Konieczny w Stanach, Konieczny w Niemczech
Tomasz Konieczny debiutował w Nowym Jorku już w 2014 roku, śpiewał rolę Jochanaana w koncertowym wykonaniu "Salome" Richarda Straussa w Carnegie Hall. Właściwie był to tylko kolejny przystanek w karierze pochodzącego z Łodzi śpiewaka, na szczyt wszedł już kilka sezonów wcześniej, kiedy w 2008 roku wystąpił w Operze Wiedeńskiej w "Pierścieniu Nibelungów" Richarda Wagnera pod batutą Franza Welsera-Mösta. Od tamtej pory wyrasta na jednego z wiodących śpiewaków wagnerowskich, tę pozycję potwierdził jego występ na festiwalu w Bayreuth. W 2018 roku zaśpiewał tam w premierowym "Lohengrinie" (dyr. Christian Thielemann, reż. Yuval Sharon) w roli Telramunda. Rolę tytułową śpiewał Piotr Beczała. Co to znaczy być śpiewakiem Wagnerowskim? Konieczny wyjaśnia to w wywiadzie z Anną S. Dębowską na łamach "Gazety Wyborczej":
Po pierwsze i najważniejsze: żeby śpiewać Wagnera, trzeba go kochać. W wokalnym fachu śpiewacy wagnerowscy należą do elity, bo nie każdy jest w stanie udźwignąć wymagania tej muzyki. Trzeba mieć mocny głos, który przebije się przez rozbudowaną i gęsto zinstrumentowaną orkiestrę. Kolejna rzecz to gotowość zapoznania się ze scenicznym niemieckim, który jest czymś innym niż mowa potoczna.
Występ MET to kolejny szczebel kariery zdobywany przez Koniecznego, z pewnością nie ostatni. W marcu 2019 roku zaśpiewał w roli Albericha w "Pierścieniu Nibelunga". Śpiewał też jako Abimélech w "Samsonie i Dalili" Camille'a Saint-Saënsa. Anthony Tommasini z "The New York Times" napisał o jego występie w "Złocie Renu", pierwszej części tetralogii Wagnera, następująco:
"Wybitnym członkiem obsady był Tomasz Konieczny, potężny bas, w przełomowym debiucie w MET jako Alberich […] ze swoim mocnym, przecinającym orkiestrę głosem, Konieczny sportretował Alberich jako postać szyderczą i niebezpieczną".
Na scenę MET Konieczny powróci jeszcze w maju 2019 roku. 20 marca 2019 roku wystąpi wraz z Lechem Napierałą w siedzibie Fundacji Kościuszkowskiej z polskojęzycznym programem: "Winterreise" Schuberta w tłumaczeniach, czy raczej adaptacjach, Stanisława Barańczaka. Koncert wspierany jest przez program Polska Music Instytutu Adama Mickiewicza.
Warto pamiętać też o młodszym o 13 lat bracie Tomasza, Łukaszu Koniecznym, który robi karierę w Niemczech. Ma w repertuarze ponad 50 ról operowych, w większości są to drobne role, ale coraz częściej sięga po poważniejsze partie. Od sezonu artystycznego 2011 jest solistą Deutsche Oper am Rhein w Düsseldorfie. w sezonie 2017–2018 występował w Operze Reńskiej w Düsseldorfie m.in. jako Fafner w "Złocie Renu" i Hunding w "Walkirii". Polska publiczność może go kojarzyć z roli Dra Behrensa w "Czarodziejskiej górze" Pawła Mykietyna (reż. Andrzej Chyra).