Pochodzący z Gniezna raper, rocznik 1995. Na poważnie aktywny na scenie muzycznej od 2011 roku. Dał się poznać również jako producent, DJ i radiowiec. Jego twórczość charakteryzuje otwartość na różnorodne style oraz wysoka częstotliwość kolejnych wydawnictw.
Miłosz Szymkowiak od najmłodszych lat był blisko kultury hiphopowej. Urodził się i wychowywał w Gnieźnie, które uważa się za jedną z polskich stolic breakdance’u. Sam również uczęszczał na treningi taneczne, zdarzało mu się również malować graffiti. Muzyką rapową nasiąkał za sprawą siostry.
Text
Mam starszą siostrę, która puszczała mi te rzeczy. Gdzieś tak pomiędzy szóstym a dziewiątym rokiem życia nasłuchałem się Pei i Slums Attack, K.A.S.T.Y. Skład, Kalibra 44 i Paktofoniki, WWO, Zip Składu. Z zagranicznych wykonawców na początku poznałem Dra Dre, Snoop Dogga i 2 Paca. Wschodnie Wybrzeże odkrywałem trochę później
Długi rozpęd
Zanim ukazał się pierwszy oficjalny album artysty, przez ponad dekadę funkcjonował on w rapowym podziemiu. Zaczynał od freestyli na gimnazjalnych imprezach, potem zajął się produkcją bitów, aż w końcu zaczął pisać teksty i stał się MC. Co ciekawe, choć Miły ATZ przyznaje, że przez całą przygodę z tworzeniem muzyki wciąż konstruuje bity, do tej pory nagrywa utwory tylko na podstawie kompozycji innych producentów. Pierwszy mixtape, który wypuścił własnym sumptem, ukazał się w 2011 roku, a następne lata przyniosły kolejnych siedem tego typu wydawnictw, opartych najczęściej na "kradzionych" bitach, wykorzystanych wcześniej przez innych twórców.
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Obrazek
mily atz2 okladka.jpg
Przełomowym dla Miłego ATZ okresem były lata 2014–2018, gdy współtworzył kolektyw Mordor Muzik. Poznał wówczas muzykę grime, która stała się dla niego punktem odniesienia dla własnej drogi artystycznej:
Text
Ginger z Mordor Muzik pokazywał mi wszystko, co związane z różnymi soundystemowymi scenami: reggae, dub i dubstep. Spędzając z nim czas, zacząłem chłonąć te brzmienia, bardzo mi się spodobały. Zaczynając od dubstepu, szliśmy w stronę bardziej grime'ową. [...] Jak usłyszałem po raz pierwszy grime'y i to, jak oni rapują, to się w tym po prostu zakochałem. Stwierdziłem, że chcę coś takiego robić. Stary, pamiętam jak usłyszałem utwór "Shaky" didżeja Maximum – tam było całe BBK, ekipa od Skepty. To był jeden z pierwszych numerów, który wpadł mi w ucho, ich rap naprawdę mnie chwycił.
Miły ATZ wybrał estetykę, która w Polsce nie cieszyła się dużą popularnością i chociaż niewielu było artystów, którzy podejmowali się rapowania w grime’owym stylu, jeden z nich – Wuzet – stał się dla Miłosza ważną inspiracją. Wpływ na rzadkość gatunku ma z pewnością między innymi trudność, jaką sprawia pisanie tekstów dopasowanych do podziałów rytmicznych czy układu sylab. Miły oceniał, że napisanie utworu grime’owego, w którym istotną rolę odgrywa również sens i przekaz, zajmuje cztery razy więcej czasu niż w przypadku "normalnego rapu".
Lata współtworzenia Mordor Muzik były dla Szymkowiaka nie tylko okresem poznawania kolejnych gatunków, kształtowania własnego stylu i zyskiwania coraz większej rozpoznawalności, ale też czasem przeprowadzki do Poznania. Wraz z współtwórcami kolektywu – Gingerem i Majkim – mieszkał w jednym domu. Nie interesowało ich wtedy praktycznie nic, co związane było z polską sceną hiphopową. Jak wspominał w 2020 roku artysta, "mieliśmy wszystko i wszystkich w dupie, nie gadaliśmy ze środowiskiem i graliśmy sobie na imprezach, będąc osobnym zjawiskiem. To nam na pewno nie pomogło, co zrozumiałem po czasie".
Pod szyldem Mordor Muzik w latach 2015–2018 Miły ATZ nie wydał satysfakcjonującej go liczby nagrań. Artysta podkreślał, że dopiero rozpoczęcie dojrzałego, solowego rozdziału pozwoliło mu w pełni rozwinąć skrzydła, niemniej to właśnie wypuszczone na kanale wspomnianego kolektywu single "Zgrane trio", "Strefa komfortu" i najbardziej przebojowe "Dawaj na parkiet" zapewniły mu ogólnopolską popularność.
Od "Dyktafonu" po "Czarny swing"
Wkrótce potem Miły ATZ wyprowadził się z Poznania na Wybrzeże, gdzie przez pewien czas łączył codzienną pracę (był między innymi kucharzem w restauracji z kuchnią japońską, rozwoził też na Pomorzu sprzęt RTV AGD, pracując dla dużej sieci sklepów) z nagrywaniem muzyki. Wtedy też zaprzyjaźnił się z artystami kolektywu UNDADASEA czy Gedzem.
Kamieniem milowym okazał się wydany wiosną 2019 roku mikstejp "Dyktafon" zrealizowany we współpracy z Wiadrowskim. Wypuszczony własnym sumptem w obiegu niezależnym materiał zyskał mnóstwo pochwał i przyczynił się do tego, że Miły ATZ jesienią trafił do składu siódmej edycji akcji "Młode Wilki" portalu Popkiller, prezentującej najciekawsze młode postaci polskiej sceny hiphopowej.
Text
Grime’owa nawijka, celne punche, ciekawe gry słowne i dopracowana technika to cechy, którymi [Miły ATZ] wyróżnia się na polskim podwórku rapowym. Swoimi zwrotkami w numerach takich jak "Strefa komfortu", "Dawaj na parkiet" czy "Nie wiem jak Ty" zwrócił uwagę słuchaczy, zapewniając ogrom świeżej parkietowej energii
– uzasadniał zespół jurorów Popkillera, dodając, że na "Dyktafonie" artysta świetnie odnalazł się również na bitach brzmiących klasycznie, leniwie.
Jeszcze w grudniu 2019 roku wiodąca na polskim rynku muzycznym wytwórnia hiphopowa Def Jam ogłosiła podpisanie umowy z Miłym ATZ i zapowiedziała na wiosnę kolejnego roku premierę jego debiutanckiego krążka "Czarny Swing". Płyta zawierała piętnaście kompozycji, które łączyły różnorodne inspiracje, ale też aspiracje Szymkowiaka – i nie pozostawiła obojętnymi ani fanów, ani mediów. Album zadebiutował na czwartej pozycji Oficjalnej Listy Sprzedaży (OLiS). Bartek Woynicz na łamach "Nowej Muzyki" pisał:
Text
Piętnaście numerów o mocno zróżnicowanym charakterze gatunkowym, ale zarazem tworzących materiał bardzo spójny, przebojowy, a nade wszystko wypełniony głębokim basem. Na pewno o wiele łatwiej wymienić w tym zbiorze parę faworytów, niż wskazać momenty uwydatnionego spadku formy, bo płyty słucha się po prostu bardzo dobrze od początku do końca.
W potoku pozytywnych słów zdarzały się jednak i uwagi krytyczne, które nakreślił recenzent Interii:
Text
Na "Czarnym swingu" młody raper zostaje sam ze schematycznym metrum, z całą masą rymowania trzymającego się nieskomplikowanego, by nie powiedzieć oczywistego rymu w typie tego z kawałka tytułowego – bling / swing / ring / link / klik/ drink. To oczywiście spadek po jamajskiej gadce, z tym że dancehall nadrobi melodią, grime szarpnie, a przy flegmie ATZ-a to w skomasowaniu zwyczajnie nuży.
Choć ze względu na pandemiczną rzeczywistość artysta miał ograniczone możliwości promowania wydawnictwa czy też koncertowania, jego muzyka trafiła do bardzo szerokiego grona odbiorców. Dość powiedzieć, że Miły ATZ otrzymał nagrodę Odkrycia Roku Popkiller 2021 oraz nominację do Fryderyka 2021 w kategorii Debiut Fonograficzny Roku.
Szymkowiak nie spoczął na laurach i już w kwietniu 2022 roku zaprezentował drugi autorski materiał zatytułowany "Roller". Największą popularność spośród zawartych na niej nagrań osiągnęły te współtworzone ze znanymi postaciami rodzimej rap sceny – "DON" z Donguralesko oraz "Money Move", w którym wystąpiła Dziarma. Tak fani, jak i dziennikarze docenili artystyczny rozwój Miłego ATZ: "Ewidentnych wad brak. »Roller« zostawia z satysfakcjonującym poczuciem, że wreszcie się udało, wreszcie to brzmi tak jak powinno", kwitował portal Brak Kultury. Pochwał nie szczędził też portal Radia Meteor:
Text
Nie znajdziemy na tej płycie przepychu, szczeniactwa, ani próżności. Mamy ociekający wartościowymi treściami album, który poza dobrą zabawą umie przekazać bardzo poważne przesłanie, jakiego mamy szczególnie dużo w drugiej części "Rollera".
Minęły raptem dwa lata i Miły ATZ dostarczył fanom już trzeci solowy materiał, zawierający aż 28 pełnoprawnych nagrań, dwupłytowy "Acid Moro". To najbardziej zróżnicowany album artysty, który sam – pod ksywą Misza – dołożył na niego też ponad dziesięć bitów. Zaprosił ponadto do współpracy liczne grono producentów, raperów czy wokalistek, w efekcie czego zaprezentował dzieło przekrojowe, a nawet, zdaniem wielu fanów oraz części recenzentów, aż zanadto rozbudowane.
Text
W tym chaosie jest metoda, ale żeby zrozumieć, co Miły ATZ miał w założeniach, trzeba się mocno nagimnastykować. Śmiało mogę stwierdzić, że gdyby krążek ograniczyć do 12–15 utworów, byłby znacznie lepszy i przede wszystkim bardziej przejrzysty
Solowo to za mało
Na scenie hiphopowej Miły ATZ cieszy się bardzo dużą sympatią, i to zarówno wśród fanów, jak i innych artystów, co uwidacznia się w częstych współpracach. Raper blisko związany jest z kolektywem UNDADASEA, współtworzy też grupę Lowpass, która triumfowała w 2022 roku podczas Polish Hip-Hop Music Awards jako najlepszy zespół roku. Ponadto Miły ATZ zapisał na swoim koncie wydany niezależnie w 2022 roku krótki album "Ciśnienie umiarkowane", nagrany z Madą. Firmował go jednak pod wspomnianą wcześniej ksywą Misza. Szymkowiak jest również członkiem duetu Święty Bass, mającego na koncie dwa mikstejpy, wciąż jest aktywny jako DJ, prowadził także audycję w rozgłośni Newonce. Jako gość udzielił się m.in. w nagraniu Mielzky’ego "Co to ten rap?", za który podczas wspomnianej wcześniej gali Polish Hip-Hop Music Awards wyróżniony został nagrodą za featuring roku. Z kolei największą popularność, patrząc na liczby w serwisach streamingowych, przyniósł Szymkowiakowi udział w nagraniu "CYPHER2020" z albumu kolektywu club2020. Twórcami, którzy zaprosili Miłego ATZ do współpracy, byli też chociażby Pezet, Kukon, Tymek czy Deemz, czyli ścisła czołówka najpopularniejszych współcześnie twórców rapu w Polsce.
Text
Zawsze obracałem się wśród ludzi, którzy prędzej strzeliliby mi liścia w twarz, niż zaakceptowali kłamstwo w moich tekstach. Nigdy nie musiałem nikomu z moich bliskich tłumaczyć się w stylu: "nie rozumiesz, przecież to tylko kreacja i fikcja literacka", bo ktoś zauważył, że mój rap nie ma pokrycia w rzeczywistości
– podkreślał Miły ATZ w 2020 roku, startując do prawdziwej kariery. Czas pokazał, że obrał właściwą drogę i udało mu się utrzymać zarówno autentyczność, jak i jakość muzyczną. To w największym stopniu wpłynęło na stopniowe umocnienie jego pozycji i powiększanie rzeszy fanów, na tyle już licznej, że Miły ATZ może regularnie wydawać kolejne płyty oraz koncertować w całej Polsce.
Wybrana dyskografia:
- 2020 – "Czarny Swing"
- 2022 – "Roller"
- 2024 – "Acid Moro"