Content anchor

Fryderyk Chopin

Przeczytaj w innym języku
Polski
Fotografia Fryderyka Chopina autorstwa Louisa-Auguste'a Bissona (1849), źródło: Cyfrowa Biblioteka Narodowa, www.polona.pl
Fotografia Fryderyka Chopina autorstwa Louisa-Auguste'a Bissona (1849),
źródło: Cyfrowa Biblioteka Narodowa, www.polona.pl

Jeden z najwybitniejszych kompozytorów polskich, urodzony 1 marca 1810 r. (lub 22 lutego 1810 r.) w Żelazowej Woli, zmarł 17 października 1849 r. w Paryżu.

"Człowiekowi nie wystarczy żyć,
tylko potrzebne mu jest, żeby miał los"
Camus

Los naznaczył Chopina piętnem geniuszu. Żył w epoce, która pozostawiła w jego świadomości niezatarte ślady. Urodził się w okresie napoleońskim, który był dla Polaków czasem nadziei. Dojrzewał w Warszawie przedpowstaniowej. Powstanie listopadowe przeżył już na obczyźnie – w Wiedniu i Niemczech. Następnie osiadł w Paryżu– ówczesnej stolicy kulturalnej Europy – nie rozstając się jednak z myślą o Polsce. Doskonale obrazuje to wiersz "Chopin" Wiktora Junoszy:

"Francuskie niebo mu płakało polskim deszczem".

Rodzina

Był dzieckiem narodu i Europy, synem Justyny Krzyżanowskiej, Polki, zubożałej szlachcianki, rezydującej na dworze Fryderyka Skarbka w Żelazowej Woli oraz Mikołaja Chopina, Francuza, urodzonego w Marainville w Lotaryngii. Jego ojciec w 1787 roku przybył do Polski z Françoise Nicole Weydlich, z domu Schelling, żoną Adama Jana Weydlicha, administratora zamku, będącego wówczas we władaniu Michała Adama hrabiego Paca. Podobnie jak ojciec w wieku 16 lat wyjechał z Francji do Polski, tak Fryderyk w wieku 20 lat opuścił Polskę i udał się do Francji. Historia rodziny w linii po mieczu zatoczyła więc koło. Zewnętrzne ramy działań Chopina, kontekst wydarzeń, okoliczności, które wpływały na jego życie, trzeba przedstawić w zarysie, aby zrozumieć kształtowanie się jego osobowości i sztukę, jaką tworzył.

Ojciec Mikołaja – François – był kołodziejem, ale pełnił we wsi Marainville funkcję syndyka. Mikołaj Chopin był zdolnym młodzieńcem. Po nauce w gimnazjum w Tantimont, dzięki kontaktom z zamkiem, a szczególnie z Weydlichami, rozwijał swoje umiejętności. Kiedy pojechał do Warszawy, znał już nieźle język niemiecki, kaligrafię, księgowość, poezję, a także grał po amatorsku na flecie i skrzypcach. Początkowo pracował w Manufakturze Tytoniowej w Warszawie, następnie pełnił funkcję guwernera u Ewy Łączyńskiej w Czerniewie, gdzie wychowywał jej dzieci, m.in. córkę Marię, słynną Panią Walewską.

Fryderyk Chopin - jeden z najwybitniejszych kompozytorów polskich, urodzony 1 marca 1810 r. (lub 22... Czytaj dalej about: Kalendarium życia Fryderyka Chopina

Od 1802 roku pracował w Żelazowej Woli u hrabiny Ludwiki Skarbkowej. Tu poznał przyszłą żonę Justynę – ślub odbył się w 1806 roku w kościele w Brochowie. Po roku, w Warszawie, urodziła się Ludwika. Fryderyk przyszedł na świat w Żelazowej Woli w 1810 roku. 1 marca – według tradycji rodzinnej i wpisu tej daty przez Chopina na deklaracji wstąpienia do Towarzystwa Literackiego w Paryżu w 1833 roku, natomiast według aktu chrztu w Brochowie z 23 kwietnia – urodził się 22 lutego. Chrzestnymi byli: Anna Skarbek ze Strzyżewa i wychowanek Mikołaja Chopina – Fryderyk Skarbek, ale formalnie Franciszek Grembecki, bo Skarbek przebywał w Paryżu.

Jesienią tego roku rodzina przeniosła się do Warszawy, gdyż Mikołaj przyjął posadę w Liceum Warszawskim – najpierw wykładowcy, później profesora. Pierwsze ich lokum mieściło się w prawym skrzydle Pałacu Saskiego, w otoczeniu Ogrodu Saskiego. W 1811 roku urodziła się młodsza siostra Izabela, a w 1813 roku – Emilia, która przeżyła tylko 14 lat. Mikołaj ostatni list do rodziny w Marainville napisał w 1790 roku. Na żaden jednak nie otrzymał odpowiedzi, pamięć więc się zatarła, dzieciom nie przekazał historii swojej wiejskiej rodziny, tym bardziej, że stanowisko w liceum nobilitowało go.

Muzeum Fryderyka Chopina w Żelazowej Woli. Photo: Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
Muzeum Fryderyka Chopina w Żelazowej Woli. Photo: Franciszek Mazur / Agencja Gazeta

Po przeniesieniu szkoły w 1817 roku do Pałacu Kazimierzowskiego, rodzina Chopinów zajęła w prawej oficynie, na drugim piętrze, lokal pod numerem 18. Na pierwszym piętrze mieszkał rektor liceum Samuel Linde, a na parterze profesorowie Kazimierz Brodziński i Juliusz Kolberg. Chopin przyjaźnił się z synami profesora Kolberga – z Oskarem (późniejszym etnografem), Antonim (późniejszym malarzem) i Wilhelmem, do którego pisywał listy z wakacji. Dzieci mogły się bawić w ogrodzie botanicznym na skarpie pałacu. Ojciec prowadził pensjonat dla chłopców z ziemiańskich rodzin, który cieszył się doskonałą renomą. Liceum Warszawskie miało wysoki poziom i najlepszą opinię w Królestwie. Fryderyk w 1823 roku wstąpił do IV klasy. W czwartki zaprzyjaźnieni profesorowie i artyści spotykali się u Mikołaja Chopina. W 1827 roku rodzina przeniosła się do Pałacu Krasińskich na Krakowskim Przedmieściu.

Pierwsze próby muzyczne

Muzyka nieustannie rozbrzmiewała w domu Chopinów. Bardzo wcześnie Fryderyk objawił zdolności muzyczne. W arkana gry fortepianowej wprowadzała małego Frycka matka. W latach 1816-1822 jego nauczycielem był Wojciech Żywny, skrzypek pochodzenia czeskiego. Już w wieku siedmiu lat Fryderyk wydał "Poloneza g-moll" i zaczął występować w domach szlachty i arystokracji, m.in. w Pałacu Radziwiłłowskim, w Belwederze u Wielkiego Księcia Konstantego, u Czartoryskich, Sapiehów, Czetwertyńskich, Pruszaków, Zajączków, Zamoyskich w Pałacu Błękitnym, Potockich, Mokronowskich, Grabowskich, Konstantowej Wolickiej, Teresy Kickiej, a także w Resursie Kupieckiej (Pałac Morsztynów) u Klementyny z Tańskich Hoffmanowej. W 1818 roku wręczył swoje dwa polonezy Marii Fiodorownie, matce cara i króla polskiego w czasie jej pobytu w Warszawie. W 1820 roku Angelika Catalani, podziwiając grę Fryderyka, obdarowała go złotym zegarkiem z dedykacją.

W tym samym roku jego ojciec został profesorem języka francuskiego w Szkole Wojskowej Aplikacyjnej (wcześniej od 1812 roku wykładał język i literaturę francuską w Szkole Artylerii i Inżynierii). Od 1823 roku Józef Elsner udzielał Fryderykowi rad w zakresie kompozycji, a od 1826 roku uczył go w Szkole Głównej Muzyki. Jako pianista Chopin był właściwie samoukiem. Nie zrobił matury, bo musiałby poświęcić jeszcze jeden rok na naukę w liceum. Wówczas pozwalano jednak na rozpoczęcie studiów zaraz po ukończeniu liceum, bez konieczności zdawania matury. Fryderyk wykazywał nadzwyczajne zdolności, na zakończenie studiów w 1829 roku (miał wtedy 19 lat) Elsner wpisał ocenę:

"Szopen Friderik – szczegu[!]lna zdatność, geniusz muzyczny".

Lata dziecięce i młodzieńcze Chopina były najbardziej radosnym i beztroskim okresem jego życia. Otoczony wielką miłością rodziców i sióstr, zwłaszcza opiekuńczej, starszej od niego Ludwiki, rozwijał różne uzdolnienia – karykaturował nauczycieli, wystawiał z siostrą Emilią komedyjkę o znamiennym tytule "Omyłka, czyli Mniemany filut", a także stworzył dziecięce Literackie Towarzystwo Rozrywki dla pensjonariuszy. Zajmował się również pisaniem laurek i rymowaniem. Miał wielu przyjaciół wśród rówieśników, był ich chlubą i inspiratorem zabaw oraz figlów.

Warszawskie szlaki

Cudowne dziecko podziwiano w salonach, traktowano jak maskotkę. Na Wieczorach Muzykalnych w Towarzystwie Dobroczynności, koło kościoła św. Anny, grywał koncerty fortepianowe Adalberta Gyrowetza, Ferdynanda Riesa, Johanna Nepomuka Hummla, Johna Fielda. W czasach studenckich był stałym bywalcem zakładu instrumentów Buchholtza na rogu ulic Mazowieckiej i Świętokrzyskiej, składów muzycznych Magnusa i Franciszka Klukowskiego i księgarni muzycznej Antoniego Brzeziny przy ulicy Miodowej, gdzie przegrywał nowe nuty, jakie przychodziły z Wiednia czy Berlina.

W Pałacu Trettera, naprzeciwko księgarni Brzeziny, w latach 1826-1830 mieściła się kawiarnia Pod Kopciuszkiem (dla ludzi teatru), a na półpiętrze – Dziurka, w której zbierała się młodzież. W pobliżu była też Honoratka, a na Krakowskim Przedmieściu przy skrzyżowaniu z ulicą Kozią – kawiarnia Pani Brzezińska. Chopin spotykał się w tych miejscach z młodymi literatami, krytykami i muzykami.

W latach 1825-1826, w każdą niedzielę, grał na organach w kościele ss. wizytek. Szczególnie był związany ze świątyniami Świętego Krzyża i św. Anny, a w kościele ewangelicko-augsburskim w 1825 roku grał na eolimelodikonie dla cara Aleksandra I, od którego otrzymał brylantowy pierścień. Konserwatorium mieściło się w dawnych zabudowaniach klasztornych zakonu bernardynek między kościołem św. Anny i Zamkiem Królewskim. Odbywały się tam niektóre zajęcia praktyczne Szkoły Głównej Muzyki, zaś wykłady teoretyczne – w Pałacu Kazimierzowskim.

Wszystkie te miejsca wyznaczają obszar, po którym najczęściej poruszał się Chopin. Jego ulubiona trasa, po której spacerował z przyjacielem Tytusem Woyciechowskim, wiodła od Nowego Światu do Placu Zamkowego. Oczywiście bywał też na przedstawieniach wystawianych w Teatrze Narodowym przy Placu Krasińskich, kierowanym przez Karola Kurpińskiego – na operach Mozarta, Rossiniego, Spontiniego, Boieldieu. "Wolnego strzelca" Webera z 1826 roku „o dziwnej romantyczności i nadzwyczaj wyszukanej harmonii” – jak sam napisał – porównywał później z inscenizacją w Berlinie. Poznał też kilka oper polskich, m.in. Kurpińskiego i Elsnera. W 1827 roku był na koncercie Marii Szymanowskiej, słuchał uzdolnionych, młodszych od siebie, pianistów – Józefa Krogulskiego i Antoniego Kątskiego, natomiast wiosną 1828 roku podziwiał sławnego Hummla, którego utwory chętnie wykonywał.

Na wakacjach

Niezwykle ważną rolę w ukształtowaniu Chopina jako kompozytora odegrały letnie wyjazdy do majątków rodzinnych jego kolegów, gdzie stykał się z muzyką wiejską. Czy odwiedzał posiadłość Skarbków, w której się urodził? Istnieje kilka przekazów o przyjazdach Chopina do Żelazowej Woli – latem 1823 roku, na Boże Narodzenie w 1825 roku i na Nowy Rok w 1826 roku (wraz z siostrą Ludwiką) oraz latem 1830 roku, po raz ostatni przed opuszczeniem Polski. Podobno wynoszono instrument na zewnątrz i Chopin na nim grał.

Lato 1824 roku spędził w Szafarni w majątku rodziców Dominika Dziewanowskiego, szkolnego kolegi. Zaczął tam redagować arcyzabawny "Kurier Szafarski", w którym podpisywał się anagramem swego nazwiska Pichon. Donosił o wydarzeniach folwarcznych i o plotkach, rymował, a gdy panna Ludwika Dziewanowska jako cenzor raz coś skreśliła, zareagował natychmiast wierszykiem:

"Proszę bardzo cenzora
Nie krępować mi ozora".

Odwiedził też Gulbiny, Sokołowo, Ugoszcz. Przysłuchiwał się żydowskiej kapeli, oglądał ludowe obrzędy, tzw. okrężne w Obrowie. W 1824 roku napisał proste wariacje na temat pieśni "Der Schweizerbub", którą mu podsunął Elsner.

Szafarnię odwiedził także w następnym roku. Pojechał też do Torunia. W 1826 roku razem z matką, przez Kalisz i Wrocław, dotarł do Bad Reinertz (Duszniki), gdzie – dla poprawy zdrowia – przebywała Emilia z Ludwiką Skarbek. Dał tam dwa dobroczynne koncerty. W następnym roku wakacje spędził w majątku hrabiego Zboińskiego w Kowalewie koło Płocka, skąd pojechał do Gdańska (co do dziś nie jest do końca potwierdzone), a potem był w Strzyżewie u matki chrzestnej. Złożył też wizytę w Antoninie, w pałacu myśliwskim Antoniego Radziwiłła, który był zamiłowanym muzykiem, wiolonczelistą, śpiewakiem i kompozytorem, m.in. pierwszej muzyki do "Fausta" Goethego. Książę zachwycał się talentem Chopina.

Wakacje w 1828 roku spędził w Sannikach, w posiadłości rodziny Pruszaków. Przyjaźnił się z ich synem Konstantym, a jego siostry – z córką Olesią. Fryderyk grał często główne role w wystawianych przez Mariannę Pruszakową, w jej warszawskim mieszkaniu, komedyjkach polskich i francuskich. W Sannikach poznawał nie tylko mazowiecki folklor, ale miał do dyspozycji dobry fortepian i pracował nad "Triem", przerabiał "Rondo C-dur" na dwa fortepiany, a miał już na koncie "Rondo à la mazur", polonezy, mazurki i najważniejsze – "Wariacje z orkiestrą op. 2" i "Sonatę c-moll".

Podróże

We wrześniu pojechał z profesorem Feliksem Jarockim, zaprzyjaźnionym z Mikołajem Chopinem, do Berlina. Obejrzał kilka oper, nie tylko wspomnianego już "Wolnego strzelca", którego widział w Warszawie, ale też dzieła Gasparo Spontiniego, Petera Wintera, André G. Onslowa i Domenico Cimarosy. Słuchał również "Caecilien-Ode" Händla, co poszerzało jego znajomość współczesnych dzieł i muzycznej tradycji. W drodze powrotnej, w Poznaniu, odwiedzili arcybiskupa Teofila Wolickiego, krewnego Skarbków. 

W maju 1829 roku słyszał w Warszawie dwóch skrzypków – Karola Lipińskiego i legendarnego Niccolò Paganiniego, który dał w stolicy 10 koncertów. Jego technika zainspirowała Chopina. W ostatnim roku studiów napisał dwa utwory na fortepian z orkiestrą ("Rondo à la krakowiak" i "Fantazję na tematy polskie") i jako dyplomowany kompozytor postanowił – w towarzystwie znajomych – udać się do Wiednia. Po drodze zatrzymali się w Krakowie, zwiedzili miasto i okolice. W księdze gości w dziale rękopisów Biblioteki Jagiellońskiej, która mieściła się w Collegium Maius, zachował się podpis Chopina. Fryderyk podziwiał zabytkowe budowle, był w Wieliczce, Ojcowie i Pieskowej Skale.

W tym samym czasie podanie napisane przez Mikołaja do ministra oświaty o stypendium dla syna na studia zagraniczne zostało zakwestionowane przez ministra spraw wewnętrznych – odmówiono mu wsparcia. Chopin mógł więc tylko na krótko pojechać do Wiednia. Na koncercie dyrygowanym przez Wilhelma W. Würfla, którego znał z Warszawy, zagrał swoje "Wariacje op. 2" na temat "Là ci darem la mano" z Don Giovanniego Mozarta i improwizował na temat z opery Boieldieuego "Biała dama" i pentatonicznej melodii weselnej "Oj chmielu, chmielu". Wariacje były przyjmowane tak entuzjastycznie, że Chopin, jak sam opisywał, nie słyszał orkiestry, a improwizacjami zaskoczył wszystkich. Haslinger wydał "Wariacje", które wzbudziły podziw i wielkie zainteresowanie. Na drugim, darmowym koncercie zagrał swoje "Rondo à la krakowiak" i "Wariacje". Poznał życzliwe środowisko muzyków i krytyków, m.in. Carla Czernego oraz Leopoldine Blahetkę, spotkał kolegę ze studiów Tomasza Nideckiego, widział kilka nowych oper, m.in. Méhula i Meyerbeera.

W drodze powrotnej odwiedził Pragę, Cieplice w Czechach, Drezno. W Cieplicach zagrał u księstwa Clary, improwizował na temat z "Mojżesza w Egipcie" Rossiniego. W Dreźnie obejrzał Fausta Goethego, w antraktach grano fragmenty z opery "Faust" Spohra. Do Warszawy wrócił przez Wrocław i Kalisz.

Koncerty f-moll i e-moll

Podniecony sukcesami wiedeńskimi z zapałem zaczął komponować swój pierwszy "Koncert fortepianowy f-moll", potem pierwsze etiudy, walce, a w 1830 roku – nokturny. Uczestniczył w wieczorach kameralnych u Józefa Kesslera, gdzie słyszał m.in. utwory kameralne Spohra, Hummla, Beethovena (Trio op. 97 "Arcyksiążę"). Jesienią pojechał na tydzień do Antonina, muzykował z księciem Radziwiłłem, napisał "Polonez" na wiolonczelę i fortepian, grał też dla jego córek – Wandy, której udzielał lekcji, i Elizy. W grudniu wziął udział w koncercie i improwizował na tematy z modnej komedii muzycznej "Chłop milionowy" Josepha Drechslera w adaptacji Józefa Damsego.

"Koncert f-moll" najpierw wypróbował w domowej atmosferze z Kurpińskim i przyjaciółmi, a następnie 17 marca odegrał w Teatrze Narodowym razem z "Fantazją na tematy polskie". Orkiestrą dyrygował Kurpiński. Koncert powtórzył 22 marca, ale z "Rondem à la krakowiak". Recenzje były nader pochlebne –

"losem udarowani zostali Polacy panem Chopin, jak Niemcy Mozartem"

– ale zganiono zbytnią śmiałość niektórych pomysłów dźwiękowych. Chopin był nieco rozdrażniony, ale ze skromnością przyjął krytykę i zabrał się do pisania drugiego "Koncertu e-moll".

W tym czasie Fryderyk nie tylko podziwiał kunszt śpiewaczy Henrietty Sontag, ale także jej wdzięki, choć już zakiełkowało uczucie do młodej śpiewaczki Konstancji Gładkowskiej. Do zbiorku "Piosnki sielskie" Stefana Witwickiego Chopin zaczął układać muzykę – "Życzenie", "Hulanka", "Czary". Szkicował utwory i wpisywał do sztambuchów, m.in. córki Elsnera – Emilii. W lipcu pojechał do Poturzyna do Tytusa Woyciechowskiego, najbliższego przyjaciela, a drugą część wakacji spędził w Żelazowej Woli. Był wówczas po raz ostatni w miejscu swojego urodzenia.

Koncerty były pierwszymi znaczącymi utworami, które powstały po ukończeniu przez Chopina studiów. Czytaj dalej about: Fryderyk Chopin, "Koncerty fortepianowe"

"Koncert e-moll", podobnie jak poprzedni koncert, wypróbował najpierw w domu z towarzyszeniem kwartetu, zapraszając m.in. Elsnera, Kurpińskiego, Dobrzyńskiego, Solivę. Witwicki od razu zawyrokował w "Powszechnym Dzienniku Krajowym" z dnia 25 września:

"Jest to utwór geniusza".

11 października Chopin wystąpił w Teatrze Narodowym obok Anny Wołkow i Konstancji Gładkowskiej, która zwróciła uwagę białą suknią i różami na głowie. Wykonano Symfonię Karola Goernera, który po "Koncercie f-moll" zagrał swoje "Divertissement: na waltornię". Dyrygował Carlo Soliva. Chopin był zadowolony.

Droga ku emigracji

Drugiego listopada wyjechał z Tytusem Woyciechowskim do Wiednia (przez Wrocław i Drezno). Na Rogatce Wolskiej pożegnał go Elsner z grupką studentów, którzy wykonali jego kantatę z tekstem Ludwika Dmuszewskiego: "Zrodzony w polskiej krainie, niech Twój talent wszędzie słynie" (zob. Marita Albán Juarez i Ewa Sławińska-Dahlig, Polska Chopina, 2007).

We Wrocławiu Chopin spotkał kapelmistrza Josepha Schnabla i niespodziewanie wystąpił na wieczornym koncercie z "Rondem" z "Koncertu e-moll" i improwizował na temat z "Niemej z Portici" Aubera. W Pradze odwiedził kilka domów polskich i wyruszył z Tytusem do Wiednia.

Po kilku dniach pobytu w Wiedniu dotarła do nich wieść o wybuchu powstania w Warszawie. Tytus wrócił, pozostawiając Fryderyka z rozdartym sercem, że nie dane jest mu walczyć o wolność. Chopin zaczął spotykać się z muzykami, korzystał z życia koncertowego. Własny koncert zagrał dopiero po siedmiu miesiącach. Był to benefisowy występ – Chopin zagrał po uwerturze "Euryanthe" Webera, najpierw pierwszą część "Koncertu e-moll", a po występie męskiego kwartetu, dalsze części "Romans" i "Rondo". Nie mógł liczyć na wydanie utworów, tylko Pietro Mechetti kupił "Introdukcję" i "Poloneza C-dur" na wiolonczelę i fortepian.

Porzucił plany podróży do Włoch. Przez Salzburg, Bawarię i Wirtembergię pojechał do Paryża, ale z paszportem wystawionym do Londynu, ponieważ porewolucyjny (po 1830 roku) Paryż był niekorzystnie postrzegany przez władze rosyjskie i austriackie. W Monachium zagrał udany koncert w Towarzystwie Filharmonicznym, a w Stuttgarcie dopadła go wieść o upadku powstania, co bardzo przeżył. Świadczą o tym wstrząsające zapisy w "Dzienniku".

W Paryżu

Piątego października 1831 roku znalazł się w Paryżu – można powiedzieć en passant, a pozostał do końca życia. W otoczeniu Polaków, m.in. Antoniego Orłowskiego, Wojciecha Sowińskiego, Ludwika Platera i Walentego Radziwiłła poznawał miasto. Namiętnie oglądał opery Rossiniego, Aubera, Hérolda, Meyerbeera, zachwycał się śpiewaczkami – Marią Malibran, Giudittą Pastą, Laurą Cinti-Damoreau oraz śpiewakami – Giovannim Rubinim, Adolfem Nourrit, Luigim Lablache. Wielce interesujące były dla niego również koncerty w Konserwatorium. Paryż żył nowym porządkiem monarchii Ludwika-Filipa, budzącym się nurtem romantyzmu, ale nie zapomniał o solidarności z Polakami, manifestując ją na ulicach.

Dzięki listowi rekomendacyjnemu doktora Johanna Malfattiego z Wiednia, Chopin zyskał życzliwość Ferdinanda Paëra, który pomógł mu w uzyskaniu zezwolenia na pobyt i zapoznał go z wieloma czołowymi kompozytorami, takimi jak Rossini, Cherubini, Baillot, Kalkbrenner, Hiller, Mendelssohn i Liszt. Nie doszło jednak do planowanego trzyletniego kursu pianistycznego z Kalkbrennerem, co dla Chopina okazało się właściwe, z uwagi na rozwój jego talentu kompozytorskiego.

W zorganizowaniu pierwszego koncertu Chopina w Paryżu pomógł Kalkbrenner i wiolonczelista polskiego pochodzenia Ludwik Piotr Norblin, z którego uczniem Augustem Franchommem łączyły Chopina przyjazne więzy. Koncert w Sali Pleyela odbył się 25 lutego 1832 roku. Punktem programu mającym przyciągnąć publiczność był "Grande Polonaise précédee d’une Introduction et d’une Marche" na sześć fortepianów (dwóch solistów – Kalkbrenner i Chopin oraz cztery partie towarzyszące – Ferdinand Hiller, Camille-Marie Stamaty, George Alexander Osborne, Wojciech Sowiński). Chopin wykonał "Koncert e-moll" z akompaniamentem kwintetu smyczkowego, parę nokturnów, mazurków i "Wariacje" op. 2. Wystąpili też inni artyści.

Pierwszą część "Koncertu e-moll" zagrał również w Konserwatorium 20 maja 1832 roku. Niezwykle ważny dla kariery artystycznej i pedagogicznej Chopina był jego koncert 30 grudnia 1832 roku u księ1)stwa Apponyi. Zaczął też występować na koncertach z innymi pianistami. 23 marca 1833 roku z Hillerem i Lisztem wykonał Allegro z "Koncertu na trzy instrumenty klawiszowe" Bacha (15 grudnia powtórzył program w Konserwatorium). Na benefisowym koncercie dla Harriet Smithson, narzeczonej Berlioza, 2 kwietnia 1833 roku, zagrał z Lisztem "Sonatę f-moll" na cztery ręce André Onslowa, a następnego dnia na koncercie Henri Herza, razem z nim, jego bratem Jacquesem i Lisztem wykonał utwór Herza na dwa fortepiany i osiem rąk na temat z "Krzyżowca” Meyerbeera, zaś 25 kwietnia na Athénée Musical – II i III część swojego "Koncertu e-moll".

Występy we Francji

W 1833 roku na przełomie lipca i sierpnia Chopin spędził kilka dni w Brukseli. Jadąc tam wstąpił do Lille. Pleyel wysłał instrument, ale dla Kalkbrennera. Nie ma informacji co do oficjalnego koncertu Chopina, wiadomo jednak, że grał na tym instrumencie może w salonie (według relacji Carla Canstatta zinterpretowanej przez Sophie Ruhlmann).  Pod koniec sierpnia udał się do Turenii, do rodziny Forest, zaprzyjaźnionej z Franchommem. Ich córce Adeli udzielił w Paryżu kilku lekcji.

Najnowsze badania Jeana Jude’a ("Pleyel 1757-1857. La passion d’un siècle", 2008) wykazały, że 3 września 1833 roku miał miejsce koncert Chopina w Tours, w salonach ratusza. Po uwerturze "La fête du village voisin" Boildieuego, zagranej przez orkiestrę Tours pod dyrekcją Hippolyte Ferranda, Franchomme wykonał swoją fantazję i air varié. W drugiej części koncertu Chopin zagrał Romans i Rondo z "Koncertu e-moll", potem "Wariacje op. 2" na temat z Mozarta z towarzyszeniem orkiestry, a następnie z Franchommem "Duo koncertant" na temat z Roberta diabła Meyerbeera. Oklaski zmusiły go do improwizacji na tematy "Białej damy" Boildieuego, "Roberta diabła" Meyerbeera, "L’air patriotique des Polonais" – do tej ostatniej improwizacji wplótł dwa swoje mazurki. Recenzje były zróżnicowane – wysoko oceniano talent Chopina i Franchomme’a, podkreślano unikalność stylu Chopina, który nie pisze dla wszystkich, ale też odbierano mu palmę artysty de premier ordre. W drodze powrotnej Fryderyk odwiedził Lille.

W 1834 roku Chopin dał trzy koncerty – 16 lutego na wieczorze Maurice‘a Schlesingera, 14 grudnia na trzecim benefisie dla panny Smithson i 25 grudnia, kiedy z Lisztem zagrał "Grande Sonate" op. 47 Moschelesa na cztery ręce i "Grand Duo" Liszta na temat "Pieśni bez słów" Mendelssohna na dwa fortepiany.

W 1835 roku Chopin wystąpił z Hillerem w jego "Grand Duo" op. 135 na dwa fortepiany (22 lutego), uczestniczył w koncercie Stamaty’ego (15 marca), zagrał też swój "Koncert e-moll" (?) z towarzyszeniem orkiestry na benefisie polskich emigrantów (5 kwietnia), a także "Andante spianato" i "Wielkiego Poloneza Es-dur" op. 22 (26 kwietnia) na benefisie François Habenecka, który dyrygował podczas wcześniej wymienionego koncertu.

Jean-Jacques Eigeldinger, który opisał pierwsze publiczne koncerty Chopina w Paryżu (w: "L’ univers musical de Chopin", 1987) wskazał później na okazjonalne jego występy w 1838 roku – na koncercie Charlesa V. Alkana (3 marca), kiedy to z Pierre Zimmermannem, Alkanem i Adolphem Gutmannem zagrali "Allegretto" i Finale z VII Symfonii Beethovena w aranżacji na dwa fortepiany i na osiem rąk oraz w Rouen na benefisie Antoniego Orłowskiego, kolegi szkolnego. Chopin zagrał "Koncert e-moll" oraz "Andante spianato" i "Wielkiego Poloneza" op. 22.

Wcześniej, w 1837 roku wziął udział w inicjatywie ks. Belgiojoso, dotyczącej napisania przez sześciu pianistów (Liszt, Thalberg, Czerny, Henry Herz, Pixis i Chopin) wariacji na temat z "Purytan" Belliniego. Chopin grał więc różne utwory, nie tylko własne, a jednocześnie tworzył nowe. Pierwszą połowę lat 30. wypełnił wspaniałą twórczością – miniaturami romantycznymi, mazurkami, dwiema seriami etiud op. 10 i 25, "Balladą g-moll".

Peregrynacje po Europie

Chopin stał się także wziętym pedagogiem gry fortepianowej. W maju 1834 roku pojechał z Hillerem do Akwizgranu na festiwal muzyczny w Dolnej Nadrenii. Słuchali tam Händla, "IX Symfonię" Beethovena i "Symfonię Jowiszową" Mozarta. Z Mendelssohnem udali się do jego domu w Düsseldorfie, gdzie grali i dyskutowali. Następnego dnia Chopin i Hiller odbyli podróż po Renie do Koblencji, Mendelssohn zaś towarzyszył im do Kolonii, gdzie zwiedzali kościoły.

Początek lata w 1835 roku Chopin spędził w podparyskim uzdrowisku Enghien, niedaleko Montmorency. Mieszkał tam Niemcewicz, którego Chopin chętnie odwiedzał. Blisko stąd było do St. Gratien, gdzie w zamku mieszkał markiz Astolphe de Custine, u którego Chopin wiele razy grał. Dowiedziawszy się, że rodzice będą w Karsbadzie szybko powziął decyzję, by do nich pojechać. Spędził z nimi trzy tygodnie. Radości nie było końca. Zatrzymali się w Tetschen (obecnie Diečin) u hrabiego Thun-Hohensteina. To właśnie jego dwóm synom Chopin dawał lekcje w Paryżu. Córkom zaś udzielał lekcji w czasie pobytu u hrabiego – Josefinie zadedykował "Walca As-dur" op. 34 nr 1.

Potem Fryderyk pojechał do Drezna, do rodziny Wodzińskich. Synowie Wincentego i Teresy – Antoni, Feliks i Kazimierz – byli uczniami Liceum Warszawskiego i mieszkali w pensjonacie Chopinów. Pani Wodzińska utrzymywała zażyłe stosunki z ludźmi pióra i artystami. Podczas pobytu z dziećmi w Genewie, w jej młodziutkiej córce Maryni kochał się sam Juliusz Słowacki. W Dreźnie Chopin dużo czasu spędzał z Marynią, wspólnie grali i gawędzili, w końcu zakochał się w niej, obiecał przyjechać w następnym roku. Później był w Lipsku, gdzie z Mendelssohnem przegrywali sobie nawzajem swoje utwory. Widział się tam z Schumannem, Friedrichem Wieckem i jego córką Klarą, późniejszą żoną Schumanna. Pięknie zagrała, m.in. dwie etiudy Chopina. Po drodze wstąpił jeszcze do Heidelbergu do rodziny swego ucznia Adolfa Gutmana.

Po powrocie do Paryża w październiku ciężko zachorował, ale już w grudniu czuł się dobrze i współorganizował bazar dobroczynny na rzecz polskich emigrantów. Chopin brał udział w koncertach dobroczynnych, zwłaszcza na rzecz Polaków. Poróżnił się nawet z Karolem Lipińskim, który bał się uczestniczyć w takim koncercie, ze względu na reakcję ze strony ambasady rosyjskiej.

W lipcu 1836 roku ponownie spotkał się w Marienbadzie (Marianské Lázné) z Teresą Wodzińską i Marynią. Przebywali cały czas razem – Chopinem tak dalece zawładnęło uczucie miłości, że nie odpowiadał na żadne listy i zaproszenia, a kiedy byli w Dreźnie oświadczył się 17-letniej Marii. Później pojechał do Lipska, gdzie widział się z Schumannem (zagrał mu swoje nowe utwory) i z Clarą Wieck. Przed wyruszeniem w drogę złożył jeszcze wieniec przy pomniku księcia Józefa Poniatowskiego. W Kassel spotkał się z Ludwigiem Spohrem i przez Frankfurt powrócił do Paryża.

W księgarniach muzycznych pojawiło się wiele utworów Chopina – "Koncert f-moll", "Polonezy" op. 26, "Ballada g-mol", "Mazurki" op. 24 i nowe "Nokturny" cis-moll i Des-dur op. 27. Największym apologetą Chopina stał się Schumann w "Neue Zeitschrift für Musik", choć np. "Preludiów" op. 28, wydanych w 1839 roku, nie zrozumiał do końca, a potem także "Sonaty b-moll" op. 35. W tym czasie Chopin pisał już nowe mazurki i nokturny. Listy od Marii Wodzińskiej były coraz chłodniejsze i nie wróżyły niczego dobrego – nie dawały nadziei ani na spotkanie, ani na odwzajemnione uczucie. W lipcu Chopin pojechał z Pleyelem do Londynu, zobaczył się ze sławnym fabrykantem fortepianów Broadwoodem.

W publikacjach o Chopinie wciąż błąka się dużo zmyśleń dotyczących jego znajomości z Robertem... Czytaj dalej about: "Miłość nieodwzajemniona" - Chopin i Schumann

Związek z George Sand

W lutym 1838 roku zaproszony został do pałacu Tuileries, gdzie grał i improwizował przed rodziną królewską. W życiu osobistym Chopina pojawiła się wtedy pisarka George Sand (właściwie Aurora Dudevant). Poznała go wcześniej, ale dopiero w kwietniu 1838 roku, podczas wizyty u hrabiny Charlotte Marliani, George Sand postanowiła go zdobyć. Posłała mu bilecik: "On vous Dore" [uwielbiam Pana], a aktorka Marie Dorval dodała: "I ja też". Potem George Sand zbliżyła się do środowiska polskiego i wysłała przyjacielowi Fryderyka, Wojciechowi Grzymale, słynny 30-stronicowy list, w którym przekonywała go, że Chopin powinien zapomnieć wreszcie o dawnym afekcie i skierować swe uczucia na nią. Początkowo nie podobała się Fryderykowi, ale potem zapałał do niej namiętnością i miłością. Jesienią 1838 roku pojechał za nią i jej dziećmi – Maurycym i Solange – na Majorkę.

Najpierw mieszkali w willi koło Palma di Majorca, ale stwierdzenie u Chopina gruźlicy oraz ostre hiszpańskie przepisy sanitarne zmusiły ich do przeniesienia się do klasztoru kartuzów w Valldemossie. Po okresie euforii wywołanej klimatem, przyrodą i czułością George Sand nastąpiła katastrofa. Pogoda zmieniła się radykalnie, a zdrowie Chopina gwałtownie się pogorszyło. George Sand pielęgnowała go z oddaniem. Mimo tak poważnego kryzysu sił fizycznych, Chopin wysłał Fontanie "Polonezy" op. 40, złożył cykl "Preludiów" op. 28, pracował nad "Scherzem" cis-moll, Balladą F-dur, napisał też Mazurka e-moll, którego nazwał palmejskim.

O intrygującym związku francuskiej pisarki romantycznej z Chopinem opowiada prof. Zbigniew Skowron... Czytaj dalej about: Prof. Skowron o pisarce, urodzonej przy muzyce [wywiad]

Od początku stycznia miał do dyspozycji wysłane przez Pleyela pianino, ale 13 lutego pośpiesznie opuścił Majorkę. Najpierw udał się do Barcelony, a następnie do Marsylii, gdzie pod opieką lekarską dochodził do zdrowia. Potem pojechał z George Sand do Genui, a 22 maja przez Arles ruszyli do Nohant, do posiadłości pisarki, gdzie czekał na Chopina fortepian Pleyela, zamówiony przez panią domu. Tego lata w Nohant byli Polacy – Stefan Witwicki, Wojciech Grzymała – oraz Emmanuel Arago, literat, polityk, adwokat. Chopin napisał nowe dzieło – "Sonatę b-moll".

Paryskie mieszkania

Do wyjazdu na Majorkę Chopin kilkakrotnie zmieniał mieszkanie w Paryżu. Najpierw do marca 1832 roku mieszkał pod adresem 27, Boulevard Poissonnière, następnie do połowy czerwca 1833 roku – 4, Cité Bergère, do września 1836 roku – 5, rue de la Chaussee d’Antin (z Janem Matuszyńskim) i do wiosny 1839 roku – pod numerem 38 na tej samej ulicy. Od jesieni, po powrocie z Majorki i Nohant, zamieszkał na 5, rue Tronchet, a George Sand z dziećmi na 16, rue Pigalle, dokąd na początku listopada 1841 roku przeprowadził się Chopin i pozostał tam do września 1842 roku. Najdłużej, bo od sierpnia 1842 roku do końca maja 1849 roku wynajmował mieszkanie pod numerem 9 na Square d’Orleans, uroczym zakątku w sercu Paryża, zwanym Nowymi Atenami. Przy tym prostokątnym placyku z zielenią, zamkniętym domami, żyło wielu literatów, muzyków i artystów. Na pierwszym piętrze pod numerem 5 miała apartament George Sand.

Jesienią 1839 roku, po powrocie z Nohant, Chopin poznał sławnego Ignaza Moschelesa i już 29 października odbył się ich wspólny koncert w rezydencji Ludwika-Filipa w Saint-Cloud, rozpoczęty solowymi występami. Następnie wspólnie wykonali "Sonatę Es-dur na dwa fortepiany" Moschelesa i improwizowali. W 1840 roku Chopin wydał u Troupenasa utwory skomponowane na Majorce i w Nohant (op. 35-41), ale "Preludia" op. 28, wysłane z Majorki, wyszły już w czerwcu 1839 roku u Adolphe’a Catelina. Z okazji uroczystości sprowadzenia prochów Napoleona i pochowania go w kościele Inwalidów, co miało miejsce 15 grudnia 1840 roku, Chopin wysłuchał próby generalnej "Requiem" Mozarta w sali Konserwatorium. Zrobiło to na nim głębokie wrażenie. Do końca życia niechętnie rozstawał się z małą partyturą "Requiem".

Preludia należą do najbardziej charakterystycznych utworów Chopina - nie tylko dlatego, że są... Czytaj dalej about: Wszystko, co chciałbyś wiedzieć o preludiach Chopina

Największym wydarzeniem był koncert Chopina w Sali Pleyela 26 kwietnia 1841 roku. Grał "Preludia", "Balladę F-dur", "Scherzo cis-moll", mazurki, nokturny, etiudy i akompaniował Laurze Damoreau-Cinti i skrzypkowi Heinrichowi Ernstowi. Obecni byli Berlioz, Liszt, Kalkbrenner, Mickiewicz, Heine, Delacroix, krytycy Ernest Legouvé, Léon Escudier, elita świata artystycznego. Recenzja Liszta oziębiła jego relacje z Chopinem. Koncert stał się wielkim wydarzeniem kulturalnym Paryża.

Lata w Nohant

Lato 1841 roku Chopin spędził znów w Nohant. Skomponował "Tarantelę", "Poloneza fis-moll", trzecią "Balladę As-dur", "Preludium cis-moll" op. 45, "Nokturny" op. 48. Opracował też szkice do pierwszej części koncertu fortepianowego, który miał zamiar skomponować na początku lat 30. i wydał je jako "Allegro de koncert" op. 46. 20 października ukończył "Fantazję" op. 49 i na początku listopada powrócił do Paryża. Część środowiska polskiego poddała się w tym czasie wpływowi towiańszczyzny – opętańczej idei mesjanizmu polskiego – nad czym Chopin ogromnie ubolewał. 2 grudnia znów wystąpił na dworze królewskim w Tuileries, a 21 lutego 1842 roku dał koncert w Sali Pleyela. Wystąpił z innymi artystami – Pauliną Viardot i Franchommem. Zagrał "Andante spianato", "Balladę As-dur", trzy etiudy z op. 25, cztery nokturny, trzy mazurki, "Impromptu". I znów aplauz i zachwyty były ogromne.

Już w maju Chopin wyjechał do Nohant – tam spotkał się z Delacroix, który go lubił i wyjątkowo cenił. W tym roku pracował nad "Balladą f-moll", "Scherzem E-dur", "Polonezem As-dur", "Mazurkami" op. 50. Po zamieszkaniu na Square d’Orleans Chopin, George Sand i Charlotte Marliani stworzyli rodzaj wspólnoty – razem jadali u Charlotte, przebywali w salonie George Sand, a muzyki słuchali w salonie Chopina. W latach 1842-1843 Chopin chodził na występy Pauliny Viardot, Juliana Fontany, polskich tancerzy Romana i Konstancji Turczynowiczów, promował także swego najmłodszego uzdolnionego ucznia Karola Filtscha.

Fryderyk Chopin skomponował w okresie od 1825 do 1849 roku 57 mazurków. Czytaj dalej about: Fryderyk Chopin, Mazurki

Lato znów spędził w Nohant, dokąd przyjechali Viardotowie z córeczką Louisette. Razem z George dużo spacerował, jeździli na osiołku, wybrali się również na wycieczkę wzdłuż rzeki Creuze do ruin zamku w Crozant. Skomponował "Nokturny" op. 55 i "Mazurki" op. 56. Po powrocie do Paryża przez całą zimę nie czuł się dobrze. Bardzo załamała go wiadomość o śmierci ojca, która dotarła do niego 25 maja 1844 roku. Siostra Ludwika z mężem Kalasantym Jędrzejewiczem przyjechali do Paryża i do Nohant. Chopin zobaczył się z ukochaną siostrą, która najlepiej rozumiała jego tęsknotę i zgryzoty. Rok ten zaowocował "Kołysanką" i "Sonatą h-moll".

Kryzys zdrowotny

Ferdinand Victor Eugène Delacroix, "Portret Fryderyka Chopina", fot. Jan Morek / Forum
Ferdinand Victor Eugène Delacroix, "Portret Fryderyka Chopina", fot. Jan Morek / Forum

W pierwszych miesiącach 1845 roku pogorszył się stan jego zdrowia, ale jak tylko czuł się lepiej chodził na imprezy, dał także występ pół publiczny w Hôtelu Lambert u księstwa Czartoryskich. Miesiące letnie w latach 1845-1846 spędził w Nohant. Stworzył tam "Mazurki" op. 59, "Barkarolę", ostatni z wielkich utworów na fortepian solo "Polonaise-fantaisie" op. 61, "Nokturny" op. 62, "Mazurki" op. 63 i kontynuował pracę nad "Sonatą wiolonczelową". W listopadzie 1846 roku opuścił Nohant i już tam nigdy nie powrócił. Wokół sprawy małżeństwa Solange z rzeźbiarzem Augustem Clésingerem narosły konflikty, uprzedzenia i nieporozumienia, co doprowadziło do definitywnego rozstania Fryderyka z George Sand.

16 lutego 1848 roku Chopin zdecydował się na koncert w Sali Pleyela, z udziałem śpiewaków (Molina di Mendi i Gustave Roger – z ariami Meyerbeera), skrzypka Delphina Allarda i Franchomme’a. Zagrali "Trio E-dur" Mozarta, "Sonatę wiolonczelową", ale bez pierwszej części. Sam Chopin wykonał jakiś nokturn, „Barkarolę”, kilka etiud, "Kołysankę", wybrane preludia, mazurki i walce. Salę wypełniła tylko elita, z rodziną królewską i arystokracją na czele, środowisko artystów i przyjaciół Chopina. Był to ostatni paryski koncert Fryderyka.

W porewolucyjnym Paryżu nie czuł się najlepiej, dlatego dał się namówić swojej uczennicy Jane Stirling, Szkotce, na wyjazd z cyklem koncertów do Anglii i Szkocji. Na przyjęciu u księżnej Sutherland spotkał królową Wiktorię. Zagrał walce, mazurki i "Wariacje g-moll" Mozarta na dwa fortepiany z Juliusem Bénédictem. Niestety, królowa nie zaprosiła go z koncertem na swój dwór. Chopin zagrał w salonie śpiewaczki Adelaidy Sartoris (23 czerwca) i w pałacu lorda Falmouyh (7 lipca), gdzie wystąpiła też Paulina Viardot z mazurkami Chopina przygotowanymi przez nią do śpiewu i z tekstem Louisa Pomeya.

W sierpniu Fryderyk pojechał do Szkocji, do położonego w sąsiedztwie Edynburga zamku Calder House, należącego do lorda Torpichena, szwagra Jane Stirling i jej siostry Katherine Erskine. Niestety, klimat nie służył Chopinowi. Był tak słaby, że wnoszono go po schodach. 28 sierpnia zagrał w Manchesterze przed wielką publicznością (1500 osób) jedną z ballad, "Kołysankę" i inne utwory, na fortepianie Broadwooda. Orkiestra grała uwertury Beethovena, Webera, Rossiniego, występowali także śpiewacy.

Wrócił do Szkocji, zatrzymał się w Johnstone Castle pod Glasgow u pani Houston, drugiej siostry Jane Stirling, a potem w Strachur nad jeziorem Loch Fyne u Lady Murray. 27 września zagrał w Glasgow jedną z ballad, "Kołysankę", "Andante spianato", "Impromptu Fis-dur", wybrane etiudy, preludia, "Nokturny" op. 27 i 55 (dedykowane Jane Stirling), "Mazurki" op. 7 i ostatnie walce. Podczas koncertu śpiewała Gulietta Adelasio. Tydzień później wystąpił z podobnym programem w Edynburgu. Ale itinéraire Chopina wiodło jeszcze przez posiadłości Sir Williama Stirling-Maxwella w Keir, lady Belhaven w Wishaw i księstwa Hamiltonów (Hamilton Palace), aż do Calder House.

16 listopada, po powrocie do Londynu, mimo wyczerpania fizycznego i duchowego, wziął udział w charytatywnym koncercie na rzecz polskich emigrantów. Grał bardzo cicho, obok w sali toczyły się przygotowania do balu. Występ zgromadził grupę skupionych słuchaczy, ale Chopin po godzinie musiał położyć się do łóżka. Był u kresu sił.

Śmierć

Zimę spędził w Paryżu na Square d’Orleans, ale z dawnych przyjaciół pozostał tam tylko Charles-Valentin Alkan. Odwiedzali go Franchomme, Delacroix, Marie de Rozières, Clésinger. Próbował powrócić do komponowania, ale z trudem mu to przychodziło. Napisał liryczne miniatury, mazurki: g-moll i f-moll, "Nokturn f-moll" (wydane pośmiertnie).

Lato spędził w Chaillot pod Paryżem (obecnie koło placu Troccadero). W drodze do Lasku Bulońskiego wstępował do Zaleskich ze wsi Passy. Czasem towarzyszył mu wielki rodak – Cyprian Kamil Norwid, który w cudowny sposób utrwalił wielkość Chopina w "Nekrologu", w poemacie "Fortepian Chopina". Do Fryderyka zbliżył się także ksiądz Aleksander Jełowicki. Przyjeżdżali do niego Franchomme, Adolphe Gutmann, zdolny uczeń Chopina, Jeny Lind, szwedzka śpiewaczka, którą poznał w Anglii, leciwa już Angelika Catalani, Delfina Potocka, którą Chopin uwielbiał, członkowie rodziny Czartoryskich, a nawet księżna Anna z Zamoyskich Sapieżyna, przerażona krwotokami Chopina.

Doktor Jean Cruveilhier stwierdził ostatnie stadium gruźlicy i zalecił pacjentowi spokój [obecnie coraz większe zainteresowanie budzi hipoteza, wedle której Chopin chorował na mukowiscydozę]. Przerażony Fryderyk błagał w liście siostrę Ludwikę, żeby przyjechała z mężem i 14-letnią córką Ludwiką. Matka przesłała mu 1200 franków, a Jane Stirling, nie chcąc urazić Chopina, zaproponowała mu pożyczkę w wysokości 25 tysięcy franków – Fryderyk przyjął tylko 15 tysięcy franków.

We wrześniu Chopin zamieszkał przy placu Vendôme, pod numerem 12. Siódmego października zaczęła się agonia. Chopin zdecydował się na spowiedź, przyjął komunię i ostatnie namaszczenie. Piętnastego października przyjechała Delfina Potocka i na prośbę Chopina zaśpiewała dla niego. Franchomme z Marceliną Czartoryską zaczęli grać "Sonatę" na wiolonczelę i fortepian, ale musieli zaprzestać, bo chory poczuł się bardzo źle. Teofil Kwiatkowski malował obraz Chopina z siostrą i przyjaciółmi. Przy łóżku chorego czuwali, m.in. Marcelina Czartoryska, Solange, Gutmann. Fryderyk zmarł 17 października o godzinie 2.00 w nocy.

Następnego dnia Clésinger zdjął maskę pośmiertną z twarzy i zrobił odlew ręki, natomiast Kwiatkowski wykonał akwarelą wizerunek głowy Chopina na poduszce. Dokonano sekcji zwłok, wyjęto serce, by zgodnie z wolą Chopina wróciło do kraju, a ciało zabalsamowano. Uroczysty pogrzeb odbył się 30 października w kościele św. Magdaleny. Wykonano "Marsza żałobnego" Chopina w instrumentacji Henry Rebera. Louis Lefébure-Wély zagrał na organach dwa preludia - e-moll i h-moll. "Requiem" Mozarta odtworzyła orkiestra i chór Towarzystwa Koncertowego pod dyrekcją Narcisse’a Girarda z solistami, m.in. Pauline Viardot i Luigim Lablache.

"Fryderyk Chopin. Człowiek i muzyka", prof. Irena Poniatowskia, wyd. MULTICO, okładka
"Fryderyk Chopin. Człowiek i muzyka", prof. Irena Poniatowskia, wyd. MULTICO, okładka

Kondukt żałobny na cmentarz Père Lachaise był iście królewski. Na czele kroczył książę Adam Czartoryski z Meyerbeerem. Całun wokół trumny podtrzymywali Aleksander Czartoryski, mąż Marceliny, Franchomme, Delacroix, Pleyel. Za trumną szła Ludwika z córką, Jane Stirling i tłum przyjaciół oraz rodaków Chopina. Pomnik na grobie ufundowany przez komitet, którego przewodniczącym był Delacroix, wykonał Clésinger. Jego odsłonięcie nastąpiło w pierwszą rocznicę śmierci Chopina 17 października 1850 roku.

Serce Fryderyka przywiezione do Warszawy przez Ludwikę, spoczęło w kościele pw. Świętego Krzyża, a w 1880 roku na filarze z urną odsłonięto epitafium dłuta Leonarda Marconiego. Los Chopina się wypełnił. Pozostała po nim muzyka.

Autorka: Irena Poniatowska. Tekst pochodzi z książki "Chopin i jego muzyka", wyd. MULTICO, Warszawa 2010.

Obrazek użytkownika Culture.pl
Culture.pl
2016/10/28

Fryderyk Chopin

Dzieła

Fryderyk Chopin

Multimedia

Fryderyk Chopin

Artykuły

Fryderyk Chopin

Wydarzenia

Brak podobnych artystów.