Rumunia, czyli “Cântarea României” (1850)
Nicolae Bălcescu - prawdopodobny autor "Pieśni o Rumunii", fot. Wikimedia
Tymczasem w 1850 roku w Paryżu, w piśmie rumuńskich emigrantów “România Viitoare” [Rumunia przyszłości] ukazuje się kilkunastostronicowy tekst zatytułowany “Cântarea Romaniei” (“Pieśń o Rumunii”). Ten niezwykłej urody poemat prozą opiewa rumuńskie dzieje i męczeństwo, podkreślając dziejową ofiarę Rumunii – wzywa do przebudzenia się narodu i wyzwolenia spod władzy ciemiężycieli. (Ziemie rumuńskie są w tym czasie podzielone pomiędzy Rosję, Austrię i Turcję).
Anonimowy utwór został poprzedzony przedmową, w której wydawca pisma i jeden z najważniejszych rumuńskich działaczy niepodległościowych czasu Wiosny Ludów, Nicolae Bălcescu wyjaśnia, że na ten niezwykły utwór natknął się w bibliotece jednego z rumuńskich klasztorów w Karpatach, podczas podróży “w poszukiwaniu pod ruinami śladów wielkości przodków”. W przedmowie sugerował, że autorem jest jeden z mnichów, jednocześnie pisał, że treść dzieła była “wydobyta nie z głębin ksiąg, ale z duszy narodu – tego zasobnego, wymownego i niezniszczalnego źródła”.
Oczywiście żadnego znaleziska i tym bardziej żadnego mnicha raczej nie było. A sama przedmowa był rodzajem mistyfikacji ze strony Bălcescu, który swoją drogą był wybitnym historykiem i znawcą rumuńskich źródeł, i co ważniejsze, bliskim współpracownikiem Mickiewicza w kolegium redakcyjnym “Trybuny Ludów”. Mistyfikacja ta miała jeszcze ten skutek, że z nią wiążę się kontrowersja wokół autorstwa dzieła – a badacze do dziś spierają się, czy autorem poematu był Bălcescu, czy jego przyjaciel Alecu Russo (któremu przypisuje się niekiedy francuską wersję utworu “Cantique de Roumanie”).
Niezależnie od ostatecznych ustaleń, nie ma wątpliwości, że “Pieśń o Rumunii” – choć jest utworem całkowicie oryginalnym i wybitnym – powstała pod przemożnym wpływem koncepcji i wizji Mickiewicza (a także Lammenais’go). Autor “Pieśni”, podobnie jak Mickiewicz, przypisuje swojemu narodowi mesjańską rolę w dziele obrony Europy przed zagrożeniem ze Wschodu. Refleksji nad heroiczną przeszłością i ponurą teraźniejszością ojczyzny “ujarzmionej i roztartej na proch” (apokaliptyczna wyobraźnia to inny ważny rys “Pieśni”), towarzyszy wezwanie do zaprzestania płytkich waśni w imię wspólnej walki o wyzwolenie.
Zbudź się, moja ojczyzno! Przezwyciężaj twój ból [...] Pora otrząsnąć się z odrętwienia! Zbierz siły, patrz, uważaj! [...] Dzień sprawiedliwości nadchodzi [...] narody się przebudziły, gdyż burza ocalenia się rozpoczęła.
Jednak o oryginalności “Pieśni” stanowi przede wszystkim wielkie wyczulenie na uroki rumuńskiej przyrody, umiłowanie ziemi i rodzimego krajobrazu wyrażone w formie lirycznych partii poematu. “Któryż spośród wszystkich krajów, jakie pan rozsiał po ziemi, nad cię jest piękniejszy? Któryż inny zdobi się w dnie lata piękniejszymi kwiaty, bujniejszymi plony?” – pisze niemal na samym początku autor i kontynuuje:
Zielone są twe góry, piękne lasy i dąbrowy u gór skłonu, jasne i pogodne twe niebo. wysokie góry strzelają dumnie w przestworza: rzeki jak wstęgi opasują pola; twe noce zachwycają słuch, dzień czaruje oczy… Przecz twój uśmiech taki gorzki, wspaniały kraju mój?
Utwór Bălcescu/Russo mocno wpisał się w rumuński dyskurs narodowy. Jak piszą badacze, “Cântarea României” miała “zająć centralne miejsce w procesie definiowania rumuńskiej tożsamości narodowej. Poemat służył jako symbol rewolucyjnego etosu i rumuńskiej wyobraźni związanej z Rewolucją 1848 roku”. Stała się więc Cântarea, dokładnie tak jak utwór Mickiewicza, rodzajem narodowego katechizmu w walce narodu o własne prawa, głosem nawołującym do powstania we wspólnej rewolucji, zrzucenia obcego jarzma i zjednoczenia wszystkich terenów zamieszkałych przez Rumunów.
Pierwszy krok w kierunku tego zjednoczenia nastąpił zresztą bardzo szybko, bo już niecałą dekadę po publikacji utworu, kiedy w 1859 roku Mołdawia i Wołoszczyzna połączyły się, tworząc pierwsze rumuńskie państwo.