W wierszu "o Annie Q i wielbłądzie" poetka zderza widok orientalnego targowiska z wrażliwością turystów z Zachodu, wzdrygających się na widok much oblepiających oczodoły wystawionych na sprzedaż zwierzęcych czerepów. Skąd taki odruch? "W naszej strefie klimatycznej jest/ jakaś wrażliwość na obcięte głowy" – wprawdzie one także wiszą na hakach, lecz jedynie w rzeźniach, gdyż nie są wystawiane na widok publiczny.
Czytając z kolei strofy "o Annie Q i krwi" trudno nie oprzeć się wrażeniu, że zawarte w nim dramatyczne sceny szczególnej aktualności nabrały pod koniec 2021 roku, w czasie przeciągającego się konfliktu humanitarnego na naszej granicy z Białorusią: "nie zamykam uszu na nastroje/ zajścia, marsze i dekrety, wszelkie ruchy/ i protesty oraz retorykę/ budowania murów zamiast mostów". Jeszcze mocniej poetka wyartykułowała to w późniejszych wersach: "I chcę jeszcze opowiedzieć, jak przez pętlice/ kolczastych drutów/ ojciec przepycha głodne dziecko". Poetka namawia bezradnych czytelników do modlitwy o przeżycie tego migracyjnego dziecka.
Kilka fraz wiersza "o sklepach" oddaje dobrze skądinąd znany obraz: stad indyków, schabów z kością, wołowiny etc., wypełniających lady chłodnicze. Słowem, bezimiennej braci oddającej życie "bez woli i świadomości/ w seryjnej produkcji trupów". Pokawałkowane narządy – jak u Zygmunta Krasińskiego, który w "Poecie" z 1840 roku opłakiwał braci poległych w boju, tak Anna Augustyniak, cytując go 180 lat później – oddaje cześć braciom mniejszym: "nie poszły, zasnąć pod ziemię, do trumny,/ lecz węgłem nowej staną się kolumny/ lub cegłą więcej na arkad sklepienie!". Smutna konstatacja faktu, że "każda przemoc daje sytość", przeciętnemu konsumentowi powinna jednak uzmysłowić, w czym bierze udział, dokładając mięsny towar do swojego koszyka zakupów.
Nie sposób w tekście równie krótkim jak ten oddać wszystkich walorów artystycznych tomu "Między nami zwierzętami", nie wspominając już o niuansach. Mamy opowieść o cierpieniach psich matek, fundowanych im przez ludzi zmuszających je do "taśmowego" rozrodu ["o fabrykach"], jest elegia poświęcona stworzeniom przeżywającym niewyobrażalne męczarnie podczas eksperymentów naukowych ["o odrębności"] oraz o tym, że "Rozwarły się wrota piekła", gdy Anna Q – porte parole autorki – zobaczyła w programie TVN reportaż o dotowanej od sztuki pseudohodowli wycieńczonych 126 psów, skąd pod własną opiekę zabrała skrajnie zabiedzonego pudelka ["o Annie Q i psie"].
Wiersz za wierszem, strona po stronie, poetka wysyła do nas sygnały SOS – ratujcie nasze dusze! Jest w tym na tyle konsekwentna, że ze swoim apelem stara się dotrzeć do wszystkich, szczególnie do niezorientowanych. W cytatach odwołuje się do poezji poprzedników, ale również nawiązuje do twórczości popularnej: piosenek – z repertuaru Kory Jackowskiej czy Marka Grechuty ["o władzy"], filmu "Pod skórą" – "Pod skórą wszyscy jesteśmy tacy sami" ["o Annie Q i pytaniach"], malarstwa – "Życie jest piękne i ziemia jest nasza", jak brzmi tytuł akrylu na płótnie Moniki Dałek, żeby swoją poetycką wypowiedź zakończyć wymownym wersem kończącym wiersz "Śmierć" Józefa Czechowicza: "krowy na zabicie są" ["o Annie Q i Zagładzie"].
Nigdy nie jest za późno, żeby zmienić swoje nawyki żywieniowe, co jest równoznaczne z naszym podejściem do "Wszystkich stworzeń dużych i małych". "No, ciałem mogę się wypowiadać,/ zwłaszcza od dnia, gdy przestałam być/ karmiona mięsem/ (nazywają to somatycznym wynaturzeniem)/ i wygoiły się we mnie rany" ["o Annie Q i jedzeniu"]. Co autorka poparła następującym komentarzem: "Od tego czasu jestem wyzuta ze wspólnego kontekstu rasy ludzkiej i z atawistycznej pierwotności wypełniania swojego ciała szczątkami innych, dopiero co umarłych ciał".
Zdaniem poetki jedno jest pewne. Nieludzko udręczone zwierzęta "wstaną i pójdą na pastwiska niebieskie,/ albowiem Pan, który je stworzył (w swej hojności),/ ma dla nich miejsce niejedno" ["o piosenkach"].
Anna Augustyniak – poetka, dziennikarka, autorka reportaży radiowych. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim, Wyższej Szkoły Dziennikarskiej im. Melchiora Wańkowicza i studiów doktoranckich w Instytucie Badań Literackich PAN. Wiersze i opowiadania publikowała m.in. we "Frazie", w "Odrze", "Twórczości", "Zeszytach Literackich". Tłumaczona na angielski, hiszpański, niemiecki, rosyjski, rumuński, serbski, turecki i ukraiński. Stypendystka Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w 2013. Autorka biografii: "Hrabia, literat, dandys. Rzecz o Antonim Sobańskim" (Wydawnictwo Jeden Świat, Warszawa 2009), "Irena Tuwim. Nie umarłam z miłości" (Trzecia Strona, Warszawa 2016); prozy: "Kochałam, kiedy odeszła" (Wydawnictwo Nisza, Warszawa 2013); poezji: "Bez ciebie" (Wydawnictwo Jeden Świat, Warszawa 2014), "Dzięki bogu" (WBPiCAK, Poznań 2017), "Między nami zwierzętami" (słowo/obraz terytoria, Gdańsk 2020).
-
Anna Augustyniak
"Między nami zwierzętami"
ilustracja na okładce: Mariusz Mierzejewski, "Bez tytułu", 2011
wydawnictwo: słowo/obraz terytoria, Gdańsk 2020
wymiary: 157 x 215 mm
oprawa: miękka
liczba stron: 48
ISBN: 978-83-7453-522-9