W wywiadzie Iwony Kurz dla "Pleografu. Kwartalnika Akademii Polskiego Filmu", Bolesto mówił:
Figi i Daktyle, zespół muzyczny z "Córek Dancingu", miał pierwowzór – Dorosłych. Pytałem ich o komunę: czy interesowali się polityką, czy wchodzili w relacje polityczne, czy mieli jakieś problemy tego rodzaju. Odpowiadali, że nie, że ich to kompletnie nie interesowało. Żyli w swoim świecie.
Bolesto poszedł tym tropem, w wyniku czego "Córki dancingu" to film o PRL-u, w którym na próżno szukać wielkiej polityki i historii – dostarcza za to na pewno masę rozrywki.
W 2017 roku ukazało się "Serce miłości", napisany przez Bolestę film w reżyserii Łukasza Rondudy o dwójce artystów, Zuzannie Bartoszek i Wojciechu Bąkowskim. Przy scenariuszu Bolesto współpracował z portretowaną parą – jak mówił w wywiadzie, kompletnie nie interesowała go prawda na temat bohaterów i chciał, by opowiadali mu tylko to, co mieli ochotę wyjawiać. Nie chciał pisać filmu kosztem komfortu psychicznego swoich bohaterów.
Bolesto i Smoczyńska ponownie spotkali się przy międzynarodowym projekcie "The Field Guide to Evil" (tytuł polski "Atlas zła"; polska premiera miała miejsce podczas festiwalu Nowe Horyzonty w 2018 roku) – reżyserka zrealizowała napisany na jego potrzeby przez Bolestę segment "Kindler i dziewica". Scenariusz zainspirowany był dziewiętnastowieczną mazurską legendą o mężczyźnie, który zjadał ludzkie serca.