W rozmowie z Piotrem Najsztubem dla "Przekroju" Janion wyjaśniła, że traktuje wampiryczny fantazmat jako figurę transgresji (przekroczenia) albo eksploatacji (wyzysku). W pierwszym przypadku mamy do czynienia z czynnikiem wewnętrznym o charakterze erotycznym. W figurze wyzysku chodzi o zjawisko społeczne – wampir staje się krwiopijcą, kapitalistą, panem feudalnym, współczesnym wyzyskiwaczem. W "Wampirze. Biografii symbolicznej" badaczka rozkłada mit wampiryczny na czynniki pierwsze. Poszczególne elementy ogląda pod każdym możliwym kątem, by z wierzeń ludowych i ich kulturowych interpretacji wydobyć historię o człowieku współczesnym, jego lękach i popędach, patriarchalnym dziedzictwie, stosunku do władzy. Jak sama mówi, "opowieść o wampirach tworzy alternatywną historię ludzkości", mamy tu przecież i śmierć, i zmartwychwstanie.
Janion analizuje tę opowieść w sposób dogłębny, choć – dla czytelnika zaznajomionego tylko w niewielkim stopniu z literaturą, filmem czy sztukami wizualnymi traktującymi o wampirach – być może zbyt chaotyczny, badaczka nader często zmienia bowiem kierunek rozważań, a czasem wydaje się, że wcale nie interpretuje konkretnych tekstów, lecz do poczynionych własnych refleksji, wniosków dopasowuje przykłady z różnych dziedzin. Świadczy to o olbrzymiej erudycji, umiejętności kondensacji treści w kilku trafnych frazach, a jednocześnie wymaga ogromnego skupienia podczas lektury. "Wampir" został podzielony na dwie części: pierwsza, "Wampiriada", jest popularnonaukowym wywodem badaczki, druga zaś stanowi antologię fragmentów tekstów XIX- i XX-wiecznych: od Goethego i Byrona do Topora i Sapkowskiego. Otrzymujemy nie tylko korpus w językoznawstwie rozumiany jako zbiór tekstów służący analizie naukowej, lecz także narzędzia do własnych poszukiwań. A w "Wampirze" wręcz gęsto od intertekstualnych odniesień.
Najwięcej miejsca Janion poświęca postaci powołanej do życia w 1897 roku przez Stokera. Dracula jest z jednej strony fantazmatem, uosobieniem rumuńskich wierzeń ludowych, z drugiej – ma swój pierwowzór w historycznej postaci hospodara Wołoszczyzny z XV stulecia. Vlad Tepes, zwany Draculą ("Dracula znaczy dosłownie syn tego, który się nazywał Dracul"), wsławił się walką z Turkami w obronie chrześcijańskich ideałów. Do dziś uchodzi za rumuńskiego bohatera narodowego, choć został zapamiętany jako krwawy władca (ponoć zabił około stu tysięcy osób, wbijając je na pal – stąd przydomek "Palownik"). Przypominając jego losy i zestawiając przekazy historyczne z wyobraźnią literacką irlandzkiego pisarza, Janion konfrontuje wschodnią i zachodnią interpretację wampirycznego mitu, analizuje motyw gotyckiego locum (powieściowy zamek hrabiego mieści się w mitycznej Transylwanii i staje się figurą wielokrotnego zamknięcia), obnaża sadystyczne i masochistyczne popędy. Dla badaczki Dracula staje się "figurą wiecznego pożądania – i to zarówno męskiego, jak kobiecego, homo- i heteroseksualnego".
Czy Dracula był kobietą?