Napisany w 1828 roku, jeszcze podczas pobytu Mickiewicza w Rosji, “Farys” to byroniczny poemat o samotnym romantycznym bohaterze na tle orientalnego, a dokładnie pustynnego, pejzażu. Bohaterem uczynił poeta beduińskiego jeźdźca mknącego na koniu przez bezkresne przestrzenie i pokonującego niebezpieczeństwa w pędzie ku niczym nieskrępowanej wolności i mocy. Adresatem dedykacji i pierwowzorem bohatera jest podróżnik i orientalista Wacław Rzewuski.
Co najważniejsze, pisząc “Farysa” Mickiewicz nawiązał do klasycznej arabskiej kasydy, uznawanej za najdoskonalszą formę poezji staroarabskiej: skomplikowanej metrycznie i tradycyjnie zawierającej m.in. opis wierzchowca lub odbytej na nim podróży. Zresztą to nie pierwszy i nie jedyny raz, gdy Mickiewicz sięgnął po arabską poezję – miał na swoim koncie utwory na podstawie takich klasyków arabskiej poezji, jak Asz-Szanfara czy Al-Mutanabbi, a nawet adaptację jednej z bajek Lokmana. W duchu epoki wiedzę i wyobrażenie o arabskiej poezji czerpał głównie z francuskich przekładów, ale też od wileńskiego kolegi, wybitnego arabisty Józefa Sękowskiego. Artystyczny efekt, który Mickiewicz osiągnął w tych utworach, odbiega jednak daleko od wszelkiej uczoności czy orientalnej sztampy.
“Farys” to też jeden z najbardziej wyrafinowanych artystycznie utworów Mickiewicza. Naśladując kasydę, poeta stosuje zmienną i skomplikowaną strukturę wersyfikacyjną. Efekt stanowi seria wspaniałych, niezwykle dynamicznych obrazów poetyckich, których jednym z tematów staje się obłędny pęd jeźdźca, wyrażony tutaj za pomocą zupełnie niezwykłych i nowatorskich środków.
Wszystko to sprawia, że poemat musiał stanowić niezwykłe wyzwanie dla każdego potencjalnego tłumacza. A jednak “Farys” był tłumaczony. Co więcej, Mickiewiczowski poemat o beduińskim jeźdźcu znalazł zadziwiający oddźwięk, a nawet popularność, dokładnie w tych miejscach, które tak wspaniale opisuje. Pod słońcem arabskiej pustyni.