Karol Schayer już jesienią 1939 roku wyjechał z rodziną z Polski. Przez Rumunię dotarł do Stambułu, rok później wylądował w Palestynie. Aż do końca II wojny światowej mieszkał kolejno w Tel Awiwe, w Asmarze w Erytrei i w Jaffie. Pracował w wojskowym biurze projektowym, wykonywał inżynieryjne plany strategiczne dla wojsk walczących na północy Afryki, prowadził wykłady dla niezdolnych do służby żołnierzy, prowadził rozmaite prace techniczne. Po kilku latach tułaczki po Bliskim Wschodzie Karol Schayer w 1946 roku ostatecznie zamieszkał w Bejrucie. Stolica Libanu była wówczas miastem nie tylko dynamicznie się rozwijającym (kraj niedawno odzyskał niepodległość), ale i otwartym i nowoczesnym. Znów – jak w latach 20. w Katowicach – funkcjonalistyczny styl polskiego architekta pasował do potrzeb rozbudowującej się metropolii.
Karol Schayer, The Spinneys Center, 1957, Bejrut, fot. Archiwum Spinneys
Schayer założył w Bejrucie własną pracownię, która szybko stała się jedną z bardziej znaczących (jego wspólnikami byli: Fritz Gotthelf, Bahij Makdisi i Wassek Adib). Budowali hotele, gmachy użyteczności publicznej, szpitale, banki, siedziby władz, ale i budynki mieszkalne czy luksusowe wille. Schayer prowadził także wykłady dla libańskiego Instytutu Architektury i Malarstwa w Bejrucie. Pracownia polskiego architekta w Bejrucie, ale także w Trypolisie czy Saidzie zaprojektowała grupo ponad 100 budowli. Część z nich nie przetrwała do dzisiejszych czasów (wiele uległo zniszczeniu w czasie wojny libańskiej w latach 1982-1985), inne zostały przebudowane, pierwotnie jednak wszystkie nosiły znamiona stylu Schayera: proste, geometryczne bryły projektant łączył z dużymi przeszkleniami, unosił je nadających lekkości słupach, wyposażał z zaokrąglenia. Oszczędny, pełen elegancji i prostoty sposób kształtowania bryły sprawdzał się tak samo dobrze w przypadku kameralnych obiektów, jak wieżowców.