Z tego dorobku korzystają z pewnością zwolennicy stawiania domów ze słomy. Ten materiał od wieków był w Polsce wykorzystywany do budowy domostw. Współcześnie zyskuje na popularności technologia "strawbale", która polega na wznoszeniu budynków w oparciu o drewniany szkielet wypełniony kostkami z prasowanej słomy tynkowanej gliną; słomiane kostki stanowią tu ściany, a zarazem warstwę ocieplenia, glina zapewnia zaś właściwą regulację wilgoci. Ta "starodawna" metoda doskonale pasuje do dzisiejszych czasów, jest nie tylko ekologiczna, ale i ekonomiczna (dom wzniesiony tą techniką ma parametry obiektu energooszczędnego) oraz zdrowa – naturalne materiały same regulują temperaturę i wilgoć zależnie od warunków pogodowych, zapewniając optymalne warunki do życia. W ciągu ostatnich kilku lat przybyło w Polsce nie tylko firm, które na zamówienie budują domy ze słomy, ale i miejsc, w których można się tej techniki nauczyć, aby swoje siedlisko zbudować samodzielnie (z pomocą rodziny czy znajomych). Budowanie ze słomy jest tanie, trwa krótko, a wszystkie użyte do budowy materiały można wykorzystać ponownie (a nawet jeśli staną się odpadem – w naturalny sposób ulegają rozkładowi, w żaden sposób nie obciążając środowiska). Odpady to jeden z największych środowiskowych problemów na naszej planecie. Produkujemy ich tak dużo, że nie wiemy zupełnie, co z nimi robić. Niektórzy wykorzystują je do budowania.
Dom z odpadów w Mierzeszynie koło Pruszcza Gdańskiego, proj. Barbara Wojtkowska-Guichert, fot. materiały prasowe Ekocentrycy Holistic Architecture&Design
"Earthship" – to całkowicie samowystarczalny i bezkosztowy dom, który powstaje tak, by zużywać jak najmniej zasobów. Wzniesiony z odpadów, śmieci, niepotrzebnych, porzuconych elementów, jest zwykle wyposażony w zbiorniki na deszczówkę, w źródła energii odnawialnej, czasem we własne, naturalne oczyszczalnie ścieków. Jego istnienie nie kosztuje, a i budowa wymaga raczej gotowości do pracy niż dużego budżetu. Pierwszy taki dom w Polsce stanął w 2016 roku niedaleko Pruszcza Gdańskiego (powstał z pomocą architektki Barbary Wojtkowskiej-Guichert); po nim powstały kolejne. Można też wziąć udział w warsztatach z budowy "współczesnych ziemianek" (tak nazywają je sami ich twórcy; organizuje je m.in. stowarzyszenie Earthshiplife), aby móc samodzielnie zbudować sobie wygodny dom z odpadów budowlanych, opon, puszek, butelek, uzupełnianych gliną, słomą, ubitą ziemią.