Co to jest rewitalizacja?
Przebudowa starej fabryki na centrum handlowe, mieszkania czy biura nie mieści się w definicji rewitalizacji. Komercyjne przedsięwzięcie, nastawione na zysk i – jeśli w ogóle, to oddziałujące zwykle negatywnie na sąsiedztwo – nie spełnia ustawowych reguł. Zasady, tryb przygotowania, prowadzenia i oceny rewitalizacji reguluje ustawa, którą Sejm przyjął 9 października 2015 roku. Zapisano w niej, że:
Rewitalizacja stanowi proces wyprowadzania ze stanu kryzysowego obszarów zdegradowanych, prowadzony w sposób kompleksowy, poprzez zintegrowane działania na rzecz lokalnej społeczności, przestrzeni i gospodarki, skoncentrowane terytorialnie, prowadzone przez interesariuszy rewitalizacji na podstawie gminnego programu rewitalizacji.
Podobnie termin ten definiują samorządowcy czy organizacje społeczne, partycypujące w procesach rewitalizacyjnych. Bo to właśnie oni najczęściej tworzą i realizują takie programy, wciąż prostując powszechną opinię, że rewitalizacja polega przede wszystkim na remontach budynków czy rynków oraz wprowadzaniu nowych funkcji do opuszczonych obiektów. Tymczasem prawdziwa rewitalizacja dotyczy przede wszystkim ludzi: najpierw słucha się ich potrzeb w procesie konsultacji społecznych, a później zdegradowane tereny wyposaża w brakujące funkcje – centra kultury, aktywizacji zawodowej, świetlice dla dzieci czy seniorów, punkty konsultacyjne i edukacyjne itp. Odnawianie budynków czy tworzenie przyjaznych przestrzeni publicznych, poprawa systemu komunikacji czy bezpieczeństwa zawsze uzupełniają te działania, tworząc całość, która ma na trwałe odmienić jakość życia na danym obszarze.