- Gdzie: Opera Wrocławska
- Premiera: 11.04
- Kolejne spektakle: 12.04, 14.04, 16.04, 17.04, 18.04
- Prapremiera: 16.03.1938 roku w Pradze.
Paryski bukinista Michel przybywa do nadmorskiej miejscowości w poszukiwaniu usłyszanego tam kilka lat wcześniej kobiecego głosu, o którym nieustannie myśli. Rozmawiając z mieszkańcami miasteczka, zdaje sobie sprawę, że tutejsi ludzie stracili swoje wszystkie wspomnienia, a nawet zdolność do zapamiętywania tego, co zdarzyło się przed chwilą. Kiedy komisarz policji pyta Michela o jego najwcześniejsze wspomnienie, ten opowiada o mechanicznej kaczuszce, dziecięcej zabawce. Tak odległa reminiscencja przeszłości wywiera wielkie wrażenie na mieszkańcach, którzy ogłaszają go „kapitanem” miasta. W końcu słyszy śpiew Julietty, kobiety ze swoich wspomnień i marzeń.
Wyobraźnię autora Julietty Bohuslava Martinů (1890–1959) ukształtowały legendy, obrzędy i pieśni ludowe. Urodził się w Poličce, niewielkim czeskim mieście położonym pomiędzy Pardubicami a Brnem. Jego rodzinny dom znajdował się na kościelnej wieży, do której prowadziły 193 stopnie – ojciec Bohuslava był dzwonnikiem. W dzieciństwie rzadko schodził na dół, a w dorosłym życiu twierdził, że komponowana przez niego muzyka jest poszukiwaniem tej samej „rozległej, bezgranicznej przestrzeni”, którą obserwował z góry. Zanim został kompozytorem, pracował jako skrzypek w praskiej filharmonii. W latach 20. wyjechał na stypendium do Paryża, gdzie uczył się kompozycji u Alberta Roussela, nauczyciela słynnego Erika Satie’ego. We Francji spędził 17 lat. Zetknął się tam z jazzem, surrealizmem, twórczością Igora Strawińskiego i Jeana Cocteau. Każde z tych spotkań wywarło znaczący wpływ na jego muzykę.
Czeski kompozytor pozostawił po sobie 10 baletów, 17 oper, sześć symfonii, 17 koncertów i szeroki katalog dzieł kameralnych, instrumentalnych i pieśni, a jego twórczość jest niezwykle różnorodna. Znacząca część jego twórczości utrzymana jest w stylistyce neoklasycznej, czyli łączącej dawne formy muzyczne ze współczesnym językiem muzycznym. Znajdziemy tam odniesienia do czeskiego folkloru (jak chociażby rytmy czeskiej polki), jazzu, początków kinematografii, sportu i awangardowych nurtów literackich. W fortepianowym cyklu Loutky, czyli marionetki, próbował przełożyć język teatru lalkowego na muzykę instrumentalną.
W polskich filharmoniach i operach Martinů nie gości zbyt często – a szkoda, bo jest jednym z najciekawszych czeskich kompozytorów. Julietta albo Sennik (tak brzmi pełny tytuł opery), ostatni raz była u nas wystawiana w 1978 roku w Teatrze Wielkim w Łodzi. Libretto zostało opracowane przez samego kompozytora na podstawie dramatu Georgesa Neveux (znanego również z adaptacji filmowej – Julia albo klucz do snów Marcela Carnégo z 1951 roku).
Opera Martinů jest surrealistyczną opowieścią o miłości i poszukiwaniu prawdy, która okazuje się wartością dość kruchą i relatywną. Według słów autora, jest to „rozpaczliwa walka o odnalezienie stałego punktu oparcia” w obliczu nieustannego rozpadu pamięci i świadomości.
Reżyserką nowej adaptacji Julietty jest Barbara Wiśniewska, autorka najgłośniejszego tytułu operowego ostatniej dekady – Najlepszego miasta świata. Opery o Warszawie. W realizacji utworu pomogą jej stali współpracownicy: polsko-japońska scenografka Natalia Kitamikado i dramaturg Marcin Cecko.
- Reżyseria: Barbara Wiśniewska
- Scenografia: Natalia Kitamikado
- Dyrygent: Mirian Chuchunaiszwili
- Obsada: Maciej Kwaśnikowski, Leonardo Sánchez (Michel), Agnieszka Adamczak, Kamila Dutkowska (Juliette), Łukasz Rosiak (Człowiek w hełmie, Sprzedawca pamiątek, Ślepy żebrak), Tomasz Rudnicki, Jakub Michalski (Człowiek w rogatywce, Ojciec Młodość, Stary marynarz)