Jedną z cech najmocniej wyróżniających romantyzm polski na tle analogicznych ruchów w innych częściach Europy jest mesjanizm. W specyficznych warunkach Wielkiej Emigracji Adam Mickiewicz stworzył dzieło, które mitologizuje dzieje świata i zamieszkujących go narodów, tłumacząc jednocześnie idee mesjanistyczne dalece głębiej i bardziej szczegółowo niż w napisanej w tym samym roku III części "Dziadów".
A jednak "Księgi narodu polskiego i pielgrzymstwa polskiego", choć niezwykle popularne w swojej epoce, dziś pozostają ciekawostką znaną jedynie literaturoznawcom. Dlaczego jeden z najważniejszych tekstów Adama Mickiewicza popadł w takie zapomnienie?
Żeby zrozumieć ten utwór, należy przede wszystkim opowiedzieć o rzeczywistości, w której powstał. Kiedy 1 sierpnia 1832 roku poeta przyjechał do Paryża, nie spodziewał się, że przyjdzie mu spędzić w tym mieście resztę życia. Stolica Francji stała się głównym celem emigracji powstańców listopadowych i innych osób uciekających przed carskim uciskiem. Podczas podróży przez Saksonię powstańcy mimo poniesionej klęski witani byli jako bohaterowie walki o wolność, zaś Paryż, kojarzony z wielką rewolucją francuską i uwielbianym Napoleonem, jawił im się jako miasto kluczowe dla europejskich ruchów wolnościowych. Na miejscu czekała ich jednak rozczarowująca rzeczywistość – rząd Francji przyjął ich jak uchodźców politycznych i przyznał zasiłki w wysokości uzależnionej od stopnia wojskowego, lecz nie mógł zrobić dla nich nic więcej. Paryż wciąż dochodził do siebie po wydarzeniach rewolucji lipcowej, zaś w kraju ponownie panowała monarchia.
Powstańcy wierzyli jednak, że to tylko chwilowy stan, a Francuzi przegrupują się, zbiorą siły i wrócą do walk. Z tego też powodu wyczekiwali wieści o kolejnych rozruchach we własnym kraju, o powstaniu, które miałoby tym razem doprowadzić do odzyskania niepodległości. Propagowano "przechowanie się dla Polski" – a zatem odradzano zakładanie rodzin, podejmowanie stałych prac czy rozpoczynanie studiów. Emigranci w zdecydowanej większości wyruszyli z kraju z niewielkim dobytkiem, a majątki w kraju potracili lub nie mieli do nich dostępu. Przyznawany przez rząd zasiłek, nazywany "żołdem", był z czasem stopniowo zmniejszany, przez co popadali w biedę. Mijały kolejne tygodnie, miesiące i lata, lecz wieści o powstaniu i o powrocie do kraju nie przychodziły. Z czasem społeczeństwo emigracyjne podzieliło się na stronnictwa polityczne, wśród których kością niezgody stała się wizja ustroju, jaki należałoby wprowadzić w Polsce po odzyskaniu przez nią niepodległości. Konserwatyści chcieli powrotu do monarchii, jako kandydata na władcę wysuwając księcia Adama Jerzego Czartoryskiego, demokraci zaś optowali za bardziej nowoczesnym ustrojem i stawiali za wzór Stany Zjednoczone.
Józef Oleszkiewicz, "Portret Adama Mickiewicza", 1828, dar Władysława Mickiewicza, fot. Muzeum Narodowe w Krakowie
Przyjechawszy do Paryża ponad rok po upadku powstania listopadowego, Mickiewicz zastał Wielką Emigrację zdesperowaną, skłóconą i uciekającą w nałogi. W krótkim czasie od września do połowy listopada 1832 roku napisał utwór, który miał jednocześnie podnosić emigrantów na duchu oraz nauczać i wychowywać. Początkowo miał on nosić tytuł "Katechizm pielgrzymstwa", lecz później poeta postanowił zmienić go na "Księgi narodu polskiego i pielgrzymstwa polskiego". Z własnej kieszeni opłacił koszty wydania w słynnej drukarni Pinarda, gdzie opublikował dzieło anonimowo, w poligraficznym składzie nawiązującym do tradycyjnych książeczek do nabożeństwa. Większą część nakładu Mickiewicz rozdał za darmo wśród znajomych, którzy postrzegali "Księgi" jako broszurę polityczną.
Istotnie, utwór miał wydźwięk polityczny, zamiast jednak opowiadać się za którymkolwiek ze stronnictw, zachęcał do zjednoczenia i zgody. Ostro wytykał wady społeczności emigracyjnej i wskazywał ich szkodliwość dla przyszłości Polski. Mickiewicz przyjął w "Księgach" rolę Wieszcza, zapowiadając, że bieżąca sytuacja polityczna jest bliska rewolucyjnego przesilenia i upadku tyranii. Wkrótce na jej gruzach miał narodzić się nowy ład świata, a wraz z nim: nowa Polska. Dlatego też emigranci, podniesieni przez poetę do rangi pielgrzymów, powinni działać z myślą o przyszłości kraju i o jego kształcie moralnym i politycznym.
Utwór podzielony jest na dwie części. "Księgi pielgrzymstwa" zawierają rozważania historiozoficzne poświęcone dziejom wolności w historii człowieka. Jako wcielenie despotyzmu przedstawiony został Rzym cesarzy, zaś męka i śmierć Chrystusa – jako triumf tyranii, ale i punkt jej schyłkowego przesilenia. Oto bowiem z tej śmierci zrodziło się chrześcijaństwo, które otworzyło nową erę w dziejach. Ów ład został jednak rozbity przez nowych przeciwników wolności – nowożytnych królów, którzy zamiast wyznawać i wprowadzać w życie chrześcijańskie wartości, hołdowali fałszywym bogom, takim jak zysk, interes czy poszerzanie granic. Momentem szczytu, ale i kryzysu monarchicznego despotyzmu stały się z kolei rozbiory Polski i powstanie listopadowe. Mickiewicz przyrównując te wydarzenia do śmierci Chrystusa, nadaje im w swojej historiozofii zbliżone znaczenie – kolejne przesilenie dziejowe i zapowiedź nowego, opartego na wolności ładu świata. Zbudowanie analogii między losami Polski i Jezusa nie oznacza bynajmniej, że cierpienie samo w sobie ma zbawczy sens – chodzi raczej o duchową przemianę i odnowienie świata, które nie realizują się jednak samodzielnie. "Księgi narodu" pokazują bowiem, w jaki sposób należy do nich aktywnie dążyć i jak je wywalczyć. Mickiewicz skonstruował moralny dekalog polskich wychodźców oraz odkrył przed nimi ich prawdziwe przeznaczenie – pielgrzymów-apostołów głoszących nowinę walki o wolność Polski i innych ludów europejskich, a także pielęgnujących tradycyjne wartości wiary, miłości, pokory i ofiarności. Starał się zaszczepić te cechy emigrantom, jednocześnie wytykając im wady – "języczliwość", kłótliwość czy zapatrzenie w przeszłość.
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Elwiro Andriolli, "Scena z powstania listopadowego na Litwie (Emilia Plater)", 1889, fot. Muzeum Narodowego w Krakowie
Obrazek
07_elwiro_andriolli_powstanie_listopadowe_na_liwie_emilia_plater.jpg
Za natchnioną treścią szła odpowiednia forma. Opierając się na tradycji tekstów religijnych, w szczególności zaś na Biblii w polskim tłumaczeniu księdza Wujka, poeta zawarł swoje przemyślenia i refleksje w formie przypowieści. Dodatkowo – choć nie ma źródeł, które rozstrzygałyby, czy to celowy zabieg autora, czy czysty przypadek – ostateczny tytuł utworu ma 44 litery, a z jego treści można także wyodrębnić wiele zdań o tej samej liczbie liter, w tym te szczególnie znaczące dla przesłania utworu: "Duszą narodu polskiego jest pielgrzymstwo polskie" czy "Polak w pielgrzymstwie nie ma jeszcze imienia swego". "Czterdzieści i cztery" stanowi ważny element powstającej niemal równocześnie III części "Dziadów", w której to "wskrzesiciel narodu" miał nosić takie właśnie imię. Choć w przeciwieństwie do Słowackiego Mickiewicz nie przepadał za rachunkami, nieobca była mu symbolika liczb i konsekwencja w trzymaniu się określonej rytmiki (najlepszy przykład stanowi napisany trzynastozgłoskowcem "Pan Tadeusz", ze średniówkami po siódmej sylabie w każdym wersie). Niewykluczone więc, że "Księgi" nawiązują do III części "Dziadów" nie tylko na poziomie tematycznym, ale również symbolicznym.
Przedstawianie rzeczywistości politycznej za pomocą biblijnej stylizacji nie spodobało się w Watykanie, a papież Grzegorz XVI potępił utwór w jednej ze swoich bulli. "Księgi" zdobyły jednak ogromną popularność, a niebawem pojawiły się tłumaczenia, w tym na francuski (przekład Charles’a Montalemberta i Bogdana Jańskiego) i niemiecki (dwukrotnie w 1833). Niespodziewanie utwór publicystyczny skierowany głównie do polskich emigrantów uczynił z Mickiewicza pisarza europejskiego, czytywanego w rewolucyjnych kręgach. Francuskie tłumaczenie wywarło na przykład wpływ na "Słowa wieszcze" ("Paroles d’un croyant", 1834) Hugues-Félicité-Roberta de Lamennais, rzecznika odnowy kościoła w duchu egalitaryzmu i zwolennika rewolucji społecznej. Również polskie wydanie wznawiano kilkakrotnie w ciągu roku od publikacji, zaś w kraju "Księgi" ukazały się jako tajny druk Ossolineum we Lwowie w 1833 roku.
W oczach czytelników utwór długo zachowywał aktualność – po zakończeniu II wojny światowej we Włoszech opublikowano wznowienie ze wstępem Gustawa Herlinga-Gruzińskiego wskazującego na współczesną aktualność dzieła. Wraz z ponownym odzyskaniem niepodległości i odsunięciem w czasie od doświadczeń wojennych "Księgi" straciły na znaczeniu – ich wymowa wybrzmiewała bowiem w pełni w określonym politycznym położeniu: najpierw w rzeczywistości emigracyjnej i zaborczej, a później także w zbliżonych sytuacjach politycznych połowy XX wieku.
Bibliografia:
Rymkiewicz, J.M., Siwicka, D., Witkowska, A., Zielińska, M. (2010). "Mickiewicz. Encyklopedia". Warszawa: Świat Książki.
Stefanowska, Z. (1962). "Historia i profecja. Studium o «Księgach narodu polskiego i pielgrzymstwa polskiego» Adama Mickiewicza". Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy.