Wielu Wallenrodów
“Niezmierna różnorodność kołujących wokół Konrada Wallenroda postaci autentycznych oraz literackich dowodzi sekretnej, niebywałej wprost siły utworu, mocy, którą nieraz nazywano »magnetyczną«” – pisała badaczka, która także odczuła na sobie magnetyczną moc Mickiewiczowskiego bohatera. Wallenrodowi i jego oddziaływaniu na polską historię i rzeczywistość poświęciła wiele studiów, a pracę życia zwieńczyła niezwykłą monografią “Życie pośmiertne Konrada Wallenroda” (1990).
Wśród postaci, których biografie i związki z wallenrodycznym wzorcem analizuje badaczka, są politycy i działacze – jak Józef Bem czy Michał Czajkowski – którzy w swojej długoletniej walce o ojczyznę nie wahali się zmieniać politycznych aliansów czy dokonywać religijnych konwersji, przechodząc na Islam lub prawosławie. Jednak jej szczególną uwagą przyciągają postaci związane z organizacjami spiskowymi, które w XIX wieku stały za polskimi powstaniami i międzynarodowymi tajnymi związkami. To właśnie osoby z tych środowisk, niejako siłą rzeczy, musiały rozwijać w sobie wallenrodyczne cechy i postawy: etos konspiratora szedł tu ręka w rękę z gotowością do największego poświęcenia.
A jednak – jak pokazuje Janion – nie sama konspiracyjna działalność czyniła Wallenroda. Kluczowym elementem Mickiewiczowskiego wzorca była przecież istotna okoliczność, w ramach której bohater dochodzi do wysokiej pozycji w hierarchii państwa, które następnie próbuje zniszczyć. Trzeba tutaj obiektywnie stwierdzić, że taki rodzaj kariery w biurokratycznej rzeczywistości opresyjnego państwa policyjnego, jakim była Rosja w XIX wieku (a także inne państwa-zaborcy), czyniły taką karierę wyjątkowo trudną, jeśli nie wręcz niemożliwą.
Wydaje się, że bardziej sprzyjające warunki dla Wallenodów pojawiły się około połowy XIX wieku, kulminując w wydarzeniach powstania styczniowego. Historycy dowodzą, że powstanie 1863 roku nie byłoby możliwe, gdyby nie kadra oficerska wykształcona i wyszkolona w wojskowych akademiach Imperium Rosyjskiego. Jak pokazuje Janion, plany działań militarnych powstania istotnie opracowane zostały przez polskich oficerów rosyjskiej armii.
Kluczowy był tu fakt, że niedługo wcześniej w dorosłość weszło kolejne, tym razem mocno już zrusyfikowane, pokolenie Polaków. Wychowani po klęsce powstania listopadowego, na dawnych ziemiach Rzeczypospolitej, mieli za sobą rosyjskie szkoły i wojskowe akademie, a także służbę w rosyjskiej armii. W efekcie z Polską często łączyło ich już niewiele, dla wielu z nich nawet język polski był językiem obcym. Jednak to właśnie ten aspekt uwiarygadniał ich biografie, czyniąc możliwym prawdziwie wallenrodyczny sposób działania.
Janion przytacza biografie kilku polskich oficerów wojska rosyjskiego, którzy odegrali ważne role w przygotowaniu powstania, takich jak Józef Hauke-Bosak czy Jarosław Dąbrowski, a także takich którzy, jak Romuald Traugutt, wzięli na siebie ciężar dowodzenia. Wśród nich na szczególną uwagę zasługuje Zygmunt Sierakowski.