Jlin
Jlin zadebiutowała na składance "Bangs & Works" (wyd. Planet Mu), która przybliżyła szerokiej publiczności footwork – chicagowski gatunek muzyki klubowej, charakteryzujący się wyjątkowo szybkimi tempami, synkopowaniem do granic możliwości i repetytywnością. Producentka pochodząca z miasta Gary w Indianie – to tam urodził się Michael Jackson i jego muzyczne rodzeństwo – szybko odeszła od footworkowej estetyki, żeby tworzyć własną, innowacyjną i radykalną muzykę, której nie daje się uporządkować do żadnego nurtu. Od tamtej pory wydała trzy albumy, współpracuje też z choreografami i artystami wizualnymi."AutoBIOgraphy" do choreografii Wayne'a McGregora prezentowane było w londyńskim Sandler's Wells.
Filip Lech: Czy etos eksperymentu jest ci bliski? Na czym polega eksperymentalność muzyki elektronicznej w 2019 roku?
Jlin: Tak. Duch kultury eksperymentalnej jest dla mnie ważny. Słuchając tegorocznych produkcji elektronicznych mam wrażenie, że ta muzyka ciągle ewoluuje, co jest bardzo dobre. Naprawdę można to usłyszeć w twórczości wielu artystów – ciągłe przekraczanie barier.
Jakie znaczenie ma dla ciebie historia i tradycja muzyki elektronicznej? Czy nawiązujesz do przeszłości w swojej muzyce?
W historii i tradycji muzyki elektronicznej widzę ciągłe przeciąganie liny, które sprawia, że możemy być innowacyjni do granic możliwości. Dla mnie, to właśnie na tym polega sztuka. Na innowacji. Na pewno odnoszę się do przeszłości w swojej muzyce; maprawdę nie ma nic nowego pod Słońcem.
Co najbardziej interesuje cię we wczesnej muzyce elektronicznej? Czy masz jakiś ulubionych pionierów, pionierki muzyki elektronicnej?
Niezbyt często słucham early electronics, zawsze podsłuchiwałam czego słuchają moi rodzice, w ten sposób rozwinęłam swoje własne ucho, wiem czego lubię słuchać.
Czy muzyka ze Studia Eksperymentalnego Polskiego Radia jest dla ciebie przestarzała czy nowoczesna, co o niej sądzisz?
Niektóre rzeczy mi się podobają, inne nie. Ale to nie ma znaczenia, to tylko mój osobisty odbiór tej muzyki. Nie wszystko musi mi się podobać.
Jaki pomysł stoi za "Lotus", utworem inspirowanm SEPR?
"Lotus" ma być Czysty, Precyzyjny i Nieprzywidywalny (to również nawiązanie do singla "Dark Lotus", który Jlin nagrała w 2017 roku – przyp. FL).
Jak podobała ci się biblioteka sampli SEPR?
Biblioteka była OK, ale potrafię zrobić coś z niczego.