Tworząc prace streetartowe artysta na swój sposób kontynuował tradycje rodzinne – jego ojciec Stanisław Sikorski, członek Szarych Szeregów, w czasie powstania warszawskiego malował na ulicach powstańcze hasła i symbole.
Jednocześnie Sikorski malował nie tylko na ulicach, ale i na płótnach, z czasem coraz bardziej eksperymentując nie tylko z formą, ale i samym medium. W połowie lat 80. powstawały figuratywne kompozycje pokrewne sztuce m.in. Jarosława Modzelewskiego. Malarstwo Sikorskiego zyskiwało też niekiedy konceptualny rys, jak w przypadku "Nauki widzenia kości" (2003), cyklu malarskich przedstawień wszystkich ludzkich kości po kolei, czy "Nowych flag" (2000–2004), w abstrakcyjny sposób komentujących sytuację w poszczególnych krajach lub wykorzystujących formalne cechy poszczególnych flag do niecodziennych połączeń (jak w obrazie "Malediwy w Bułgarii").
Po konwencję figuralną sięgał też niekiedy artysta w późnych realizacjach, jak nawiązujący do książki Tadeusza Konwickiego cykl "Mała apokalipsa" z 2019 roku, przedstawiający człowieka dokonującego samospalenia przed Pałacem Kultury i Nauki. W kolejnych obrazach płasko malowana czarna sylweta pałacu i postać spowita płomieniami pozostają identyczne, zmieniają się natomiast tła – niebo bywa szaro-granatowe lub rozjarzone infernalną czerwienią. W innych obrazach i obiektach malarskich Sikorski oprócz farby wykorzystywał m.in. sadzę, zamiast płócien stosował zaś aluminiowe podobrazia czy lustra.
Od lat 80. Sikorski realizował również liczne prace o charakterze rzeźbiarsko-architektonicznym w tym cykl "Budowle" – konstrukcje o kształtach stożków, walców czy prostopadłościennych wież, wykonywane z różnorodnych materiałów, od sprasowanych gazet po cegły, niekiedy przyjmujące skromne rozmiary, innym razem wznoszące się na wysokość kilku metrów i zajmujące powierzchnię kilkudziesięciu metrów kwadratowych. Jak pisał Adam Sobota: