Założona w 1998 roku pracownia ma na koncie biurowce, domy mieszkalne, gmachy użyteczności publicznej. Jej styl cechuje powściągliwa elegancja niezależnie od tego, czy projekt dotyczy nowej realizacji, czy przebudowy obiektu historycznego.
Pracownię Grupa 5 Architekci założyli w 1998 roku w Warszawie Roman Dziedziejko, Michał Leszczyński, Krzysztof Mycielski, Mikołaj Lech Kadłubowski i Mariusz Jasiński. Dziś spółką, która zatrudnia na stałe ok. czterdziestu architektów i współpracuje z ponad setką specjalistów z różnych dziedzin zarządzają: Roman Dziedziejko, Michał Leszczyński, Krzysztof Mycielski, Rafał Zelent, Rafał Grzelewski, Maciej Dudkiewicz i Maciej Lewandowski. Koniec lat 90., gdy Grupa 5 się formowała, był z jednej strony dobrym czasem na rozwijanie pracowni architektonicznej, bo w Polsce trwał boom budowlany i inwestorzy prześcigali się w poszukiwaniu zdolnych projektantów. Jednocześnie na wciąż nieustabilizowanym rynku młodym twórcom nie było łatwo się utrzymać. Grupie 5 Architekci to się jednak udało. Nie tylko obchodziła niedawno dwudziestolecie istnienia, ale przede wszystkim wciąż z równym zaangażowaniem podejmuje nowe wyzwania.
Grupa 5 Architekci, Dworzec Wrocław Główny, fot. Juliusz Sokołowski
Grupa 5 Architekci zyskała rozgłos w 2012 roku, kiedy to przy okazji odbywających się w Polsce Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej Euro 2012 wykonała imponujący remont głównego dworca kolejowego we Wrocławiu. Pracownia w 2008 roku wygrała konkurs na ten projekt, który był przedsięwzięciem wielowątkowym, bo obejmował przywrócenie blasku pochodzącej z połowy XIX wieku potężnej, neogotyckiej budowli, dostosowanie do współczesnych potrzeb jej wnętrz, a także zupełnie nową aranżację placu przed dworcem. Wszystkie prace odbywały się w ścisłej współpracy z konserwatorem zabytków, co okazało się szczególnie ważne, bo podczas prac budowlanych odkryto liczne detale, np. historyczną stolarkę, które udało się odrestaurować.
Cel projektu, który sami architekci opisywali jako
zachowanie unikalnego i niepowtarzalnego klimatu i nastroju miejsca z jednoczesnym wprowadzeniem nowych elementów we współczesnej stylistyce nawiązującej do oryginalnych rozwiązań
udało się z sukcesem osiągnąć. Realizacja nie tylko zdobyła wiele nagród, ale przede wszystkim jest do dziś stawiana za przykład wzorcowej rewitalizacji historycznego obiektu, który zachowując swoją pierwotną strukturę został dostosowany do wymogów XXI wieku.
Wydział Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, fot. Jakub Certowicz
Sukces rewitalizacji dworca we Wrocławiu nie był dziełem przypadku – Grupa 5 Architekci doskonale radzi sobie z projektami w historycznym kontekście. Z powodzeniem – i szacunkiem do oryginalnej bryły – zamienili w Łodzi modernistyczny budynek drukarni w akademik, są też współautorami (razem z hiszpańskim biurem BAAS i śląskim Małeccy Biuro Projektowe) jednej z głośniejszych realizacji architektonicznych ostatnich lat – siedziby Wydziału Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Budynek powstał w wyjątkowo trudnej okolicy: na niewielkiej działce, wśród gęstej, śródmiejskiej zabudowy. Co więcej, nowy obiekt wchłonął znajdujący się na tym terenie stary budynek, część dawnej fabryki żarówek.
Architekci piszą o tym projekcie:
Intencją autorów nie było zbudowanie budynku ikony, lecz uzupełnienie fragmentu miasta. Przyjrzano się temu, co istnieje, odkryto, dlaczego jest wyjątkowe, aby następnie nadać mu szczególną atmosferę i osobowość.
Udało się w tym projekcie połączyć specyficzne potrzeby studentów Wydziału Radia i Telewizji (powstał zarówno dziedziniec na towarzyskie spotkania, jak szereg specjalistycznych sal m.in. nagraniowych) z uzupełnieniem miejskiej tkanki o nową jakość: budynek, który nawiązuje do gabarytów, kolorów, faktur sąsiedniej zabudowy nie naśladując wprost brył z przeszłości. Za fasadą z setek ażurowych kształtek ceramicznych znajduje się nowoczesny obiekt uniwersytecki.
W 2018 roku, z okazji jubileuszu dwudziestolecia istnienia pracowni ukazała się podsumowująca jej dorobek książka pt. "Życie i przestrzeń". Krzysztof Mycielski tłumaczy w niej:
(…) stawianie sobie za cel projektowania wyłącznie estetyki to trochę mało. Nigdy nie chciałem umierać za estetykę. Dbanie o nią jest ważnym elementem naszego zawodu i o tym absolutnie nie należy zapominać, ale w architekturze nie chodzi przecież wyłącznie o ładny obrazek.
Wydaje się, że te słowa dobrze charakteryzują podejście Grupy 5 Architekci do projektowania. Dorobek zespołu pokazuje, że choć efekt wizualny ma znaczenie, priorytetowo architekci traktują przestrzeń, którą budynkiem "opakowują". A ta ma dwa oblicza: to komfort użytkowania budynku – klarowny układ komunikacji, jasne wnętrza, ludzka skala, kolory i faktury, ale i wpływ, jaki nowy obiekt wywiera na otoczenie, na sąsiedztwo. To dlatego szkoła podstawowa w Podkowie Leśnej ma rozczłonkowaną bryłę (wydaje się mniejsza) i wyznaczone kolorowymi ramami nieregularnie rozmieszczone okna (przełamują monotonię podłużnych elewacji), a dom w sąsiedztwie parku krajobrazowego został obudowany dachem wspartym na drewnianych słupach, naśladujących pnie drzew. Płaska bryła rezydencji jest ukłonem ku równinnemu krajobrazowi Mazowsza.
Styl wyświetlania galerii
Wyświetl slajder (domyślny)
Jeden z założycieli pracowni Grupa 5 Architekci, Michał Leszczyński tłumaczy:
Z naszych realizacji próbę czasu przetrwają budynki, które niekoniecznie są gwiazdorskie. Jak apartamentowiec przy ulicy Lądowej w Warszawie. On nie jest fajerwerkiem architektonicznym, ale dobrze wpisuje się w ulicę zaprojektowaną w latach 30. XX wieku.
Apartamentowiec przy ulicy Lądowej w sąsiedztwie warszawskich Łazienek ma formę nawiązującą do architektury międzywojnia, a luksusowe wykończenie stonowaną kolorystyką nie odwraca uwagi od naprawdę zabytkowych obiektów w okolicy. Zupełnie inaczej niż wykonana na kształt diamentów śnieżnobiała, połyskująca elewacja domu handlowego Klif. Tu, w poprzemysłowej, chaotycznej zabudowie Woli biały corian (nowoczesny materiał, który pokrył fasadę) subtelnie wyróżnił i podkreślił bryłę kameralnego centrum handlowego. Budynek nie musi być widowiskowy, aby się wyróżnić - jak biurowiec przy Komandorskiej we Wrocławiu, który jednym krańcem zrośnięty z ciągiem kamienic, drugim sięga w stronę wiaduktu kolejowego. Płaskie elewacje geometrycznej bryły wykończono specjalnie dla tego obiektu zaprojektowanymi żyletkami, które z jednej strony są ceramiczne (ceglane), z drugiej aluminiowe, a więc zmieniają wygląd budynku wraz ze zmianą kierunku patrzenia na niego. W 2016 Nagrodę Architektoniczną Prezydenta m.st. Warszawy za najlepszy budynek mieszkalny otrzymał apartamentowiec przy ul. Morskie Oko. Wsunięty daleko w park budynek mógłby być zbrodnią na zielonym krajobrazie skarpy, ale dzięki stonowanej architekturze pozostaje prawie niewidoczny wśród drzew. Ogromne okna natomiast mieszkańcom luksusowego budynku zapewniają widok na korony drzew.
Grupa 5 Architekci, apartamentowiec przy ulicy Lądowej w Warszawie, fot. Marcin Czechowicz
Grupa 5 Architekci, Wydział Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, fot. Jakub Certowicz
Michał Leszczyński jest wyznawcą tezy, że architekt to zawód zaufania publicznego, bo zadaniem projektanta jest uczynienie każdej przestrzeni przyjaznej człowiekowi. I dodaje:
Architektura (…) jako sztuka tworzy przestrzeń estetyczną, jako nauka społeczna oddziałuje także na otoczenie, w którym żyjemy. Poprzez funkcjonalność, użyteczność, sprawność techniczną wpływa na jakość naszego codziennego życia.
Dorobek pracowni Grupa 5 Architekci pokazuje, że praca dla inwestorów komercyjnych (a z takimi Grupa 5 ma najczęściej do czynienia) nie musi być przeszkodą w dobrym projektowaniu. Umiejętność współpracy, przekonania do swoich zasad, ale i znalezienia stosownej formy dla biznesowego zazwyczaj przedsięwzięcia z całą pewnością cechuje warszawską pracownię. Być może jej sukces tkwi w motcie, sformułowanym przez Macieja Dudkiewicza o tym, że "projektant musi szanować ludzi".
Jak na początku 2026 roku poinformowało w swoich mediach społecznościowych Stowarzyszenie Architektów Polskich, 2 lutego przedwczesną śmiercią zmarł Krzysztof Mycielski, jeden z założycieli grupy.