Dom z drewna, słomy i gliny, projekt: pracownia architektoniczna mech.build, Borzymy, 2017, fot. Emilia Oksentowicz
W wywiadzie dla portalu Bryla.pl Jan Dowgiałło z pracowni mech.build wspominał, że na jego zrozumienie walorów naturalnych materiałów miał niegdyś kontakt z organizacją Cohabitat, tworzącą m.in. warsztaty z budowania ze słomy czy gliny. To właśnie tam architekt zrozumiał, że traktowanie na placach budowy gliny jako odpad, choć powszechne, jest fatalnym marnotrawstwem. Jan Dowgiałło i Anna Zawadzka-Sobieraj w swoich projektach wykorzystują glinę, drewno, sprasowaną słomę, beton konopny, celulozę, ubijaną ziemię. O swoim pomyśle na architekturę piszą:
Z myślą o zamkniętym obiegu materii i cyklu życia projektowanych przez nas obiektów, używamy naturalnych, nisko przetworzonych i biodegradowalnych lub recyklingowych i nadających się do ponownego użycia materiałów.
I dodają, że są materiały – jak glina – które nie tylko spełniają postulat budowania w sposób nieszkodzący środowisku, ale i mają pozytywny wpływ na zdrowie człowieka, działają pozytywnie na ludzkie zmysły i psychikę.
Warto wydobyć glinę ze świata garncarstwa i zacząć otaczać się nie tylko przedmiotami, ale i budynkami wzniesionymi z jej użyciem. Dla dobra naszego i naszej planety.