusławskiego po odbudowie).

Do wybuchu II wojny światowej Teatrem Narodowym kierowali: Juliusz Osterwa, Kazimierz Kamiński, Jan Lorentowicz, Emil Chaberski, Stefan Krzywoszewski, w sezonie 1933/34 teatr przeszedł pod kuratelę Towarzystwa Krzewienia Kultury Teatralnej, w 1936 roku dyrekcję objął sędziwy Ludwik Solski, w ostatnim przedwojennym roku teatr prowadzili Aleksander Zelwerowicz i Wilam Horzyca. W latach międzywojennych Teatr Narodowy zwrócił się w stronę współczesnego dramatu polskiego, grano Szaniawskiego i Żeromskiego. Osterwa przygotował słynną inscenizację UCIEKŁA MI PRZEPIÓRECZKA Żeromskiego (1925). Z powodzeniem grano komedie Fredry. Dla Teatru Narodowego pracował wybitny scenograf Wincenty Drabik. W zespole byli zatrudnieni na stałe lub okresowo najlepsi aktorzy lat międzywojennych: Stanisława Wysocka, Irena Solska, Kazimierz Junosza-Stępowski, Józef Węgrzyn, Karol Adwentowicz. Reżyserowali m.in.: Leon Schiller, Aleksander Zelwerowicz, Karol Adwentowicz. W 1928 roku w salach Redutowych Teatru Wielkiego stworzono kameralną scenę dramatyczną - Teatr Nowy. Obie sceny narodowe grały do pierwszych dni września 1939 roku.

W grudniu 1945 roku postanowiono odbudować zniszczone gmachy Teatru Wielkiego i Narodowego. Pierwszą premierę zagrano 13 grudnia 1949 roku. Był to JEGOR BUCZYŁOW I INNI Gorkiego (w reżyserii Władysława Krasnowieckiego) przygotowany w stylistyce proklamowanego kilka miesięcy wcześniej realizmu socjalistycznego. Pierwszym powojennym kierownikiem artystycznym teatru został Władysław Krasnowiecki. Po nim teatr objął Bohdan Korzeniewski (1952-55), później dyrektorem był Erwin Axer (1954-1957), który zrealizował w Narodowym głośne inscenizacje: OSTRY DYŻUR Lutowskiego (1955) i KORDIANA Słowackiego (1956) ze scenografią Władysława Daszewskiego i pamiętną rolą Jana Kurnakowicza jako Wielkiego Księcia Konstantego. W czasie dyrekcji Wilama Horzycy (1957-59) odbyły się ważne premiery KSIĘCIA HOMBURGU Kleista (1958) oraz ZA KULISAMI Norwida (1959). Obie w reżyserii Wilama Horzycy. O ile ambicją Korzeniewskiego i Horzycy było uczynienie z Teatru Narodowego polskiego odpowiednika Comédie-Française, z klasyką polską i obcą, jako głównymi filarami repertuaru, to kolejna dyrekcja Władysława Daszewskiego (1959-1961) charakteryzowała się zwrotem ku scenie popularnej z wartką akcją i humorem. Teatr Narodowy stawał w szranki z innymi teatrami warszawskimi, zabiegał o widzów.

Punktem zwrotnym w powojennej historii teatru było pojawienie się w nim kolejnego dyrektora, Kazimierza Dejmka. Istotnym wydarzeniem stała się inscenizacja 'Historyi o Chwalebnym Zmartwychwstaniu Pańskim' Mikołaja z Wilkowiecka, przygotowana przez Dejmka po objęciu przezeń w 1962 Teatru Narodowego w Warszawie; "okazała się wydarzeniem na miarę nie tylko krajową, jako odkrycie nie tkniętych dotąd terenów wzruszeń i możliwości starego teatru religijnego i świeckiego oraz niewyczerpanych zasobów folkloru. Dejmek (...) całości nadał oryginalne piękno misterium, stylizowanego na gust drugiej połowy XX wieku, pospołu śmiesznego i do głębi rozczulającego." (S. Marczak-Oborski, "Teatr Polski w latach 1918-1965).

Dejmek, przesiąknięty ideami socjalistycznymi, zafrapowany schillerowskim teatrem popularnym i monumentalnym, sprawił, że scena Narodowego znalazła się w centrum polskiego życia artystycznego i szerzej - społecznego. Do współpracy pozyskał wybitnych aktorów, świetnego scenografa Andrzeja Stopkę. Klasyczne sztuki z różnych epok zabrzmiały współcześnie, były bliskie wrażliwości ówczesnych widzów. Na nowo zaczęły śmieszyć klasyczne polskie komedie - WILKI W NOCY Rittnera (1962) w reżyserii Henryka Szletyńskiego czy GRUBE RYBY Bałuckiego (1964) w reżyserii Mariana Wyrzykowskiego. Dejmek wyreżyserował w Narodowym m.in.: ŻYWOT JÓZEFA Reja (1965), KORDIANA Słowackiego (1965) oraz DZIADY (1967). Dramat Mickiewicza z Gustawem Holoubkiem w roli Gustawa-Konrada okazał się ostatnią realizacją Dejmka - dyrektora. Przedstawienie stało się, wbrew woli reżysera, faktem politycznym. Dało początek wydarzeniom Marca'68. Dejmek został wyrzucony z partii i z teatru.

Sześć lat Dejmka w Teatrze Narodowym było pierwszym okresem w powojennej historii tego teatru, kiedy osobowość dyrektora wywarła wpływ na kształt i artystyczne oblicze sceny. Równie wyrazisty profil Teatr Narodowy uzyskał w czasie, gdy kierował nim Adam Hanuszkiewicz (1968-1982). Przyszedł wówczas czas na "Narodowy Antyteatr". W serii głośnych inscenizacji Hanuszkiewicz dokonywał rozliczeń z polską tradycją teatralną i dramatyczną. Stosował przy tym "rekwizyty" rodem z kultury popularnej. Kierował teatr w stronę publiczności bardziej zaznajomionej ze światem mass-mediów niż wysokiej sztuki. Mówił, że robi teatr dla wszystkich. Za jego kadencji do czołówki zespołu aktorskiego należeli m.in.: Andrzej Łapicki, Wojciech Siemion, Zofia Kucówna, Daniel Olbrychski. Hanuszkiewicz chętnie przyjmował do zespołu aktorów młodych, debiutantów i szybko powierzał im główne role. Profil Teatru Narodowego budził w tym czasie szczególnie dużo kontrowersji. Słynne prowokacyjne spektakle Hanuszkiewicza: ANTYGONA Sofoklesa (1973) z młodymi aktorami ubranymi w codzienne, współczesne stroje, BALLADYNA Słowackiego (1974) z Goplaną jeżdżącą na motocyklu, budziły równie wiele zachwytu, co krytycznych opinii.

W stanie wojennym z zespołu odeszło wielu aktorów. W 1983 roku dyrektorem teatru został Jerzy Krasowski. W 1985 roku Narodowy strawił pożar. Tymczasową siedzibą teatru został od 1986 roku Teatr na Woli. Wydarzenia polityczne początku lat 80-tych i ciągnąca się latami odbudowa gmachu przy Placu Teatralnym sprawiły, że Teatr Narodowy popadł w artystyczny niebyt. Jego odrodzenie nastąpiło w listopadzie 1996 roku, kiedy po odbudowie wznowił swą działalność uroczystym przedstawieniem DZIADÓW. 12 IMPROWIZACJI w reżyserii Jerzego Grzegorzewskiego (spektakl przygotowany w Starym Teatrze w Krakowie), który został nowym dyrektorem teatru. Wraz z nim pojawili się aktorzy, którzy do tej pory pracowali z Grzegorzewskim w Teatrze Studio, m.in.: Wojciech Malajkat i Zbigniew Zamachowski. W Teatrze Narodowym zaczęli regularnie występować aktorzy związani do tej pory ze sceną krakowską, m.in.: Jerzy Trela, Jerzy Radziwiłowicz, Beata Fudelaj. Świetne kreacje stały się udziałem aktorów starszego pokolenia: Jerzego Łapińskiego, Ignacego Gogolewskiego i Igora Przegrodzkiego. Na afiszu Narodowego pojawiły się nazwiska takich reżyserów jak Henryk Tomaszewski, Maciej Prus, Kazimierz Kutz. W 1998 roku otwarto małą scenę Teatru Narodowego - Scenę przy Wierzbowej. Pierwszą premierą nowego dyrektora była NOC LISTOPADOWA Wyspiańskiego (1997). Wybór dramatu miał być drogowskazem na dalsze sezony. Grzegorzewski pragnął uczynić z Narodowego dom Wyspiańskiego, artysty, który łączył tradycję teatru romantycznego z wizją teatru przyszłości. Grzegorzewski zrealizował tutaj SĘDZIÓW (1999), WESELE (2000), nową wersję NOCY LISTOPADOWEJ (2000). Pokazano AKROPOLIS (2001) w inscenizacji Ryszarda Peryta. Podobnie jak poprzednicy również Grzegorzewski odcisnął swoje artystyczne piętno na Teatrze Narodowym. Jego prace: NOWE BLOOMUSALEM WG JOYCE'A (1999), ŚLUB i OPERETKA Gombrowicza (2000) to kolejne inscenizacje utrzymane w ściśle autorskim, niepowtarzalnym stylu. Ostatnim przedstawieniem Grzegorzewskiego jako dyrektora artystycznego Teatru Narodowego było MORZE I ZWIERCIADŁO wedug Audena z grudnia 2002 roku.

Od września 2003 roku dyrektorem artystycznym teatru jest Jan Englert.
 

Monika Mokrzycka-Pokora
styczeń 2003
 

 

 


Teatr Narodowy w Warszawie
Plac Teatralny 3
00-077 Warszawa
Tel: (+48 22) 692 07 70, 692 07 72
Fax: (+48 22) 692 07 41
WWW: www.narodowy.pl
Email: e-mail: [email protected]