Raper sprawnie poruszający się w różnych muzycznych estetykach, którego znakiem rozpoznawczym są społecznie zaangażowane wersy. asthma dał się także poznać jako aktor i twórca tekstów dla innych artystów.
asthma (właściwie Mateusz Wardyński) – raper, autor tekstów i aktor urodzony w 2000 roku w Bielsku-Białej. Jego muzyczna kariera rozpoczęła się dość nietypowo. Jeszcze w liceum dla zabawy zarapował do jednego z utworów Kendricka Lamara odtworzonego na podwójnej prędkości. Nagranie pokazał rodzicom i w rezultacie niedługo później jego tata zabrał go na próbę swojego zespołu. Grupa nazywała się KinKong i wykonywała muzykę bliską estetyce Rage Against The Machine. Wspominając tamten etap, asthma śmieje się, że freestyle’ował bez większego wyczucia i to zdecydowanie zbyt głośno. Od tego jednak się zaczęło – od cotygodniowych prób w gitarowym zespole ojca. "Pierwsze kroki jako wokalista stawiałem więc w totalnym undergroundzie i w dodatku z tatą, co jest super" – mówił mi asthma w wywiadzie, który ukazał się na łamach "Dwutygodnika". Niewielu raperów może to o sobie powiedzieć.
Tym, co na pewno zostało twórcy z tego wczesnego okresu, jest punkowy etos i społeczne zaangażowanie, które słychać bardzo wyraźnie na "all is love" – pierwszej anglojęzycznej epce nagranej przez asthmę w 2020 roku. Tych kilka utworów utrzymanych jest w stylistyce bliskiej Rage Against The Machine czy kultowej płyty "Judgment Night", na której tuzy amerykańskiego rapu łączyły siły z zespołami takimi jak Sonic Youth, Faith No More czy Slayer. W utworze "hatred" słychać na przykład wyraźne inspiracje Cypress Hill, jedną z grup, które pojawiły się na tej ważnej składance. Ewidentnie asthma nie wypracował sobie jeszcze wówczas własnego, odrębnego stylu, natomiast już od tamtej pory jego znakiem szczególnym pozostają anarchizujące, krytyczne, społecznie zaangażowane teksty.
Manifest
Jeszcze w tym samym roku ukazały się pierwsze polskojęzyczne utwory muzyka: "Centrala" i "Charakterystyka bloku". Zwłaszcza ten pierwszy – świadomie nawiązujący do słynnego kawałka Brygady Kryzys – pokazywał rapera jako zaangażowanego społecznika, trybuna ludu. Stojąc na czele osiedlowej grupy, asthma rymował: "Nieważne kto rządzi krajem / Bo to my jesteśmy podzieleni, oni razem", a jego przekaz spotkał się z bardzo pozytywnym odbiorem słuchaczy oraz mediów. Taki zaangażowany obraz młodego twórcy umocnił tylko wydany w następnym roku album o odważnym tytule "manifest". Nagrana wraz z producentem Młodym płyta podejmowała tematy opresji systemu i potrzeby duchowej rewolucji, w tym drugim wypadku nawiązując bezpośrednio do twórczości innej grupy Roberta Brylewskiego – zespołu Izrael. Na swoim głośnym debiucie bielszczanin poruszał też temat katastrofy klimatycznej. W utworze "Asthmatic" słyszymy: "Dla wszystkich hip-hopowych głów, braci i sióstr / Zanim stopnieje lód, salut".
Od strony muzycznej asthma i Młody odeszli na tym albumie od punkowych wpływów, tak wyraźnych na epce "all is love". "manifest" był już mocno zakorzeniony w hip-hopowej tradycji, której ikoną jest niewątpliwie występujący gościnnie w utworze "never forget" amerykański twórca KRS-One. Osadzone na wyrazistej stopie, powolne bity Młodego zostawiały asthmie sporo miejsca. Co ciekawe, na poziomie ekspresji rapera ciągnęło na tym etapie wyraźnie w stronę starej polskiej szkoły – w recenzjach płyty pojawiały się chociażby niebezzasadne porównania z Paktofoniką. Utworem "Ostatnia Mila" z gościnnym udziałem Kachy Kowalczyk z zespołu Coals asthma wysyłał jednak sygnał, że pomimo wyrazistych poglądów nie będzie unikał bardziej melodyjnych rejonów. Zresztą refren tej piosenki udowadnia, że w przypadku tego artysty jest to sztuczna opozycja ("Karmią zielonym hasłem / W tle bangladeskie szwalnie / Czy będzie las za 50 lat?").
"manifest" spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem krytyki, a jego autor zdobył nagrodę Lech Polish Hip-Hop Music Awards w kategorii Odkrycie Roku, a także wspiął się na pierwsze miejsce zestawienia "Same Sztosy 2020!" przygotowanego przez warszawskie Radio Kampus. Na łamach portalu "Interia" Marcin Flint w pozytywnej recenzji pisał o tej płycie: "»Manifest« sprawdza się jako »międzypokoleniowy wyraz niezgody«, jako płyta nieprzekombinowana, komunikatywna, wolna od dyplomacji i kalkulacji. To nie jest za siedmioma górami i za siedmioma lasami, masz to pod nosem". W innych entuzjastycznych tekstach – publikowanych nie tylko w działach kultury gazet i portali – co i rusz wracało hasło "głos pokolenia". Dla asthmy okazało się ono problematyczne, bo od początku wiązało się z próbami wpisania go w ówczesne polityczne podziały. W wywiadzie dla "Dwutygodnika" raper mówił: "Warto pamiętać, w jakim momencie społeczno-politycznym pracowałem nad tym albumem: wybory do parlamentu, pandemia, Strajk Kobiet... Życie w Polsce było wtedy pełne napięć. Nie podoba mi się tylko, że opowiadanie się przeciwko opresji systemu i strukturom ucisku bywa sprowadzane do politycznej agitacji […]".
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
asthma, fot. Mariana Hernandez
Obrazek
5._asthma_fot._mariana_hernandez.jpg
Wielogłos
Choć w 2022 roku asthma nie wydał żadnego albumu, to przecież na rynku ukazała się płyta, która miała kluczowe znaczenie dla jego dalszej kariery. Mam na myśli "Ruletę" nagraną przez Przemysława Jankowiaka, znanego szerzej jako 2k88, współtwórcę grup Syny i STRATA. Na swój album producencki twórca zaprosił ponad trzydziestu artystów mniej lub bardziej związanych z polską sceną rapową. W artykule, który ukazał się na łamach "Tygodnika Powszechnego", asthma wspominał: "»Ruleta« w tym sensie była mocno Gen-Z. Dla mnie to pokolenie jest mocno o inkluzyjności, o budowaniu świadomości względem różnorodności i otwieraniu się na nią. Myślę, że w polskim rapie przez długi czas ważne były podziały i sztywne zasady: tu jest stara – a tu nowa szkoła […]. Jednak w ostatnim czasie widzę więcej otwartości na scenie, trochę się wszyscy do siebie zbliżyliśmy".
"Ruleta" nie tylko zebrała świetne recenzje i zapewniła 2k88 "Paszport Polityki" w kategorii Muzyka rozrywkowa, ale także pomogła wielu przedstawicielom hip-hopowej sceny nawiązać owocne relacje. Także te międzypokoleniowe. asthma zaprzyjaźnił się wówczas między innymi z Kosim – raperem i graficiarzem, współtwórcą kultowej grupy JWP – i ku swojemu zaskoczeniu zauważył, że pomimo różnicy wieku łączy ich bardzo wiele: niemal punkowy etos i otwartość na różne muzyczne estetyki. Niedługo później asthma zaprosił Kosiego na swoją następną płytę, a ten odwdzięczył się tym samym, goszcząc go na solowym albumie "To Wydarzyło Się Naprawdę – Oprócz Tego, Co Zmyśliłem".
Wspomniany drugi album asthmy nosi tytuł "nowe życie" i ukazał się wiosną 2023 roku. Zmęczony tekstami, w których nazywa się go głosem pokolenia i poklepuje po plecach jako autora "oldschoolowego, prawdziwego hip-hopu", raper wypuścił wcześniej dwa nu schoolowe numery utrzymane w estetyce bliskiej Playboia Cartiego, które stały w oczywistej kontrze do wizji, którą wykreowały na jego temat media. asthma pogrywał ze słuchaczami, bo ostatecznie żaden z utworów nie trafił na wyczekiwany album. Przy czym "nowe życie" wydaje się albumem mniej politycznym niż jego poprzednik. A może inaczej: bardziej zróżnicowanym, na którym przeważa osobista perspektywa, choć nie brakuje szerszego oglądu i społecznego komentarza ("el ch*po"). To również album bardziej zróżnicowany stylistycznie, co nie powinno dziwić, skoro każdy utwór został przygotowany przez innego producenta, a wśród gości pojawili się m.in. Kosi, Rosalie., Miętha i Łajzol. "Wielostyl asthmy ma za sprawą jego osobowości wspólny mianownik, a to dla młodego artysty duży komplement. Pomimo rozsypania producentów i bardzo wielu gości »nowe życie« brzmi jak album, jak proces układania się ze sobą, przejścia labiryntu we własnej zmęczonej głowie […]" – pisał na łamach "Polityki" Marcin Flint.
Nowsze życie
W 2023 roku asthma rozwijał się także jako twórca tekstów wychodzących poza rapowy format. Tej samej wiosny co "nowe życie" ukazała się płyta "MOTHERLODE" Rosalie. – wokalistki i kompozytorki poruszającej się w estetyce popu i nowoczesnego R&B – na który asthma napisał część tekstów. W tym samym roku raper pojawił się również gościnnie na płycie "Wracając" Pauliny Przybysz. Co więcej, łączył te wszystkie muzyczne aktywności z graniem w trzecim sezonie serialu "Belfer" (jako Kuba). W 2024 roku asthma otrzymał nominację do nagrody O!Lśnienia przyznawanej przez portal Onet.pl.
Przez ostatni rok asthma pracował nad następcą "nowego życia". Raper zdradza, że w tym czasie przygotował całe mnóstwo bardzo różnorodnego materiału. "Niezależnie od przeszkód brnąłem do przodu i nagrywałem do czasu, kiedy uznałem, że dzień moich dwudziestych czwartych urodzin to dobra data, by zakończyć ten etap. Ostatecznie nie zatrzymałem się na dziesięciu czy dwudziestu piosenkach – utwory na płytę wybierałem z ponad trzydziestu bardzo różnorodnych numerów".
asthma obiecuje, że od strony muzycznej na jego trzecim albumie nie zabraknie zaskoczeń, natomiast sposób opowiadania i źródło, z którego one wypływają, będą zbieżne z tym, co robił do tej pory.
Text
Doświadczenie dwóch pierwszych płyt, zrozumienie tego, jak działa ta branża i jakie są realia bycia w niej – to wszystko umocniło tylko moje przekonanie, że podążam w dobrym kierunku. Przede wszystkim chodzi o niezależność i samostanowienie: o to, co chcę powiedzieć i dlaczego. Nie można się poddawać, trzeba być konsekwentnym – to niby stare śpiewka, a mimo to wciąż prawdziwa.