Oniryczna wieś
Tadeusz Nowak w swojej twórczości silnie nawiązywał do ziemi tarnowskiej i rodzinnej wsi. Śródlądowa wyspa otoczona wodami Wisły, Dunajca i często wylewającego potoku Kisielina stała się miejscem akcji większości jego opowiadań i powieści. Świat rodzinnych korzeni najpełniej zaznacza się w jego w liryce.
Wykreowany przez Tadeusza Nowaka obraz literacki to mocno zakotwiczona w wiejskiej realności nostalgiczna opowieść o pożegnaniu z ojczyzną. Tą małą – rozumianą jako dom i obejście, ogród i sad, łąka i pole, plaża i rzeka, las i wzgórze. I tą historyczną – pojmowaną jako włościańskie obyczaje, odwieczne tradycje, prastare ceremoniały, które na skutek gwałtownych zmian, szczególnie powojennej migracji ze wsi do miast, z nagła i bezpowrotnie odchodzą w przeszłość.
Jak mówił Wiesław Myśliwski:
Tęsknimy nie za naszym dzieciństwem i naszymi wsiami, ale za wyobrażeniami dzieciństwa i wsi. Lepiej, żebyśmy tam nie jechali po latach. Nie ma już ludzi, których zabraliśmy ze sobą w sercach i umysłach, nie ma sfery emocji kształtujących naszą tożsamość. Dawny świat już odszedł, uległ rozpadowi. Możemy go pielęgnować tylko w pamięci i wyobraźni.
Motywy wiejskiej tradycji i zmitologizowany język stanowią charakterystyczne elementy świata powieściowego Tadeusza Nowaka. Jego pisarstwo niesie w sobie rodzaj onirycznego transu, jaki towarzyszy nam przy lekturze "Sklepów cynamonowych" czy "Sanatorium pod Klepsydrą" Brunona Schulza. Niezapomniana poetycka proza wspaniale oddająca klimat nieistniejących już w dawnym kształcie galicyjskich miasteczek, nieoczekiwanie znalazła bliski odpowiednik w pisarstwie o wiejskim bytowaniu i – jakże podobnym – ludzkim przemijaniu.
O takich miejscach, jak Drohobycz Schulza czy Sikorzyce Nowaka, zwykło się mawiać, że są zapomniane przez Boga i ludzi. Tym bardziej ujmujący jest los tych mieszkańców, którzy mocą swego talentu wydobyli swoje małe ojczyzny z próżni zapomnienia. Biedny zakątek Europy, który wydał równie samorodne talenty, okazał się przez to intrygujący i ważny, a jego niekonwencjonalni kronikarze zapisali się w annałach artystycznej awangardy.
Utwory Tadeusza Nowaka utrzymane są w baśniowo-balladowej konwencji, sięgają do pokładów literatury ludowej, archetypów i motywów zaczerpniętych Pisma Świętego. Jak w "Zmianie warty" odnotował prof. Jan Błoński: "Technikę poetycką Nowaka nazwano »biblijnym alegoryzmem«. Arcysłusznie. Nie ma chyba w całej polskiej liryce XX wieku twórczości równie nasyconej Biblią".
Życie
Tadeusz Nowak, 1976, fot. Irena Jarosińska/Forum
Przypomnijmy pokrótce los autora "Psalmów", na który, oczywiście, nałożyły się burzliwe dzieje epoki. Sielskie dzieciństwo przerwała brutalnie II wojna światowa, którą młodociany Tadeusz Nowak spędził po części w partyzantce – "u Jędrusiów". Niedługo po przetoczeniu się frontu rozpoczął naukę w I Liceum Ogólnokształcącym im. Kazimierza Brodzińskiego w Tarnowie.
Stare gimnazjum, pamiętające czasy Brodzińskiego, z kamiennym podwórzem przylegającym do ogrodu seminarium duchownego, z obszernymi klasami cuchnącymi parkietem zapuszczonym oliwą, nigdy niedomytym chłopczyńskim ciałem, butwiejącymi ławkami zjadanymi przez korniki – opisał swoją szkołę w powieści "Dwunastu".
W wieku lat 18, jeszcze przed maturą, zadebiutował wierszem na łamach związanego z ruchem ludowym tygodnika "Wici" (1948). Następnie, już jako student Wydziału Filologii Polskiej na Uniwersytecie Jagiellońskim (lata 1948–1954), w "Twórczości". Przybyszowi z dalekiej prowincji niełatwo było zaaklimatyzować się w powojennym Krakowie.
Zdany był na kaprysy administracyjnej władzy uniwersytetu i akademika, uzależniony od skromnego stypendium, wypłacanego co miesiąc w dziekanacie. Szybko upomniała się o niego partia – w 1952 roku Tadeusz Nowak zasilił szeregi PZPR (jej aktywiści ze studenckiego tłumu wyławiali najzdolniejszych, żeby nie trafili do ugrupowań satelickich: ZSL, SD, Stowarzyszenie PAX). Pisarz, spędzający wolne chwile wśród księgozbiorów Biblioteki Jagiellońskiej, nie poświęcał polityce zbyt wiele uwagi.
Nie był to jednak czas sprzyjający liryce. Poeci mieli budować socjalizm, sławić partię i walczyć z imperializmem. W 1953 roku Tadeusz Nowak znalazł się w grupie 53 krakowskich ludzi pióra, których podpisy figurowały pod rezolucją ZLP, wyrażająca poparcie dla stalinowskich władz PRL po wyroku skazującym duchownych katolickich na karę śmierci (w sfingowanym procesie pokazowym księży kurii krakowskiej bezpodstawnie oskarżonych o pracę szpiegowską na rzecz USA, przynależność do organizacji faszystowskiej NOW i gromadzenie broni). W artykule "Dlaczego Szymborska potępiła księży?" ("Gazeta Wyborcza", 29 maja 2012) Wojciech Czuchnowski przypomniał ówczesny mechanizm zniewalania i łamania ludzkich charakterów.
Jak wyglądało zbieranie podpisów pod podobnymi dokumentami, opowiadał Jan Błoński: – Na zebraniach nie padało pytanie: "Kto za?". Pytano tylko: "Kto przeciw?". Nikt nie miał odwagi się zgłosić. Nie jestem pewny, ale chyba złożono nawet podpisy za nieobecnych. Nikt podpisany wbrew swojej woli nie ośmieliłby się zażądać usunięcia podpisu.
Tadeusz Nowak, "Psalmy i inne wiersze", okładka
Debiutancki tomik Nowaka "Uczę się mówić" (1953) trzy lata później autor poddał druzgocącej samokrytyce w zbiorze "Prorocy już odchodzą", przyznając, że wcześniej "okrutne głupstwa plótł". Ani jeden z utworów wydanych przed 1956 rokiem nie znalazł się w żadnym z jego późniejszych wyborów poezji.
Przez blisko 30 lat pisarz mieszkał w Krakowie. Przez dłuższy czas – w Domu Literatów przy ulicy Krupniczej 22. Pod Wawelem powstało 12 tomów jego wierszy, sześć powieści, dwa zbiory opowiadań i zbiór gawęd poetyckich prozą, w tym tak głośne tytuły, jak poezje "Psalmy na użytek domowy" i "Ziarenko trawy", opowiadania "W puchu alleluja" oraz powieści "Takie większe wesele", "A jak królem, a jak katem będziesz", "Diabły", "Dwunastu" i "Prorok".
W 1977 roku Tadeusz Nowak przeniósł się do Warszawy. Z tego okresu pochodzą m.in. tomy poetyckie "Psalmy wszystkie" oraz "Pacierze i paciorki", a także powieść "Wniebogłosy".
Członkiem Związku Literatów Polskich był od 1956 roku. Na przełomie lat 50. i 60. XX wieku związał się z ugrupowaniem poetyckim Muszyna. W 1967 roku został założycielem krakowskiej grupy literackiej Barbarus.
Od 1965 roku był redaktorem "Tygodnika Kulturalnego", później (1968–1986) zasiadał także w kolegium redakcji oraz radzie redakcyjnej. Był laureatem liczących się nagród literackich.
Kiedy w sierpniu 1991 roku, po długotrwałej chorobie zmarł na zawał serca w szpitalu w Skierniewicach, wśród żegnających go przyjaciół po piórze był Wiesław Myśliwski. Powiedział wówczas m.in.:
Twórczość Tadeusza Nowaka w literaturze polskiej XX wieku sytuuje Go w szeregu takich twórców, jak Bolesław Leśmian, Bruno Schulz czy Leopold Buczkowski, i nie dlatego, że łączyły Go z nimi pisarskie pokrewieństwa, lecz dlatego że był tak samo osobny jak oni. Tak samo jak oni stworzył własne słowo świat, własną baśń o ludzkim istnieniu, cierpieniu, miłości, przemijaniu, która najwyższy swój stan osiągnęła w takich Jego utworach, jak "Psalmy" i "A jak królem, a jak katem będziesz". A stworzyć baśń – to sięgać ideału literatury.
Twórczość i recepcja
Prof. Stanisław Balbus, jeden z najwnikliwszych znawców twórczości Tadeusza Nowaka, wydał w 1999 roku jego niedokończone powieści – dwie w jednym tomie. "Jak w rozbitym lustrze" jest polityczną groteską z bohaterem zrywającym z biedą robotniczej rodziny. Studia połączył z karierą donosiciela, co przy jego prymitywnym zadufkostwie szybko skończyło się totalnym blamażem. "Jeszcze ich słyszę, widzę jeszcze" to zawierający elementy ludowej groteski poemat prozą, w którym deformacja rzeczywistości zaczyna przybierać nadrealne wymiary.
Przytoczmy raz jeszcze słowa Wiesława Myśliwskiego:
Zaliczyłbym Tadeusza do nielicznego w polskiej literaturze nurtu słowiarzy. To nie jest moje pojęcie, tego pojęcia użył kiedyś Julian Przyboś. Dla Przybosia słowiarz, to ktoś najważniejszy w hierarchii literackiej. I właśnie Tadeusz był słowiarzem, a język – materią jego twórczości. Nie tylko środkiem wyrazu, sposobem ekspresji artystycznej, ale materią poetycką. W jego języku wszystko nabierało od razu wielkiej skali wyobrażeniowej. Mógł pisać o polu, o sośnie, o strumyku, lecz język kreował to wszystko w jakieś figury, symbole, metafory, odniesienia. Dotknął byle czego – i tryskało słowo.
Tryskało w poezji, ale i w prozie. "Takie większe wesele" oraz "A jak królem, a jak katem będziesz" to na poły łotrzykowskie, na poły inicjacyjne, krnąbrne opowieści, z bohaterami, których młode sumienia obciąża nieusuwalna skaza. Oni to, zmuszeni okolicznościami – wypełniając zarazem przysięgę wierności i powinność posłuszeństwa – odbierali bliźnim życie.
Egzekwowanie wyroków śmierci w majestacie tego czy innego wojennego prawa, w niczym nie równoważy oczywistego faktu, że przeciwna strona, czyli wróg bądź zdrajca, poczynał sobie dotąd bez cienia podobnych skrupułów. Dylemat moralny bohaterów – ledwie odczuwalny podczas wojny – po jej zakończeniu urasta do rangi obsesji. Staje na przeszkodzie założeniu rodziny i pod dużym znakiem zapytania stawia jedną z najistotniejszych ludzkich potrzeb – pragnienie prokreacji.
Tadeusz Nowak, "Diabły", okładka
"Diabły" i "Dwunastu" przynoszą niestereotypowy obraz powojennej wsi i dokonujących się w niej przemian. Chcianych bądź niechcianych, najczęściej narzuconych. Wplecione w tok narracji obu powieści legendy i podania ludowe wnoszą niepowtarzalny klimat, charakterystyczny zarówno dla prozy, jak i poezji Tadeusza Nowaka.
Zdecydowanie odmienny w tonie jest "Prorok". Uwznioślona piórem pisarza rodzinna wieś okazuje się de facto diametralnie inna. Ciemna i zabobonna. Nietolerancyjna i zapita. Brudna i grzeszna. Brutalna i okrutna. Dopóki rządzi w niej prawo silniejszego – pana na zagrodzie: męża, ojca, gospodarza – jedynym ratunkiem przed niesprawiedliwością i absolutną moralną degrengoladą staje się dla bohatera natychmiastowa ucieczka; rzecz jasna do miasta, co jest równoznaczne ze zdradą.
Tadeusz Nowak pozostaje bezkompromisowym mistrzem słowa, którym przestrzegał nas przed pochopnym postrzeganiem rzeczywistości. Nieodmiennie aktualne dzieło pisarza można i należy czytać wciąż od nowa. Szczególnie dziś, w świecie coraz bardziej widocznych, niepotrzebnie podsycanych podziałów, warto docenić postawy jego bohaterów – ludzi niekoniecznie idealnych czy wzorowych, a mimo to skłonnych do wyzwalającej autorefleksji (z naciskiem na auto…).
Twórczość
Książki
- 1953 – "Uczę się mówić", poezje
- 1954 – "Porównania", poezje
- 1956 – "Prorocy już odchodzą", poezje
- 1957 – "Jasełkowe niebiosa", poezje
- 1958 – "Ślepe koła wyobraźni", poezje
- 1959 – "Psalmy na użytek domowy", poezje
- 1962 – "Przebudzenie", opowiadania
- 1962 – "Kolędy stręczyciela", poezje
- 1963 – "Obcoplemienna ballada", powieść
- 1963 – "Wiersze wybrane"
- 1964 – "Ziarenko trawy", poezje
- 1965 – "W puchu alleluja", opowiadania
- 1966 – "W jutrzni", poezje
- 1966 – "Takie większe wesele", powieść
- 1967 – "Poezje wybrane"
- 1968 – "A jak królem, a jak katem będziesz", powieść
- 1969 – "Wybór opowiadań"
- 1971 – "Diabły", powieść
- 1971 – "Psalmy", poezje
- 1973 – "Wybór wierszy"
- 1973 – "Bielsze nad śnieg", poezje
- 1974 – "Dwunastu", powieść
- 1976 – "Półbaśnie", powieść
- 1977 – "Prorok", powieść
- 1978 – "Nowe psalmy", poezje
- 1978 – "Wiersze wybrane"
- 1980 – "Psalmy wszystkie", poezje
- 1982 – "Wniebogłosy", powieść
- 1988 – "Pacierze i paciorki", poezje
- 1999 – "Jeszcze ich słyszę, widzę jeszcze", "Jak w rozbitym lustrze", powieści (niedokończone)
- 2000 – "Za snem, za jawą, za pacierzem", poezje
Kompozycje z tekstami poety
- 1978 – Przemysław Gintrowski, "Psalmy i Requiem"
- 1979 – Marek Grechuta, "Pieśni Marka Grechuty do słów Tadeusza Nowaka"
- 2006 – Grzegorz Turnau, "Historia pewnej podróży"
- 2010 – Dorota Ślęzak, "Psalm miłosny"
- 2015 – Marcin Styczeń, "Jak się przed tobą wytłumaczę"
Film
- 1961 – "Pasterska opowieść", film dokumentalny, reż. Zbigniew Bochenek – komentarz
- 1979 – "…Cóżeś ty za pani…" film fabularny, reż. Tadeusz Kijański – na podstawie powieści "Obcoplemienna ballada"
- 2001 – "Podróż do miejsca urodzenia", film dokumentalny, biograficzny, reż. Aleksandra Czernecka i Dariusz Pawelec – bohater
Teatr Telewizji
- 1969 – "Śnieg pożegnania", scenariusz Stanisław Grochowiak, Witold Rutkiewicz, reż. Lech Wojciechowski
- 1972 – "A jak królem, a jak katem będziesz", scenariusz Tadeusz Nowak, reż. Cezary Łagiewski
- 1973 – "Psalmy – tryptyk", scenariusz Tadeusz Nowak, Irena Wollen, reż. Irena Wollen
- 1973 – "Panna Molierówna" Anouilha, adaptacja Stanisław Grochowiak, reż. Ignacy Gogolewski
- 1974 – "A jak królem, a jak katem będziesz", scenariusz Tadeusz Nowak, reż. Janusz Nyczak
- 1976 – "Zaklęcia", scenariusz i reżyseria Irena Wollen
Teatr (premiery)
- 1971 – "A jak królem, a jak katem będziesz", scenariusz, reżyseria i wykonanie monodramu Kazimierz Borowiec, Teatr im. Wandy Siemaszkowej, Rzeszów
- 1974 – "Dwunastu", reż. Sylwester Woroniecki, Teatr im. Juliusza Osterwy, Gorzów Wielkopolski
- 1991 – "Tak się nie kocha", reż. Henryk Boukołowski, Teatr Adekwatny, Warszawa
- 2000 – "Takie większe wesele", reż. Andrzej Róg, Kazimierz Madej, Loch Camelot, Kraków
- 2003 – "Targanie jabłek", scenariusz i reżyseria Andrzej Róg, Tarnowski Teatr im. Ludwika Solskiego, Tarnów
- 2004 – "Z drewna są nasze twarze", opracowanie tekstu, scenografia i reżyseria Janusz Pokrywka, Scena Propozycji, Rzeszów
- 2007 – "Bramy czułości", scenariusz i reżyseria Renata Dymna, Teatr Nowy, Warszawa
Teatr Polskiego Radia
- 1974 – "Diabły" (odc. 1–10), adaptacja Ewa Ziegler, reż. Zdzisław Nardelli
Wszystkie następne słuchowiska – adaptacja Elżbieta Zechenter-Spławińska, reż. Romana Bobrowska:
- 1978 – "Rzecz o chlebie" 2.02
- 1978 – "Rzecz o duszy" 3.02
- 1978 – "Rzecz o świńskich sprawach" 4.02
- 1978 – "Rzecz złodziejska" 5.02
- 1978 – "Rzecz o kłótniach" 8.02
- 1978 – "Rzecz psia" 9.02
- 1978 – "Rzecz o znajomku" 10.02
- 1978 – "Rzecz o czarnym baranie" 11.02
- 1978 – "Rzecz o leżeniu" 13.02
- 1978 – "Rzecz o psach" 14.02
- 1978 – "Rzecz o siedzeniu przy oknie" 17.02
- 1978 – "Rzecz o Jakubku samym" 18.02
- 1978 – "Rzecz o przepoczwarzeniach" 24.02
- 1978 – "Rzecz o Jakubkach wielu" 25.02
- 1978 – "Rzecz o bajdurzeniu" 26.02
- 1978 – "Rzecz o ciszy" 10.03
- 1978 – "Rzecz o głuchocie" 24.03
- 1978 – "Rzecz o czarownicach" 25.03
- 1978 – "Rzecz o sennej wiklinie" 30.03
- 1978 – "Rzecz o skrzypcach" 31.03
- 1978 – "Rzecz o końskiej rozmowie" 8.04
- 1978 – "Rzecz o wypasaniu" 10.04
- 1978 – "Rzecz osypująca się" 05.05
Nagrody (wybór)
- 1964 – Nagroda im. Władysława Broniewskiego
- 1965 – Nagroda im. Stanisława Piętaka
- 1966 – Nagroda WRN w Krakowie
- 1967 – Nagroda im. Kościelskich
- 1969 – Nagroda im. Stanisława Piętaka
- 1971 – Nagroda I stopnia ministra kultury i sztuki
- 1972 – Nagroda Złotego Kłosa
- 1974 – Nagroda Państwowa II stopnia
- 1978 – Nagroda Literacka CRZZ
- 1978 – Nagroda Tygodnika "Kultura"
- 1978 – Nagroda "Walki Młodych" im. Olka Kowalskiego
- 1989 – Nagroda Funduszu Literatury
Odznaczenia
- 1967 – Złoty Krzyż Zasługi
- 1974 – Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski
- 1984 – Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski
Bibliografia (wybór)
- Stanisław Balbus, "Poezja w czasie marnym", Kraków 1992
- Jan Zdzisław Brudnicki, "Tadeusz Nowak", Warszawa 1978
- Stanisław Grabowski, "Poeta na Ursynowie", Warszawa 2013