Spektakl inspirowany tekstami Witkacego, Gombrowicza i Schulza, określany jako "przejmujący" i "wstrząsający" oraz uznany za najlepszą teatralną sztukę na świecie przez amerykański "Newsweek", doczekał się trzech telewizyjnych rejestracji.
W 1976 roku został sfilmowany przez Andrzeja Wajdę. Reżyser w "Umarłej klasie. Seansie Tadeusza Kantora" wyprowadził niektóre sceny z piwnicy kamienicy Krzysztoforów w plenery Krakowa. Część zdjęć zrealizowano na krakowskim Kazimierzu, gdzie
"na placu wśród zgliszczy, jakby po wywózce mieszkańców getta, siedziała Kobieta z mechaniczną kołyską".
Dzięki wyprowadzeniu spektaklu "w teren", jak pisała Małgorzata Dziewulska w "Spotkaniu dwóch realności",
"widz uzyskuje jakiś inny rodzaj dostępu do dzieła teatralnego, niejedno przy tym tracąc, a nieraz coś zyskując".
Zdaniem Dziewulskiej "w wypadku zapisu 'Umarłej klasy' doszło do współdziałania mistrzów, indywidualności, co nadało filmowi wyjątkową jakość". Dzięki temu, jak podkreślała eseistka, "mimo kolejnych rejestracji 'Umarłej klasy', cały świat po czterdziestu latach ogląda ciągle ten właśnie zapis".
Rejestracja Wajdy, zrekonstruowana cyfrowo i wydana na DVD przez NInA we współpracy z krakowskim Ośrodkiem Dokumentacji Sztuki Tadeusza Kantora "Cricoteka", będzie dostępna w 10 wersjach językowych. Jej premiera odbędzie się 6 kwietnia 2016 r., w 101. rocznicę urodzin Kantora. Wieczorem w siedzibie NInA, przed seansem "Człowieka z żelaza", odbędzie się spotkanie z Wajdą wokół wydawnictwa.