Nie oznacza to, że Lalka Maślony pozbawiona jest mankamentów. Nie wynikają one jednak z niewierności Prusowi, czy nawet ostentacyjnego uwspółcześnienia historii, ale z dramaturgii. Serialowa Lalka zwyczajnie nie trzyma tempa. Reżyser wychodzi naprzeciw potrzebom współczesnego widza, wyostrzając serialowe konflikty (Wokulski jako stalker i Izabela jako modliszka świadomie niszcząca swojego absztyfikanta), ale to nie wystarcza, by równomiernie wypełnić sześć godzinnych odcinków. A że twórcy serialu świadomie rezygnują z niektórych powieściowych wątków (od wątku antysemickiego i subiekta Mraczewskiego począwszy) i skupiają się na relacji Wokulskiego i Izabeli, czasem ich historia spowalnia, a stawki, o które grają bohaterowie, wydają nie dość wysokie, by przez tak długi czas utrzymać napięcie.
Mimo to netfliksowa Lalka pozostaje jednym z najciekawszych serialowych wydarzeń ostatnich lat. Zrealizowana z rozmachem i odważnie inscenizowana, pokazuje, że do klasyki nie trzeba podchodzić na kolanach, a przepisywanie jej na nowo – choć ryzykowne – może być niezwykle inspirujące. I choć dla części widzów radykalna wizja Pawła Maślony będzie nie do przełknięcia, znakomicie wpisuje się w twórczą filozofię reżysera, który już w Kosie pokazywał, że nie zamierza się kłaniać wielkiej historii i pomnikom. Nawet temu Bolesława Prusa.
„Lalka”, reż. Paweł Maślona. Scenariusz: Paweł Demirski, Jagoda Dutkiewicz, Paweł Maślona. Zdjęcia: Paweł Flis. Scenografia: Joanna Macha. Kostiumy: Dorota Roqueplo. Muzyka: Baasch. Występują: Tomasz Schuchardt, Sandra Drzymalska, Jacek Braciak, Dariusz Chojnacki, Piotr Adamczyk, Piotr Pacek, Agnieszka Grochowska. Premiera: 16.09.2026.